X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Franciszek Jarecki - brawurowa ucieczka z PRL

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2018 06:00
- Siedząc w kabinie przeładowałem swój pistolet - mówił o swojej ucieczce na Bornholm ppor. Franciszek Jarecki w Radiu Wolna Europa. - Popatrzyłem na lufę i na zegarek, i dotarło do mnie, że za kilka minut ten pistolet mogę użyć przeciwko sobie.
Audio
  • Rozmowa z porucznikiem pilotem Franciszkiem Jareckim na temat jego ucieczki samolotem Mig 17-bis z PRL na duńską wyspę Bornholm, RWE 1953
  • O polityce zagranicznej Danii po II wojnie światowej mówi historyk dr Jan Sałkowski, aud. Andrzeja Sowy z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej – Dania", w audycji wykorzystano fragment audycji "Kawalkada czasu" - ucieczka ppor. Franciszka Jareckiego na Bornholm w marcu 1953 roku (23.10.2001)
Wizyta ppor. Franciszka Jareckiego w Rozgłośni Polskiej RWE. Powitanie na lotnisku w Monachium. Od lewej: Franciszek Jarecki, Jan Nowak-Jeziorański (w głębi), źr. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Wizyta ppor. Franciszka Jareckiego w Rozgłośni Polskiej RWE. Powitanie na lotnisku w Monachium. Od lewej: Franciszek Jarecki, Jan Nowak-Jeziorański (w głębi), źr. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Rankiem 5 marca 1953 podporucznik Franciszek Jarecki uprowadził samolot odrzutowy MiG-15bis i wylądował na duńskiej wyspie Bornholm. Data jego ucieczki miała znaczenie symboliczne - tego dnia zmarł Józef Stalin.

Wizyta

Nz: Wizyta por. Franciszka Jareckiego w Rozgłosni Polskiej RWE. Por. Jarecki objaśnia ks. Tadeuszowi Kirschke i Eugeniuszowi Romiszewskiemu, jak 5 marca 1953 r. udało mu się uprowadzić samolot i wylądować na wyspie Bornholm, źr. NAC

Śmiała decyzja
Franciszek Jarecki był wychowankiem dęblińskiej Szkoły Orląt. Najpierw w 1952 roku stacjonował na Bemowie, a od listopada tego samego roku w Redzikowie. Jak sam później przyznał, planował swoją ucieczkę już wówczas. - Mówiłem sobie, że ten dzień będzie decydujący i w tym dniu muszę wykonać ten lot, i to pomogło mi w moim stanowczym kroku - podkreślał ppor. Jarecki w Radiu Wolna Europa.
5 marca 1953 ppor. Franciszek Jarecki brał udział w patrolu lotniczym. Zachmurzenie było bardzo duże. Jarecki to wykorzystał i odłączył się od formacji. Odrzucił obciążające jego samolot zbiorniki paliwa i zniżył się na wysokość 200 metrów. Pozwoliło mu to uciec z pola kontrolowanego przez radzieckie radary.
Początkowo przypuszczano, że Jarecki się rozbił. Jednak zrzucone dodatkowe zbiorniki paliwa dawały jasny komunikat. Polski pilot uciekł. Wkrótce rozpoczął się pościg. Wyruszyło za nim osiem radzieckich MIG-ów patrolujących Bałtyk.
- Ja wyobrażałem sobie, że to będzie trudne - wspominał pilot. - W lotnictwie decyzja musi być jednak jedna i prawidłowa. I tak, i tak można zginąć.
Tło polityczne
Już na początku lat 50. rozpoczęły się ucieczki Polaków na wyspę Bornholm. Tam dostawali azyl polityczny. Jednocześnie Dania sprzeciwiała się przyjęciu do Paktu Północnoatlantyckiego reżimów dyktatorskich, w tym też i Związku Radzieckiego. Kontakty dyplomatyczne między Danią a Europą Wschodnią były chłodne.
- Gdy w 1952 roku wyłoniła się sprawa stacjonowania samolotów NATO na terytorium duńskim, rządy Związku Radzieckiego i Polski ostrzegły Danię, że przyjęcie samolotów będą traktować jako posunięcie wrogie wobec nich - mówił historyk dr Jan Sałkowski w aud. Andrzeja Sowy.
Ostatecznie duński rząd na początku 1952 roku, po długich debatach, nie zgodził się przyjąć samolotów NATO. Jednak na wypadek zagrożenia lotniska wciąż rozbudowywano. Na jednym z nich wylądował Jarecki.

Wizyta

Nz: Wizyta por. Franciszka Jareckiego w Rozgłośni Polskiej RWE, źr. NAC

Mistrzowskie lądowanie
- Już przy samym dojściu do lotniska zauważam w ostatniej chwili, że tam jest parkan z drutu kolczastego - mówił o momencie lądowania ppor. Franciszek Jarecki. - Poderwałem szybko samolot, dodałem trochę obrotów, przeskoczyłem przez parkan. Zrobiłem to tak, że oddalałem drążek i brałem na siebie, żeby go zniżyć, żeby tylko siąść na samym skraju lotniska, bo ono strasznie małe było.
Jarecki miał problemy z wylądowaniem. Pilot oczekiwał, że na wyspie znajdzie duże wojskowe lotnisko, a jak się okazało początkowo nawet nie mógł znaleźć jakiegokolwiek miejsca do lądowania. - Tam nie było żadnego samolotu, żadnych wyłożonych znaków, z której strony należy lądować - wspominał ppor. Jarecki. - To wyglądało jak aeroklub lub jakieś szybowisko.
Przyćmił śmierć Stalina
Umiejętności Jareckiego pozwoliły mu zapanować nad sytuacją. Brawurowy lot zakończył się szczęśliwym lądowaniem. Zaledwie 21-letni pilot stał się bohaterem. Świat oszalał na jego punkcie, a jego wyczyn nie schodził z pierwszych stron gazet. Franciszek Jarecki przyćmił nawet na moment śmierć samego Józefa Stalina.
Po dokładnych oględzinach maszyna, na której uciekł Jarecki została zwrócona stronie polskiej. Później Franciszek Jarecki udał się do Monachium, gdzie wystąpił w Rozgłosni Polskiej Radia Wolna Europa. Od gen. Władysława Andersa otrzymał Krzyż Zasługi. Następnie wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie prezydent Dwight Eisenhower nadał mu obywatelstwo. Zmarł 24 października 2010.
Posłuchaj opowieści ppor. Franciszka Jareckiego o swojej niezwykłej ucieczce na wyspę Bornholm.
mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ucieczki na Bornholm

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2013 07:02
W okresie PRL-u bez pozwolenia nie wolno było wyjechać z kraju. Polacy uciekali w obawie przed prześladowaniami lub w nadziei na lepsze życie. Jak wyglądało ich życie na duńskiej wyspie Bornholm?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sterowce - "wielkie ptaki", starsi bracia samolotów

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2014 13:02
Były ozdobą przestworzy od początku wieku XX po czasy II wojny światowej. Ich słynny konstruktor Ferdynand von Zeppelin, za marzenia o podniebnych statkach został wydalony z armii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwszy lot naddźwiękowego Concorde’a

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2014 06:00
45 lat temu, 9 stycznia 1969, w Wielkiej Brytanii odbył się pierwszy lot prototypu pasażerskiego samolotu naddźwiękowego Concorde.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Meissner – pionier polskiego lotnictwa

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2017 06:03
21 stycznia 1901 przyszedł na świat Janusz Meissner. Jego przygód i dokonań starczyłoby na kilka bogatych życiorysów.
rozwiń zwiń