X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
RCKL

Francuska historia i artefakty w miksturze Ko Shin Moon

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2019 10:01
Jak przywrócić do życia dawne nagrania muzyki tradycyjnej i wpleść je w materię muzyki tanecznej i folktroniki? Wiedzą to doskonale muzycy francuskiego duetu Ko Shin Moon.
Okładka płyty 78 Fragments
Okładka płyty „78 Fragments”Foto: mat. pras.

Wirtualna wizyta w Bibliothèque Nationale de France. Dziś nie trzeba już jechać do Paryża, żeby dostać się do archiwów słynnej instytucji. Wystarczy wizyta na portalu Gallica, a setki lat francuskiej historii i artefaktów dawnej potęgi kolonialnej mamy na wyciągnięcie ręki.

Wykorzystał to zespół Ko Shin Moon, który swój najnowszy album oparł na fragmentach wydobytych z fonograficznej skarbnicy.

Sample odgrywają tu rolę kluczową, jako punkt wyjścia do kształtowania melodii, rytmu i formy utworów - nie wspominając o tym, że nierzadko mamy wrażenie, jakby mówiły do nas głosem duchów dawnych czasów i miejsc.

Z okazji 20-lecia istnienia cyfrowych archiwów Francuskiej Biblioteki Narodowej artyści z Ko Shin Moon zostali poproszeni o stworzenie utworu opartego na fragmentach dawnych szelakowych nagrań przechowywanych w Paryżu. Premiera miała miejsce podczas rocznicowych obchodów w 2018 roku, które zapoczątkowały kilkumiesięczny proces powstawania kolejnych kompozycji, zebranych później na wydawnictwie „78 Fragments”.

Album zespołu Ko Shin Moon, już drugi w katalogu oficyny Akuphone, jest na swój sposób wyjątkowy. Podobnie jak na pierwszym, duet serwuje nam miksturę złożoną ze współczesnych brzmień elektronicznych, dźwięków analogowych syntezatorów, instrumentów tradycyjnych i fragmentów nagrań terenowych. Jednak tym razem jako źródło sampli muzycy wybrali fragmenty szybkoobrotowych płyt (78 rpm) udostępnionych przez paryską bibliotekę. Znalazły się na nich nagrania z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Północnej, Afryki oraz Francji, wszystkie zarejestrowane w latach 1910-1940. Mamy tu zatem do czynienia z materią szumiącą i trzeszczącą. Jednak wszystkie niedoskonałości dawnych nagrań szelakowych udało się muzykom sprytnie zakamuflować pod warstwą elektroniki. Sample odgrywają tu rolę kluczową – jako punkt wyjścia do kształtowania melodii, rytmu i formy utworów (nie wspominając o tym, że nierzadko mamy wrażenie, jakby mówiły do nas głosem duchów dawnych czasów i miejsc).

Muzyka Ko Shin Moon stanowi nie tylko fuzję stylistyczną. To też fuzja, która odbywa się na płaszczyźnie geograficzno-muzycznej. Duet Axel Moon-Niko Shin lubi zaskakiwać nieoczywistymi zestawieniami instrumentów i muzycznych tradycji. W kompozycji „Sabat Sabing – Les Consonnes” przedwojenne nagrania z Laosu stopione zostają z nagraniami z Japonii oraz surowymi brzmieniami automatu perkusyjnego i syntezatorów przywodzących na myśl lata 70. Otwierający album utwór „L’Offrande” oparty został na rytmie wygrywanym przez nagrane w Azji Południowo-Wschodniej organki ustne khaen. Kompozycja „Nava” przenosi nas w świat muzyki północnej Afryki i Turcji (coś w sam raz dla fanów formacji Baba Zula). Świetnie wypada mocny, „daftpunkowy” utwór finałowy „La Pêcheur” z elementami melodii inspirowanych, jak sądzę, muzyką sundajską.

Muzyka Ko Shin Moon stanowi nie tylko fuzję stylistyczną. To też fuzja, która odbywa się na płaszczyźnie geograficzno-muzycznej. Duet Axel Moon-Niko Shin lubi zaskakiwać nieoczywistymi zestawieniami instrumentów i muzycznych tradycji.

Nowy album jednak nie wszystkim przypadnie do gustu. Razić może klubowa estetyka i taneczny szlif, ale to już kwestia gustu i tego, czy słuchacz jest otwarty na podobne eksperymenty z muzyką tradycyjną. Są tu momenty słabsze, zbyt plastikowe, ale komu coś takiego będzie przeszkadzać na parkiecie? To w końcu album idealny na letnie potańcówki.

Ko Shin Moon

„78 Fragments”

[Akuphone 2019]

Ocena 3,5/5

Krzysztof Dziuba, Program 2 Polskiego Radia


Zobacz więcej na temat: folk world music

Czytaj także

Aczolskie wesela i dyskoteki

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2019 10:30
Brzmi znajomo i pewnie mogłaby się sprawdzić na niejednym polskim weselu. Tyle że muzyka Leo Palayenga to nie tylko doskonała rozrywka, ale i inspirujące odświeżenie muzycznej tradycji ludu Aczoli.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pieśni z tysiąca i jednej nocy

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2019 10:45
Stylizowane okładki jej płyt zdobiły główną witrynę najlepszego sklepu płytowego w Tel Awiwie – „The Third Ear”. Trudno było się oprzeć, zwłaszcza że dawno nie wznawiano na winylach oryginalnych albumów. A „Alf Leila Wa Leila” to jedna z najlepszych studyjnych pozycji w dorobku egipskiej artystki, nagrana i wydana dokładnie pół wieku temu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Yale Strom i muzyka na Chanukę

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2019 11:35
Tytuł płyty „Shimmering Lights” – Migoczące światła – jest i przenośnią, i opisem chanukowej rzeczywistości. Migoczą światła przeszłości, palą się i dzisiaj chanukowe świece… Tradycja trwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zabity za pieśń

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2019 10:42
Imię: Lounès. Nazwisko: Matoub. W alfabecie tifinagh - ⵍⵡⴻⵏⵏⴰⵙ ⵎⴻⵄⵟⵓⴱ. Bard jakich mało. Od 40 lat rozpala żar w sercach „Amazigh people”, czyli Berberów, choć od 21 lat już nie żyje.
rozwiń zwiń