X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Paweł Wieczorkiewicz – w historii szukał człowieka

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2019 06:30
Historyk, który nie bał się wygłaszać kontrowersyjnych tez i wyrażać krytycznych uwag o innych. 10 lat temu zmarł prof. Paweł Wieczorkiewicz, historyk, sowietolog, pracownik Instytutu Historycznego UW.
Audio
  • Profesora Pawła Wieczorkiewicza wspominają: student prof. Wieczorkiewicza historyk Wojciech Markert, redaktor Andrzej Sowa i prof. Andrzej Chojnowski z Instytutu Historycznego UW, aud. Bartosza Panka z cyklu "Reportaże, dokumenty, świadectwa" (2.11.2009)
Paweł Wieczorkiewicz podczas spotkania z czytelnikami i promocji książki pt. Historia polityczna Polski 1935 - 1945, (16.06.2005)
Paweł Wieczorkiewicz podczas spotkania z czytelnikami i promocji książki pt. "Historia polityczna Polski 1935 - 1945", (16.06.2005)Foto: PAP/Szymon Pulcyn

Blisko ludzi

Profesor Wieczorkiewicz mimo ogromnej wiedzy za najbardziej inspirujące uważał spotkania z innymi ludźmi. - Rozmowa, dialog były dla niego formą ekspresji - mówił prof. Andrzej Chojnowski z Instytutu Historycznego UW w 2009 roku. - Nie był takim historykiem, który się zamyka i poznaje świat poprzez książki, tylko przez kontakty z innymi ludźmi.
Interesował go głównie człowiek, zarówno w działalności historycznej, jak i po prostu w życiu. - Był moim mistrzem, mentorem, nauczycielem, opiekunem - wspominał profesora historyk Wojciech Markert. - Łączył szczególną więź naukową, merytoryczną z podejściem osobistym.

Charakterystyczne dla prowadzonych przez niego zajęć były dyskusje ze studentami. Bardzo często odbiegał od schematu, planu zajęć i pogrążał się w dygresjach. Interesował się także kinem, muzyką i modelarstwem, co składało się w spójną całość niezwykłej osobowości.

- Pracował w nocy i nie wahał się dzwonić do swoich uczniów i bliższych współpracowników nawet o 24, czy 1.00 w nocy z pytaniem czy prośbą o sprawdzenie czegoś w książce - mówił dawny student profesora Wojciech Markert. - Z drugiej strony pozwalał na to samo ze wzajemnością, byle nie dzwonić wczesnym świtem. 

Kontrowersyjny

Prof. Andrzej Chojnowski zarzucał prof. Wieczorkiewiczowi chęć szokowania za wszelką cenę, poglądami i tezami nie zawsze możliwymi do zweryfikowania. - Człowiek, który ma poglądy własne i się nie wstydzi, nigdy nie ma przyjaciół, zawsze jest w jakiś sposób sekowany intelektualnie - mówił redaktor Andrzej Sowa. - Myślę, że Paweł miał tego typu problemy, ale przyjaciół miał bardzo wielu.

Przedstawiał niepopularne spojrzenie na Powstanie Warszawskie, które określał jako zbrodnię. W latach 90. zajmował dość wyraziste stanowisko mające również wymowę polityczną. Stanowczo krytykował czasy PRL, choć sam był aktywnym członkiem partii. Zawiść w środowisku historyków wywoływała także jego medialna popularność.

- Nie był postacią lubianą, chociaż miał grono kolegów, przyjaciół - zaznaczał prof. Andrzej Chojnowski. - On uważał właściwie, że ma trochę za zadanie burzyć pewien spokój, letarg, który jego zdaniem występował w naszym środowisku. Nie zabiegał o popularność, natomiast był postacią, która przyciągała uwagę.

Radiowiec

- Mówił bardzo barwnie do mikrofonu - mówił dziennikarz Polskiego Radia, Andrzej Sowa. -  Mówił pięknie, może nie literacko, ale był to wspaniały język. Z pośród moich rozmówców chyba był najwyżej notowany. Nigdy niczego nie czytał.
Wraz z Andrzejem Sową prof. Wieczorkiewicz przygotował 86 audycji pt. "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej – ZSRR".

- Kiedy nagrywaliśmy jakiś materiał on brał jedną z wielkich książek, otwierał ją i w ogóle do niej nie zaglądał - wspominał współpracę z profesorem Andrzej Sowa. - Ta książka była trochę jak talizman (…) Nagrywanie z nim było wielką przyjemnością, wielką przygodą intelektualną.

Jaki był profesor Paweł Wieczorkiewicz? Posłuchaj wspomnień ludzi, którzy z nim pracowali.
mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Program II nadaje! – ważny moment w historii Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2019 06:02
"Bez przerw, od świtu do nocy pracują radiostacje w nowym programie" – głosił tytuł w "Życiu Warszawy", informujący czytelników o uruchomieniu drugiego ogólnopolskiego programu Polskiego Radia. Był 3 października 1949 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lew Kaltenbergh i jego maski

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 07:00
- Cokolwiek robiłem nigdy nie robiłem tego do końca dobrze, po pewnym czasie zawsze znajdowało się mnóstwo rzeczy ciekawszych. Od aktorstwa znacznie ciekawszą rzeczą była archeologia, od archeologii jeszcze ciekawsza była plastyka, od plastyki miłość - mówił Lew Kaltenberg.
rozwiń zwiń