Historia

Przeklęta krucjata – pierwszy upadek Konstantynopola

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2020 05:40
12 kwietnia 1204 roku rycerze IV wyprawy krzyżowej zdobyli i splądrowali Konstantynopol. Zdobycie chrześcijańskiej stolicy przez chrześcijan zjednoczonych pod hasłem odbicia miasta Chrystusa było kataklizmem na skalę kosmiczną.
Audio
  • Wyprawy krzyżowe - audycja Hanny Marii Gizy z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego". O genezie, przebiegu i skutkach średniowiecznych krucjat rozmawia z prof. Marią Starnowską i prof. Markiem Barańskim (20.11.2010).
Wejście krzyżowców do Konstantynopola mal. Eugene Delacroix fot. Wikimedia Commons.
Wejście krzyżowców do Konstantynopola mal. Eugene Delacroix fot. Wikimedia Commons.

Pod koniec XII wieku chrześcijańska Europa z przerażeniem patrzyła jak armia III krucjaty ulega potędze muzułmańskiego władcy Saladyna. Niedługo potem papież Innocenty III zwołał kolejną wyprawę krzyżową, która miała odbić Jerozolimę. Przyniosła ona jednak zupełnie nieoczekiwany rezultat.

Szczytna idea

W 1198 roku Innocenty III pisał w liście do władców europejskich: ”niech powstaną wierni Kościoła, niech wezmą broń i tarcze, niech pośpieszą na pomoc Jezusowi Chrystusowi”.

Zebranie krucjaty było jednak tym razem o wiele trudniejsze. Po dwóch spektakularnych klęskach poprzednich wypraw, społeczeństwo było zdezorganizowane i zniechęcone. Ponadto Anglia i Francja były pogrążone w wojnie, a Cesarstwo Niemieckie nie miało cesarza.

Innocenty

Na zdjęciu: Innocenty III fot. Wikimedia Commons.

Dzięki szeroko zakrojonym działaniom legatów papieskich, które dziś nazwalibyśmy kampanią wyborczą, udało się porwać tłumy. Zgłaszali się zarówno chłopi, mieszczanie jak i rycerze. IV krucjata stała się zjawiskiem masowym. W 1200 roku udało się pojednać zwaśnione mocarstwa i wyprawa na Jerozolimę była przesądzona. Krzyżowców mogło być nawet 20-30 tysięcy, w tym nawet 10 tysięcy rycerzy.

Intryga doży Dandolo

Liczna wyprawa musiała w jakiś sposób dotrzeć na wybrzeże Lewantyńskie. Zdecydowano się na podróż drogą morską i udano się w tym celu do posiadającej potężną flotę Wenecji. Doża wenecki Henryk Dandolo zgodził się na przewóz i eskortę krzyżowców, ale za ogromną cenę. Mimo to kontrakt podpisano i wyznaczono termin zbiórki na 29 czerwca 1202.
W czerwcu okazało się, że do Wenecji dotarła tylko 1/3 krzyżowców, a reszta rozproszyła się po innych portach Italii. Brak ludzi oznaczał brak pieniędzy na opłacenie floty.

W tym momencie inicjatywę przejął doża Dandolo, który zaproponował, by w zamian za odroczenie spłaty, krzyżowcy pomogli Wenecjanom zdobyć Zadar. Miasto w Dalmacji zbuntowało się przeciw Wenecji i podporządkowało królowi Węgier. Paradoks polegał na tym, że było to miasto chrześcijańskie.

Spotkało się to z kategorycznym sprzeciwem papieża Innocentego III. Sytuację jeszcze bardziej skomplikowało pojawienie się w Rzymie i Wenecji wysłanników Aleksego Angelosa – młodego księcia bizantyńskiego – który prosił o pomoc w walce o tron.

Krucjata przeciw chrześcijanom

Wodzowie wyprawy zgodzili się jednak na propozycję doży i 11 listopada 1202 rozpoczęło się oblężenie Zadaru. Doszło tam do rozłamu pomiędzy krzyżowcami, których część sprzeciwiła się atakom na chrześcijan i podporządkowała się woli papieża.

Oblężenie

Na zdjęciu: Oblężenie Zadaru fot. Wikimedia Commons.

Większość jednak przystąpiła do działań zbrojnych, co zakończyło się 24 listopada 1202 zdobyciem i złupieniem Zadaru, a także zhańbieniem idei krucjaty. Bezpośrednim skutkiem ataku była ekskomunika papieska. Spowodowało to załamanie nastrojów, masowe dezercje i rozkład krucjaty. Dopiero słane do Rzymu poselstwa przekonały papieża do częściowego zdjęcia klątwy i pozwolenia krucjacie na wypłynięcie do Ziemi Świętej.

