Historia

Armia Krajowa – walka nie tylko zbrojna

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 06:00
Po wybuchu II wojny światowej w poczuciu zagrożenia powstało wiele organizacji konspiracyjnych. Dopiero Armia Krajowa połączyła wszystkie siły w jeden organizm. Epopeja tej niezwykłej organizacji zakończyła się formalnie 19 stycznia 1945 rozkazem o rozwiązaniu AK. 
Audio
  • O historii Armii Krajowej mówi dr Janusz Osica, aud. Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika Polska". (PR, 2.12.2001)
  • Maciej Rosalak o 78. rocznicy powstania Armii Krajowej (Polskie Radio 24)
Powstanie Warszawskie: Żołnierze zgrupowania Radosław po kilku godzinnym przejściu kanałami z placu Krasińskich do ulicy Wareckiej na Śródmieście, nad ranem 2.09.1944, pierwszy od lewej w hełmie Tadeusz Rajszczak Maszynka z batalionu Miotła,
Powstanie Warszawskie: Żołnierze zgrupowania "Radosław" po kilku godzinnym przejściu kanałami z placu Krasińskich do ulicy Wareckiej na Śródmieście, nad ranem 2.09.1944, pierwszy od lewej w hełmie Tadeusz Rajszczak "Maszynka" z batalionu "Miotła",Foto: Jerzy Tomaszewski, Wikipedia/dp

14 lutego 1942 roku, na rozkaz Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych generała Władysława Sikorskiego Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armię Krajową. Pierwszym dowódcą AK był gen. Stefan Grot-Rowecki.

Rozkaz Władysława Sikorskiego powołujący Armię Krajową: W ślad za moim rozkazem z dnia 3 września 1940 roku znoszę dla użytku wewnętrznego nazwę ZWZ. Wszyscy żołnierze w czynnej służbie wojskowej w kraju stanowią Armię Krajową podległą Panu Generałowi jako jej dowódcy. Stanowisko Pana Generała nosi nazwę Dowódcy Armii Krajowej.

– Nadrzędnym, strategicznym celem Armii Krajowej miało być powstanie powszechne wsparte, jak się łudzono, przez aliantów zachodnich i Polskie Siły Zbrojne – mówił dr Janusz Osica w aud. "Kronika Polska" w 2001 roku. – Cel ten jednak nie wykluczał aktywnej walki bieżącej, prowadzonej nieustannie.

Walka AK opierała się głównie na działaniach dywersyjnych. – Skrupulatne statystyki przypominają o 230 tysiącach akcji sabotażu i dywersji prowadzonych do końca 1944 roku i kosztujących Niemców więcej, niż nie jedna przegrana bitwa – podkreślał dr Janusz Osica.

Armia Krajowa była najsilniejszą i najsprawniej zorganizowaną armią podziemną w czasie wojny w Europie. Działania sabotażowe, dywersyjne, wywiadowcze i propagandowe miały tylko przygotować grunt pod powstanie. Żołnierze AK swoją walką zasłynęli właśnie podczas Powstania Warszawskiego.

– Powstanie Warszawskie to kulminacja chwały i tragedii Armii Krajowej – zaznaczał dr Osica. – Armii państwa i narodu, który nie uznał się za pokonanego i walczył mężnie i ofiarnie wbrew wszystkiemu i wszystkim.

19 stycznia 1945 roku ostatni komendant AK generał Leopold Okulicki "Niedźwiadek" wydał rozkaz rozwiązania Armii Krajowej. Po zakończeniu wojny żołnierze AK byli prześladowani i szykanowani ze strony władz PRL. Wielu z nich zostało skazanych na niesprawiedliwe wyroki, w tym także karę śmierci. Jedną z takich postaci był generał August Emil Fieldorf, pseudonim "Nil", stracony przez powieszenie 24 lutego 1953 roku.


mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

63 dni walki o honor i godność

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2012 06:00
Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Celem było wyzwolenie stolicy spod niemieckiej okupacji. Mija 68. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armia Krajowa ciągle powinna być dla Polaków powodem do dumy

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2012 08:00
Historyk prof. Tomasz Szarota przypomina, że AK tworzyli ludzie, którzy byli w konspiracji od początku wybuchu II wojny budując niezwykłą w okupowanej Europie strukturę wojskową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Henryk Kończykowski ps. "Halicz" obchodzi 90. urodziny

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2014 06:00
Walczył w batalionie "Zośka". Jeden z niewielu żyjących świadków tego, co działo się w 1944 roku podczas Powstania Warszawskiego. Henryk Kończykowski ps. "Halicz" kończy 90 lat.
rozwiń zwiń