X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Lany poniedziałek – prastary zwyczaj

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2019 06:00
W tradycji ludowej drugi dzień świąt Wielkiej Nocy jest zwany lanym poniedziałkiem lub śmigusem-dyngusem. To dzień radości i psot.
Audio
  • Śmigus-dyngus, emaus, rękawka - historia starych obrzędów wielkanocnych według dawnych kronik. (Archiwum RWE)
Lany poniedziałek na Podhalu
Lany poniedziałek na PodhaluFoto: PAP/Grzegorz Momot

Obyczaj lania wodą zwany dyngusem lub śmigusem ma w Polsce długą tradycję. Podobno przywędrował na nasze ziemie wraz z niemieckimi osiedleńcami, ale brak co do tego pewności. Wiadomo jednak, że dyngus należy do tych prastarych zwyczajów, które z jednej strony mają związek z magią deszczową, wiążącą się z wiosennymi obchodami agrarnymi wielu ludów, z drugiej z praktykami oczyszczającymi podczas obrzędów poświęconych zmarłym.

Jak polewać?

W lany poniedziałek młodzież, i nie tylko, polewa się wodą mającą dać zdrowie i pomyślność. Niegdyś istniały nawet poradniki, które mówiły jak polewać miłe sercu damy, a jak dziewki niczym się nie wyróżniające. Oblanie dziewczyny było niejako wyróżnieniem jej wśród towarzyszek, pominięcie którejkolwiek równało się dla niej z lekceważeniem.

Tak bywało zarówno na wsi jak i w mieście. Z tym, że na wsiach dziewczęta były przeważnie chwytane i oblewane pod studnią, a nawet wrzucane do sadzawki czy rzeczki, w wyższych zaś sferach panowie spryskiwali panny pachnidłami z buteleczek.

Różne formy dyngusowego zwyczaju

Wedle zapisu Władysława Ludwika Anczyca w roku 1862 śmiguśnicy w Prądniku koło Krakowa chodzili po domach z drewnianym barankiem, który za pociągnięciem sznurka zginał się rytmicznie jak zabawka ludowa zwana traczykiem. Śmiguśnicy ci ubrani byli jak ułani księcia Józefa Poniatowskiego. Baranek miał symbolizować Pana Jezusa, baranka bez skazy.

Jeszcze na początku XIX wieku młodzieńcy przebrani za baby napraszające się o datki pojawiali się w Krakowie na Zwierzyńcu. Gdzie indziej znów przebrani za dziadów i dziadówki wpadali do domów, oblewali dziewczęta oraz bili je korbaczami kręconymi z wikliny.

Zwyczaj zakazany

W tych zwyczajach było wiele nawiązań do dawnych pogańskich praktyk. Dlatego Kościół zwalczał dyngusiarzy. Za czasów króla Władysława Jagiełły synod diecezji poznańskiej w artykule "Dingus Prohibetur" zabraniał, aby "w drugie i trzecie święto wielkanocne ludziska dyngowali". Jednak te synodalne zakazy na nic się nie zdały.

Tradycja śmigusa-dyngusa przetrwała do dzisiaj, chociaż obecnie ma tylko symboliczny charakter. Posłuchaj audycji "Śmigus-dyngus, emaus, rękawka - historia starych obrzędów wielkanocnych według dawnych kronik" z archiwum Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

mk

Zobacz więcej na temat: HISTORIA zwyczaje Wielkanoc