X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – poetka miłości

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2019 06:00
– Miłość jest tym głównym pryzmatem, przez który poetka patrzy na świat, jest motorem życia i głównym elementem jej biografii – mówiła o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej prof. Grażyna Borkowska. – Ona zawsze zabiegała o to, żeby w jej życiu była miłość.
Audio
  • O poetce miłości, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej mówiła profesor Grażyna Borkowska z Instytutu Badań Literackich PAN, aud. Hanny Szof . (PR, 7.07.2005)
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w swoim mieszkaniu
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w swoim mieszkaniuFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

9 lipca 1945 zmarła Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.

Skazana na sztukę

Urodziła się 24 listopada 1891 w Krakowie w artystycznej rodzinie Kossaków. Jej ojcem był Wojciech, a dziadkiem – Juliusz Kossak. Siostrą Marii była pisarka satyryczna Magdalena Samozwaniec.

W jej domu rodzinnym często bywali przedstawiciele polskiej elity intelektualnej i artystycznej, m.in. Henryk Sienkiewicz, Ignacy Jan Paderewski czy Wincenty Lutosławski. Wzrastająca w atmosferze salonu artystycznego Pawlikowska już debiutując w 1922 roku tomikiem "Niebieskie migdały" została doceniona przez krytykę.

– To był debiut bardzo udany, Pawlikowska jednym rzutem dołączyła do plejady wybitnych polskich poetów, którzy debiutowali nieco wcześniej i tworzyli grupę Skamandra – mówiła w 2005 historyk literatury, prof. Grażyna Borkowska w audycji Hanny Szof. – O tyle łatwiej było jej dołączyć do grupy artystycznej, ponieważ pochodziła z artystycznej rodziny Kossaków.

Pawlikowska sporo podróżowała: przebywała we Włoszech, w Północnej Afryce i we Francji. Ciekawość bez wątpienia wzbudzało jej życie prywatne – poetka trzykrotnie wychodziła za mąż oraz nie stroniła od romansów.

Stanisław

Na zdjęciu: "Portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej" autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza, (1924), Wikipedia/dp

– Z doświadczenia kobiecości ze wszystkimi plusami i minusami, z kobiecości i starości, z euforii i zagrożenia wyrasta wiedza poetki na temat czegoś, co moglibyśmy nazwać jakimś mechanizmem świata – oceniała prof. Borkowska.

Wojenne refleksje

Pierwsze trzy tomiki wierszy są przepełnione optymizmem i chęcią do życia, później coraz częściej poetka zwraca uwagę na przemijanie, skłania się także do fascynacji naturą. Zwykle dzieli się twórczość Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej na okres sprzed wojny i po 1939 roku. – To nie było tak, że wydarzenia wojenne Pawlikowska przyjęła jak naiwne dziecko wychowane w bogatym salonie, które nagle zrozumiało, że ludzie są okrutni, a świat jest przykrym doświadczeniem, z którym się trzeba zmierzyć – podkreślała gość audycji. – Wojna potwierdziła to, o czym Pawlikowska już wcześniej wiedziała. Mówiła, że wojna to porządek życia nastawiony na najwyższą godzinę.

Emigracja, choroba

Po wystawieniu sztuki "Baba-Dziwo" we wrześniu 1939 roku Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wyjechała do Francji, a potem osiadła w Anglii. Wraz z mężem, oficerem lotnictwa Stefanem Jasnorzewskim zamieszkała w Blackpool, w ośrodku RAF. Wtedy zachorowała na raka, co bez wątpienia odbiło się na jej twórczości. – Poetka, jak tylko odzyskiwała trochę sił i świadomości, próbowała jakoś tę swoją chorobę oswajać, trochę ironizować, dystansować się – słyszymy w komentarzu. – Wierzyła też, trochę naiwnie, że to wszystko nie przedstawia się tak źle, jak mogłoby się wydawać.

Zbiór ostatnich utworów i korespondencji, które są świadectwem pogrążenia Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w bólu i cierpieniu, w latach 50. XX wieku wydał Tymon Terlecki. – Dodatkowym smakiem tej poezji jest to, że te wielkie sprawy i wstrząsająco tragiczne, Pawlikowska ubiera w swoją własną formę elegancko-kobiecą – zaznaczyła prof. Borkowska

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska zmarła w szpitalu w Manchesterze 9 lipca 1945. – Było w niej coś pociągającego, coś co sprawiało bardzo pozytywne wrażenie na tych, którzy się z nią stykali – podkreślała prof. Grażyna Borkowska.

Dziś to wrażenie Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wywiera nadal, dzięki swojej poezji.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historia życia Magdaleny Samozwaniec

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2012 16:07
Fragmenty książki Rafała Podrazy "Córka Kossaka" w interpretacji Joanny Szczepkowskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barbara Toporska - niepokorny głos polskiej emigracji

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 20:00
- Oboje z Mackiewiczem prezentowali obraz świata po katastrofie II wojny światowej. O ile jednak on pisał z perspektywy polityczno-historycznej, o tyle Toporska zajmowała się konkretnymi ludźmi, ich emocjami, postawami, relacjami - mówił w "Sezonie na Dwójkę" profesor Włodzimierz Bolecki.
rozwiń zwiń