X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Dobre dzieło albo ślad na Ziemi

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2013 12:00
Dzieciom nie opowiadało się trudnej historii, o której w szkole nie uczono. Dzieci mogły pleść potem różne rzeczy, a rodzice przez to tylko mogli mieć przykrości, stracić pracę, i żeby tylko to….
Dobre dzieło albo ślad na Ziemi
Foto: Glow Images/East News

Czy Pamiętają Państwo felieton „Piękni ludzie”? Był o książce Pani Aleksandry Ziółkowskiej – Boehm: „Lepszy dzień nie przyszedł już”.

Jak zwykle podsumowujemy miniony rok, i w literaturze też jest to niejako obyczaj, by pokazywać to, co było warte uwagi, co było cenne. I książka „Lepszy dzień nie przyszedł już” też została wyróżniona w takim rankingu, przez recenzentkę panią Barbarę Bednarz, w kategorii literatury faktu.

W niedawnej audycji w Familijnej Jedynce, w Uroczystość Świętej Rodziny jednym z bohaterów także była książka o podobnej treści pt. „Nigdy nie rodzi się byle kto” Pani Maliny Stahre-Godyckiej, o historii własnej rodziny.

Obie te książki zaczynają się na Kresach Rzeczypospolitej…. Co to oznacza, teraz już wiemy. Teraz, bo za czasów mojej młodości do dziś pamiętam, jak się dziwiłam, co było z tym Witkacym, że popełnił samobójstwo. Na początku września 1939 roku. Takie to wszystko było wtedy niejasne, zagadkowe, A słowo "Katyń" praktycznie nie funkcjonowało. Dzieciom nie opowiadało się trudnej historii, o której w szkole nie uczono. Dzieci mogły pleść potem różne rzeczy, a rodzice przez to tylko mogli mieć przykrości, stracić pracę, i żeby tylko to….

Dlatego dziś tak cieszy mnie, że mogę chociaż teraz o tym poczytać, czego kiedyś nie mogłam dowiedzieć się w szkole. Dzięki osobistym wspomnieniom jak Pani Stahre-Godyckiej lub dzięki dociekliwości pisarskiej literatów jak Pani Ziółkowskiej-Boehm, te dawne czasy odżywają, bo ludzie - świadkowie już odeszli lub odchodzą.

Ciekawe tylko, że Pani Godycka na stałe mieszka w Szwecji. A Pani Ziółkowska w USA, w tej Ameryce, gdzie jej stryj rzeźbił w górach Dakoty pomnik Szalonego Konia. Ale to już zupełnie inna opowieść. I zakończę tylko anegdotką z autobiograficznej książki Pani Ziółkowskiej pt. „Ulica żółwiego Strumienia”: „Kto chciałby żyć 95 lat? Ten kto ma 94”….

Elżbieta Nowak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Piękni ludzie

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2012 12:00
Poszłam tam, bo dostałam zaproszenie. A przecież nawet bym nie wiedziała o tym wydarzeniu. Bo niby i skąd?
rozwiń zwiń