X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Kardynał August Hlond - prymas Polski na emigracji

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2018 06:43
- W obliczu śmierci trzeba być radosnym - mówił na łożu śmierci prymas Polski kardynał August Hlond. - Wszystkich nas to spotka. Trzeba śmierć pogodnie przyjmować. Ona jest przejściem do lepszego życia. Jest drogą do wieczności.
Audio
  • O wojennych losach prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda mówił Witoldowi Malesie historyk Witold Zahorski w aud. z cyklu "Biografie niezwykłe", PR 08.10.2002
  • Kazanie kardynała Stefana Wyszyńskiego - prymasa Polski - wygłoszone z okazji 16. rocznicy śmierci kardynała Augusta Hlonda - poprzedniego prymasa Polski, RWE 24.10.1964
Prymas Polski kardynał August Hlond w Częstochowie. (PR, 8.09.1946)
Prymas Polski kardynał August Hlond w Częstochowie. (PR, 8.09.1946)Foto: PAP/Jerzy Baranowski

5 lipca 1881 urodził się August Hlond, prymas Polski w czasie II wojny światowej i tuż po niej.

Pochodził z wielodzietnej rodziny, jako 12-latek wyjechał do Turynu, gdzie trafił pod skrzydła ks. Jana Bosko. Już 4 lata później zaciągnął się w szeregi duchownych synów swojego nauczyciela i został salezjaninem. 23 września 1905 otrzymał w Krakowie święcenia kapłańskie. Jego przyjaciel, papież Pius XI powierzał kolejne zadania. Najpierw został biskupem diecezji katowickiej, a później rozpoczął posługę w Poznaniu - stolicy Arcybiskupów Gnieźnieńsko-Poznańskich. Tym samym 24 czerwca 1926 został prymasem Polski.

Wojenna tułaczka

Wojna stała się osobistą tragedią prymasa Hlonda. Na prośbę prezydenta udał się do stolicy, nie spodziewając się tak szybkiego zajęcia Poznania i braku możliwości powrotu do archidiecezji. 10 września 1939 podczas nalotu na stację kolejową w Siedlcach został ranny. 4 dni później przekroczył granicę Polski. Początkowo przebywał w Rumunii, gdzie Ignacy Mościcki rozważał jego kandydaturę na prezydenta. Prymas, który nigdy nie chciał mieszać się w sprawy polityczne, odmówił. Udał się do Watykanu, by u boku Piusa XI bronić sponiewieranego narodu polskiego.

– Od piotrowej stolicy (…) zasyłam Ci w tej godzinie tragicznej, Polsko najdroższa, swe tęskne pozdrowienie prymasowskie, wyrazy najgłębszego podziwu i umiłowania – pisał kardynał do rodaków w czasie wojny. – Hołd składam niezrównanej armii, która bijąc się za Polskę i o Boga w Polsce, z walecznością bez przykładu w dziejach, morzem szlachetnej krwi przelanej, stwierdziła przed światem prawa narodu do niepodległości i religijnych swobód.

Prymas Hlond tworzy listy zbrodni wojennych, a jego raport o sytuacji i prześladowaniu Kościoła w Polsce odbija się echem na całym świecie. 9 czerwca 1940, w przeddzień deklaracji Mussoliniego o przystąpieniu do wojny, Hlond wyjeżdża do Francji.

– Rząd faszystowski niby nie interesował się obecnością prymasa Polski, ale jednak istnieją dowody w różnych archiwach w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Rzymie, gdzie można zauważyć, że był kontrolowany – wyjaśniał historyk dr Witold Zahorski.

Aż do 6 kwietnia 1943 przebywał w Lourdes, gdzie informował przywódców Zachodu o sytuacji w okupowanej Polsce. Prymas wciąż był przekonany, że tułaczka ta nie potrwa długo. Niestety w lutym 1944 roku został aresztowany przez Gestapo. Odzyskał wolność w kwietniu 1945 roku.

– On zawsze uważał, że jego miejsce jest w Polsce (…), więc po wojnie musiał wrócić do kraju – stwierdził dr Witold Zahorski w audycji "Biografie niezwykłe". – Na pewno zastanawiał się nad tym, rząd w Londynie chciał go namówić, by pozostał na Zachodzie.

Powrót na polską ziemię

- Wierzył w Polskę - mówił o swoim poprzedniku w homilii, w 16. rocznicę śmierci Augusta Hlonda, prymas Stefan Wyszyński. - I dlatego też na progu tych nowych czasów, doświadczony w więzieniach śpieszył do Polski. Nie znał żadnej przeszkody i żadnej trudności (…) Wiedział, gdzie jego miejsce i dlatego przez wiele granic krajów, wśród zgliszcz, zniszczonych dróg, zerwanych mostów, podążał, by stanąć na miejscu.

20 lipca 1945 prymas August Hlond wraca w końcu do ukochanej Ojczyzny, gdzie witają go tłumy wzruszonych rodaków. Władze komunistyczne lubiły podkreślać, że Prymas po prostu uciekł z kraju.

- To jest postać w pewnym sensie tragiczna - mówił o losie prymasa dr Witold Zahorski. - On nie wiedział, co ze sobą zrobić. Miał związane ręce. 

8 września 1946 prymas August Hlond wraz z całym Episkopatem w obecności miliona Polaków, na Jasnej Górze, dokonał aktu poświęcenia kraju Niepokalanemu Sercu Maryi.

- Widział nie tylko to, co się wówczas działo, on widział przyszłość - wspominał prymasa Hlonda kardynał Stefan Wyszyński. - On dla niej (Polski -przyp. red.) pracował i przed wojną, i po wojnie.

Posłuchaj kazania kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, wygłoszonego z okazji 16. rocznicy śmierci prymasa Augusta Hlonda.

Przez 3 lata po powrocie do kraju duchowny odbudowywał polski Kościół. Na odzyskanych Ziemiach Zachodnich stworzył pięć apostolskich wikariatów, pokrywając cały ten obszar siecią jednostek parafialnych. Przeniósł siedzibę prymasowską z Poznania do Warszawy, gdzie sam stanął na czele tej metropolii.

- Wiedział, że Polska jest jedna i ma swój dalszy ciąg, że ta powojenna jest tą samą, która korzenie swoje zapuściła dawno przed historycznymi czasami mieszkowymi w polskim gruncie, że to jest ta sama Polska, chociaż nie taka sama - dostrzegał wizję prymasa Hlonda kardynał Stefan Wyszyński.

Prymas August Hlond zmarł 22 października 1948, w wieku 67 lat, nie kończąc swego dzieła odbudowy Kościoła w Polsce. Jego rola w polskim Kościele, choć ważna, została przyćmiona przez zasługi jego następcy Prymasa Tysiąclecia – kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ciało kard. Augusta Hlonda spoczywa w kaplicy św. Jana Chrzciciela w katedrze św. Jana w Warszawie. Od 1992 roku trwa jego proces beatyfikacyjny.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prymas Stefan Wyszyński: ”z diabłem nie można się porozumiewać, ale z ludźmi tak"

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2013 07:00
14 kwietnia 1950 roku prymas Polski podpisał w imieniu episkopatu porozumienie z władzami komunistycznymi PRL.
rozwiń zwiń

Czytaj także

60. rocznica aresztowania prymasa Wyszyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2013 08:00
60 lat temu funkcjonariusze ówczesnego Biura Bezpieczeństwa Publicznego aresztowali Prymasa Tysiąclecia.
rozwiń zwiń