X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Kazimierz Dejmek – sztuką zrobił rewolucję

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2019 06:08
– Nie jest to postać obojętna, można go po prostu bardzo kochać jako artystę, dyrektora, człowieka – mówił aktor Zdzisław Mrożewski. – Natomiast, można go także nienawidzić w jakimś sensie.
Audio
  • O Kazimierzu Dejmku mówią Jan Kobuszewski, Zdzisław Mrożewski i Andrzej Szczepkowski, aud. Anny Retmaniak z cyklu "Portret słowem malowany" (PR, 20.09.1978)
Kazimierz Dejmek - aktor i reżyser, Warszawa, 16.10.1989
Kazimierz Dejmek - aktor i reżyser, Warszawa, 16.10.1989Foto: PAP/CAF/Andrzej Rybczyński

95 lat temu, 17 maja 1924, urodził się Kazimierz Dejmek, wybitny reżyser teatralny, reżyser słynnej inscenizacji "Dziadów" Mickiewicza, która została zdjęta z afisza na polecenie władzy ludowej. Spektakl o podtekście politycznym był przyczynkiem do wybuchu fali strajków studenckich w marcu 1968 roku.

Spotkanie z teatrem

W czasie II wojny światowej był partyzantem w oddziałach związanych z ruchem ludowym. W 1943 wstąpił do Armii Krajowej. Egzamin aktorski zdał w 1946 roku, wtedy też rozpoczął pracę w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi.

Jak oceniał swoje wcielenie aktorskie, dojrzały już reżyser Kazimierz Dejmek? – Myślę, że sprawiedliwie i dość obiektywnie, ponieważ to było tak dawno i właściwie nie wiadomo o kogo chodzi, tyle, że to miał samo imię i nazwisko, ale to zupełnie ktoś inny – mówił. – Wydaje mi się, że ów młody człowiek miał sporo teatralnego temperamentu i tego, co się potocznie zwie zdolnościami aktorskimi.

Porzucenie fachu aktorskiego nie mogło się jednak wiązać z całkowitym porzuceniem teatru, który pozostał w życiu Dejmka już na zawsze.

Kariera reżysera

W 1949 roku Kazimierz Dejmek wraz z kolegami powołał Teatr Nowy w Łodzi, którego wkrótce został dyrektorem i kierownikiem. Teatr miał w nowoczesny sposób realizować ideę realizmu socjalistycznego. Cieszący się poparciem władz teatr reprezentował mimo wszystko wysoki poziom artystyczny. Czas odwilży dotknął również teatr Dejmka i stopniowo zaczął tracić swój socrealistyczny charakter.

Kazimierz Dejmek tworzył wśród zespołu, z którym pracował niezwykłą atmosferę. – Miałem taki okres, kiedy nie miałem specjalnej styczności z dyrektorem Dejmkiem, kiedy atmosfera teatru przez niego wytworzona i teatr przez niego prowadzony śniły mi się po nocach – wspominał Zdzisław Mrożewski w aud. Anny Retmaniak w 1978 roku. – Myśmy przychodzili do tego teatru i niechętnie z niego wychodziliśmy. Nawet jak się nie grało to w teatrze przebywał się z wielką przyjemnością.

"Dziady"

W 1962 objął funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru Narodowego w Warszawie. W stolicy, podobnie jak w Łodzi, wystawiał głównie klasykę polskiego dramatu. Najbardziej znanym przedstawieniem Dejmka są "Działy" Mickiewicza, które ze względu na podtekst polityczny były czymś więcej niż zwykłym spektaklem.

– Wszelkie jego inscenizacje są służebne w stosunku do dzieła – mówił aktor Jan Kobuszewski. – Nigdy inscenizacja nie przerasta dzieła, a jeśli przerasta to nie jest to chęć popisu, tylko chęć usłużenia dziełu.

Premiera "Dziadów" odbyła się 25 listopada 1967 i miała uświetnić obchody rocznicy rewolucji październikowej. Spektakl został uznany przez władze PRL jako antyrosyjski i 30 stycznia 1968 został zdjęty z afisza. Wówczas rozpoczęła się fala protestów studenckich, które poprzedziły wydarzenia Marca 68. Dejmka usunięto z PZPR i pozbawiono posady w Teatrze Narodowym.

Kazimierz Dejmek nigdy nie zabiegał o popularność. Starał się po prostu robić swoje. – On był nieufny w pewnym sensie wobec tzw. sławie – podkreślał aktor Andrzej Szczepkowski. – On uważał, że to jest po prostu jego praca.

Obsesje Dejmka

Słynął z ogromnej pracowitości. Praktycznie całymi dniami przesiadywał w teatrze, do domu chodził tylko spać. Bardzo nie lubił nieporządku, nie tylko na samej sali prób, ale i choćby na przylegającej do niej stołówki. Mówił, że przygotowując spektakl trzeba zachować porządek nie tylko wewnętrzny, duchowy, ale i w przestrzeni wokół siebie. Reżyser nie tolerował również spóźnień.

– Spóźnić się do dyrektora Dejmka to była sprawa wręcz tragiczna, nawet 2 minuty – podkreślał Jan Kobuszewski. – Można się było wyłgać wyłącznie jakimś żartem, ale nie daj Boże, jeśli się nie trafiło na odpowiedni moment. Był taki czerwony notes, gdzie on zapisywał spóźnionych nawet po pół minuty.

– Jest coraz mniej osób, które chciałyby tego samego, co ja – mówił Kazimierz Dejmek w 1978 roku. – Tu pewnie się jakoś tragicznie rozmijam, ja przedstawiciel swojej generacji z generacjami innymi.

Kazimierz Dejmek zmarł 31 grudnia 2002.

Posłuchaj, co o Kazimierzu Dejmku mówią jego aktorzy i jednocześnie przyjaciele.

mb

Czytaj także

Halina Mikołajska nie chciała, by nazywano ją bohaterką

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2019 07:01
– Myślę, że Halina Mikołajska była chodzącym wyrzutem sumienia naszego środowiska – mówił o aktorce Andrzej Łapicki. 30 lat temu, 22 czerwca 1989, zmarła Halina Mikołajska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wilam Horzyca – dominacja treści nad formą

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2019 06:02
– Uważał, że teatr kształci społeczeństwo – mówiła aktorka Wilama Horzycy, Maria Mincerówna. – Dlatego każda jego sztuka musiała być sztuką o ogromnym poziomie pod każdym względem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Kantor: artysta jest poza społeczeństwem

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2019 06:30
- Moja sztuka nie jest wizerunkiem rzeczywistości, jest odpowiedzią na rzeczywistość - tłumaczył Tadeusz Kantor.
rozwiń zwiń