Historia

Władysław Jasiński – twórca legendarnych Jędrusiów

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2020 05:40
- Nie mieliśmy rodzin, nie mieliśmy domów, pozornie byliśmy samodzielni, ale bez niego wydawało się nam, że doszliśmy do kresu naszych możliwości – mówił Eugeniusz Dąbrowski, wspominając Władysława Jasińskiego, dowódcę oddziału Jędrusie.
Żołnierze oddziału Jędrusiów - Okręg Radomsko-Kielecki Armii Krajowej przy ognisku w Lasach Turskich, czerwiec 1943. Wikimedia Commonsdp. Źr.: NAC
Żołnierze oddziału "Jędrusiów" - Okręg Radomsko-Kielecki Armii Krajowej przy ognisku w Lasach Turskich, czerwiec 1943. Wikimedia Commons/dp. Źr.: NAC

18 sierpnia przypada 111. rocznica urodzin Władysława Jana Jasińskiego, nauczyciela języka polskiego, instruktora harcerskiego, dowódcy grupy dywersyjno-bojowej "Jędrusie".

Urodził się w 1909 roku w Sadkowej Górze. Uczęszczał do gimnazjum w Kielcach i to tam zainteresował się harcerstwem. Po maturze, zdanej w 1929 roku, wybrał się początkowo na studia historyczne do Krakowa, potem jednak przeniósł się do stolicy i tu ukończył Wydział Prawa. Podjął pracę nauczyciela w gimnazjum w Tarnobrzegu. Tu zastała go II wojna światowa.

Władysław
Nz.: Władysław Jan Jasiński ps. "Jędruś". Wikimedia Commons/dp. Źr.: NAC

Początki konspiracji

Władysław Jasiński przystąpił od razu do działań konspiracyjnych. Wojenne losy przyszłego dowódcy Jędrusiów przedstawił Piotr Komorowski w audycji nadanej w grudniu 1969 roku. - Młody absolwent prawa Uniwersytetu Warszawskiego, potem nauczyciel gimnazjalny Władysław Jasiński przystąpił do zorganizowania w Tarnobrzegu i okolicy grupy Odwet - mówił autor programu. - Trzonem organizacji, wydającej tajne pismo i zajmującej się gromadzeniem oraz konserwacją broni, była miejscowa młodzież harcerska.


Posłuchaj
17:19 Wspomnienia Eugeniusza Dąbrowskiego - aud. Piotra Komorowskiego pt Jędrusie.mp3 "Jędrusie" - historia oddziału i jego legendarnego dowódcy Władysława Jasińskiego. Wspomnienia bliskiego współpracownika, Eugeniusza Dąbrowskiego ps. Genek. Reportaż Piotra Komorowskiego. (PR, 17.12.1969)

 

Działania dywersyjno-bojowe

Członkowie grupy prowadzili swe działania konspiracyjne na terenie Sandomierza, docierali do płd. części województwa lubelskiego i na Kielecczyznę. Coraz częściej przeprowadzali śmiałe akcje dywersyjno-bojowe, zdobywali żywność, którą potem rozdawali rodzinom osób aresztowanych, czy ukrywających się.

Z czasem grupa przekształciła się w silny oddział partyzancki, jeden z najsławniejszych, jaki działał w okupowanej Polsce.

- Pomijając bezgraniczne poświęcenie i całkowite oddanie walce z okupantem, to, co najbardziej nas młodych z nim wiązało – opowiadał w audycji bliski współpracownik Władysława Jasińskiego, Eugeniusz Dąbrowski ps. Genek - to było to, że traktował nas poważnie, z dużym zaufaniem. Jego pogoda ducha, żart powiedziany na poczekaniu, jakiś dowcip, to podtrzymywało nas w najgorszych, najcięższych chwilach.

Dlaczego Jędrusie?

- Po raz pierwszy Jasiński użył pseudonimu Jędruś przy pierwszej swojej akcji na leśnictwo w Szczerce – wspominał gość reportażu. - Jędruś to było imię jego małego synka.

