X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Gdynia - chluba II Rzeczpospolitej

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2019 07:02
Budowano ją z rozmachem, w nowoczesnym jak na ówczesne czasy stylu. Gdynia uchodziła przed wojną za polskie eldorado.
Audio
  • Jak wioska rybacka miastem się stała - audycja Hanny Marii Gizy z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego". (PR, 2008)
Widok z Kamiennej Góry na tereny na których zbudowano gdyński port, w głębi Oksywie, 1913 rok.
Widok z Kamiennej Góry na tereny na których zbudowano gdyński port, w głębi Oksywie, 1913 rok. Foto: źr. gdynia.pl/Jerzy Engler

29 maja 1921 roku rozpoczęto budowę portu w Gdyni.

Trudno w XX-wiecznej historii Polski o przykład na podobnie niewiarygodny rozwój: z małej wioski (w 1921 roku – 1300 mieszkańców) w miasto, w którym dwadzieścia lat po powstaniu mieszkało prawie 130 tysięcy ludzi. Z miejsca, które miało, owszem, kąpielisko, ale poza tym sąsiadowało z mokradłami – w nowoczesne miasto portowe, przyjmujące do dwudziestu (!) statków dziennie. Planujący wyjechać do Ameryki zostawali tu, gdyż tu znajdywali swoją ziemię obiecaną.

Po tym jak na mocy traktatu wersalskiego Polska otrzymała w 1920 roku sto czterdzieści kilometrów wybrzeża, odbyły się uroczyste zaślubiny z Bałtykiem. 10 lutego 1920 delegacja polska na czele z gen. Józefem Hallerem przybyła do Pucka. Odprawiono nabożeństwo, wciągnięto na maszt banderę, generał wrzucił do morza pierścień - wszak to zaślubiny. W dniu tym Zatoka Pucka była jednak zamarznięta - pierścień potoczył się po lodzie. – Wtedy te wszystkie uroczystości miały bardziej naturalny charakter - komentował to wydarzenie ppłk Juliusz Tym, historyk, adiunkt w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, gość dwójkowego "Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego". – Dziś z pewnością pojawiłaby się wcześniej ekipa, która wycięłaby przerębel, by było gdzie ten pierścień wrzucić. Kiedyś nie robiono takich szopek – ocenił ppłk Tym.

Na całej długości polskiego wybrzeża trudno było o miejsce, które gwarantowałoby nam realny – tak gospodarczo, jak i militarnie – dostęp do morza. Mieliśmy zaledwie kilka przystani morskich. Blokada polskiego handlu i żeglugi, jaką wprowadziło podczas wojny polsko-bolszewickiej Wolne Miasto Gdańsk, przekonała ówczesne władze naszego kraju, że budowa niezależnego portu jest nie tylko potrzebą, ale i koniecznością.

"Najdogodniejszym miejscem do budowy portu wojennego (jak również w razie potrzeby handlowego) jest Gdynia, a właściwie nizina między Gdynią a Oksywą, położoną w odległości 16 km od Nowego Portu w Gdańsku" – pisał w sprawozdaniu skierowanym do ówczesnego dyrektora Departamentu Spraw Morskich Ministerstwa Spraw Wojskowych inżynier Tadeusz Wenda. Był to czerwiec 1920 roku. Inżynier Wenda, który został wydelegowany na Pomorze, by znaleźć najlepsze miejsce na przyszły polski port, argumentował swój wybór choćby tym, że Gdynia ma korzystne warunki hydrograficzne, jest osłonięta od wiatrów, a niedaleko znajduje się stacja kolejowa. I tak wioska letniskowa została naznaczona, by stać się nowoczesnym miastem portowym.

Gdynia,
Gdynia, Dworzec Morski, przed nim Nabrzeże Francuskie, 1936-1939 rok.

– Miejsce, które zostało wybrane, było osłonięte od strony Gdańska, jak i od północy, naturalnym pasmem wzniesieniem – przypomniał ppłk Juliusz Tym. – Z punktu widzenia obrony rejonu portu miało to również bardzo ważne znaczenie.

Rozmówca Hanny Marii Gizy przypomniał również, że od początku planowano, że Gdynia będzie nowoczesnym miastem. Budowano ją zatem z rozmachem, w nowoczesnym jak na ówczesne czasy stylu. Tak rodziło się miasto dynamicznego rozwoju, z perspektywami, synonim amerykańskiego cudu, najbardziej amerykańskie wśród polskich miast.

Posłuchaj, jak wioska rybacka miastem się stała.

(jp)

Komentarze1
aby dodać komentarz
Piastowski2014-11-16 01:48 Zgłoś
Czy da się ściągnąć te słuchowiska? Chciałem sobie do auta nagrać

Czytaj także

Eugeniusz Kwiatkowski przez całe życie chciał zmieniać Polskę

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2018 00:45
- Nieraz myślałem sobie, czego to nie można by dokonać w Polsce z takimi zespołami ludzi, jakich spotkałem w Gdyni, Mościcach albo w Stalowej Woli - pisał Eugeniusz Kwiatkowski, wielki wizjoner II RP.
rozwiń zwiń