Propozycja Aleksego

W zdobytym Zadarze ponownie pojawili się wysłańcy księcia bizantyńskiego, szafując zdeprawowanych krzyżowców obietnicami wielkich zysków i podporządkowanie kościoła bizantyńskiego papiestwu. Zdecydowano się na przyjęcie propozycji Aleksego, jednocześnie zobowiązując się do zdobycia i przekazania mu Konstantynopola. Zamiast do Ziemi Świętej obrano więc kurs na Cesarstwo Bizantyńskie.

Zdobycie Konstantynopola

Krzyżowcy zdobyli miasto po raz pierwszy 17 lipca 1203. Konstantynopol został zdobyty po raz pierwszy od czasów wzniesienia murów przez Teodozjusza Wielkiego 800 lat wcześniej.
Po koronacji Aleksego Angelosa na cesarza krucjata pozostała pod miastem domagając się obiecanych sum, wciąż nie zamierzając ruszyć, zgodnie z celem krucjaty, do Palestyny.

ża

Na zdjęciu: Doża Dandolo przemawia do krzyżowców fot. Wikimedia Commons.

Jednak nowy cesarz po objęciu władzy zastał pusty skarb. W listopadzie cierpliwość krzyżowców się wyczerpała. Szalę goryczy przeważył przewrót w Konstantynopolu i obalenie Aleksego Angelosa, co podrażniło ambicję europejskich rycerzy. Rozpoczęło się oblężenie.

Nieliczni, ale świetnie wyszkoleni krzyżowcy wdarli się do miasta 12 kwietnia 1204. Nastąpiła rzeź mieszkańców i 3-dniowe plądrowanie miasta. Ten moment jest uważany za koniec IV krucjaty i początek historii Cesarstwa Łacińskiego, co pozostaje już tematem na inną opowieść.

Pełna dramatyzmu IV wyprawa krzyżowa to nie tylko zdobycie chrześcijańskiej stolicy przez innych chrześcijan, rabunek i puszczenie z dymem miasta pełnego bezcennych bogactw, ale też gwałtowne zerwanie ciągłości Cesarstwa Bizantyńskiego.

Wszelkie późniejsze próby nawiązania współpracy między Zachodem, a Bizantyńczykami, a także próby zjednoczenia Kościołów prawosławnego i katolickiego były naznaczone tym doświadczeniem i z góry skazane na niepowodzenie, aż do upadku Konstantynopola w 1453 roku.

Posłuchaj audycji o genezie, przebiegu i skutkach średniowiecznych krucjat z udziałem wybitnych znawców epoki.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Upadek Konstantynopola. Koniec Cesarstwa Wschodniego

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 05:35
- Cała Europa musiałaby się ruszyć, żeby uratować Konstantynopol, ale tak się nie stało. Zabrakło przywódcy, który by tę Europę skrzyknął i poprowadził. Poza tym cesarstwo wschodnie było jednak traktowane jako kraj heretyków - mówiła Iwona Żółtowska z Instytutu Filologii Klasycznej UW.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przekleństwo templariuszy

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 05:40
18 marca 1314 roku w Paryżu spłonęli na stosie przełożeni zakonu templariuszy, w tym jego ostatni wielki mistrz Jakub de Molay. Przekleństwo rzucone przez objętego płomieniami rycerza spełniło się bardzo szybko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tamerlan – władca bezlitosny, ale skuteczny

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 06:00
Jeden z największych wodzów w historii świata. Bezwzględnie i okrutnie budował, wraz z 150-tysięczną armią, swoją potęgę. Jednocześnie był opiekunem artystów, a ze swojej stolicy - Samarkandy, uczynił jedno z najpiękniejszych miast Azji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zaraza Justyniana. Czy epidemia zniszczyła antyczną cywilizację?

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 06:05
W połowie VI wieku cesarz Justynian Wielki był bliski przywrócenia blasku imperium rzymskiemu. Dotychczas wśród wielu historyków panowało przekonanie, że te ambitne plany pokrzyżowała mu pandemia, która miała zabić nawet jedną trzecią mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Badania prowadzone przez zespół, którego członkiem był polski naukowiec, każą spojrzeć na nowo na historię tej choroby.
rozwiń zwiń