Oddział zasłynął brawurowymi akcjami. Wydawało się, że liczy wielu członków, tymczasem działali w małych grupach, w różnych miejscach. Dysponowali znakomitym wywiadem, korzystając z pomocy ludzi, do których docierali na początku wojny ze swym pismem "Odwet". Jak mówili – był to "wywiad czytelniczy".

- To wytwarzało legendę Jędrusiowi, on był właściwie wszędzie – wspominał Eugeniusz Dąbrowski. - Jędruś nigdy nie bawił się w wojsko, nie uznawał bezmyślnego drylu, czysto zewnętrznej dyscypliny, nie wprowadzał stopni, nie organizował sztabu i własnej ochrony. Panowała za to świetna, koleżeńska atmosfera. Jędrusie w swoich rozlicznych i bardzo różnorodnych akcjach, wykazywali się brawurą, ale też ogromną pomysłowością. Wypracowali sobie własny styl i metody walki.

Zdrada i śmierć

Władysław Jasiński zginął w potyczce z Niemcami 9 stycznia 1943 roku. Wraz z nim polegli dwaj członkowie jego grupy, Marian Gorycki ps. Polikier i Antoni Toś ps. Antek.

- Mieliśmy wyznaczoną na  9 stycznia zbiórkę oddziału na kwaterach w Trzciance - opowiadał Dąbrowski. - W bramie zabudowania gospodarskiego stał Józek Wiącek, zastępca Jędrusia, nie mógł mówić, w końcu dowiedzieliśmy się, że Władek nie żyje.

- Było nas kilkunastu, myśmy długą chwilę klęczeli i płakaliśmy jak dzieci – dodał.

Władysław Jasiński został zdradzony przez mieszkańca wsi Tursko Wielkie. Niemcy nie zdawali sobie sprawy, kogo zabili. Legendarny dowódca został pochowany 11 stycznia w zbiorowej mogile "Jędrusiów" w Sulisławicach (powiat Sandomierz). Dowództwo nad grupą przejął Józef Wiącek ps. Sowa, który wcześniej był zastępcą Jasińskiego. W październiku 1943 oddział włączono do Armii Krajowej.

Fama Jędrusia – posłuchaj historii legendarnego dowódcy i oddziału, który stworzył.

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hubalczycy nigdy się nie poddali

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 07:00
We wrześniu 1939 roku "Hubal" brał udział w obronie Grodna przed Armią Czerwoną. Po kapitulacji innych oddziałów pułk, w którym służył, zdołał przedrzeć się przez linie wroga. Mimo decyzji przełożonego o rozwiązaniu oddziału major Henryk Dobrzański postanowił kontynuować marsz ku stolicy i dalszą walkę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Życie za życie. Kulisy zbrodni w Ciepielowie w 1942 roku

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2019 06:07
- Były wypadki, że Niemcy otaczali dom, nie wyprowadzali tych, których mieli aresztować, a żywcem ich palili razem z domami - mówił w archiwalnej audycji "Mapa bohaterstwa" Marian Ciszek, mieszkaniec Ciepielowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mówili o nim "latająca śmierć". Stanisław Skalski legendą stał się za życia

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2020 06:00
Stanisław Skalski był asem lotnictwa i bohaterem Bitwy o Anglię. Polacy nazywali go "ptasi instynkt", Niemcy mówili o nim "latająca śmierć". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy bali się Ponurego jak ognia

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2020 06:00
Ponury rozgromił batalion SS, Ponury zdobył transport z amunicją, Ponury z pięćsetką partyzantów wyszedł cało z obławy w Kieleckiem – o poruczniku Janie Piwniku, dowódcy niewielkiego oddziału partyzanckiego AK krążyły legendy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hieronim Dekutowski ps. Zapora - żołnierz niezłomny

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2020 05:58
7 marca 1949 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie władze komunistyczne wykonały wyrok śmierci na mjr. Hieronimie Dekutowskim ps. Zapora – żołnierzu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, cichociemnym, dowódcy oddziałów partyzanckich AK i WiN.
rozwiń zwiń