X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Julian Fałat – akwarele wybrał z biedy

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 06:00
85 lat temu, 9 lipca 1929 zmarł Julian Fałat, jeden z najwybitniejszych polskich akwarelistów, przedstawiciel realizmu i impresjonistycznego pejzażu.
Audio
  • Nie stać go było na farby olejne, został mistrzem akwareli – sylwetka Juliana Fałata, aud. Aldony Kołodziejskiej "Portrety malarzy polskich" (27.02.1984)
Julian Fałat  fragment autoportretu (1896 rok), źr. Muzeum Narodowe w Warszawie, Wikipediadp
Julian Fałat – fragment autoportretu (1896 rok), źr. Muzeum Narodowe w Warszawie, Wikipedia/dp

Urodził się  30 lipca 1853 w Tuligłowach, we wsi na terenie dzisiejszej Ukrainy jako syn ubogiego organisty. – Dzieciństwo upłynęło mu na pasaniu gęsi i krów, nie chciał się uczyć, nie znosił szkoły – mówiła Aldona Kołodziejska w aud. "Portrety malarzy polskich" z 1984 roku.

Potrafił jednak malować. Z trudem dostał się na studia do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, ledwo je przetrwał – cierpiąc głód i biedę. Co ciekawe, właśnie brak pieniędzy zmusił go do zainteresowania akwarelami, na farby olejne nie było go stać. – Osiągnął taką biegłość w uprawianiu tej techniki, że kiedy przyszły lata tłuste, nie chciał już jej porzucić – słyszymy w "Portretach malarzy polskich".

Autoportret

Nz: Autoportret Juliana Fałata (1910), źr. Muzeum w Bielsku-Białej, Wikipedia/dp
Zainteresowanie naturą
– Dzięki pomocy znajomych wyjechał do Szwajcarii, a później do Monachium, które było w drugiej połowie XIX wieku mekką artystów – słyszymy w audycji. – Właśnie tam, w Monachium, jeden z jego obrazów zdobywa srebrny medal, przychodzi popularność i sława.
W 1884 roku wyrusza dalej na Zachód Europy – do Francji i Hiszpanii i dalej w świat. Kiedy wraca do kraju jest już znanym akwarelistą. – Niezwykła uroda obrazów Fałata zdobyła uznanie także u arystokracji, zaczęto go zapraszać na dwory – słyszymy w audycji Aldony Kołodziejskiej.

W jego malarstwie widać zainteresowanie naturą, łowami, pejzażem. – Znana powszechnie skłonność Fałata do malowania śniegu dowodzi wybrania przez niego drogi najtrudniejszej, wśród farb wodnych nie ma bowiem farby białej – podkreślała Aldona Kołodziejska. – Aby osiągnąć efekt bieli, należy zostawić niezamalowany karton. Cóż jednak począć, gdy jedynym tematem obrazu jest śnieg? Tu zaczyna się wielkość artysty.
Popularność
W latach 1886-1895 pracował na dworze cesarza Wilhelma II w Berlinie. Kiedy w 1893 roku umiera Jan Matejko tytuł rektora krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Od razu zabiera się za gruntowną reformę tej szkoły, która przysporzyła mu wielu wrogów. W 1910 roku strajk studentów zmusza go do odejścia z uczelni.
Przez ostatnie 20 lat życia mieszkał z żoną, hrabianką spokrewnioną z Habsburgami, w Bystrej Śląskiej. Jego dom w górach nazywany jest Fałatówką, gdzie często bywają Paderewski, Makuszyński, Sikorski.

"Krajobraz
"Krajobraz zimowy", obraz Juliana Fałata (1915), źr. www.pinakoteka.zascianek.pl, Wikipedia/dp

Pogoń za pieniądzem

 

Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach umiera jego żona maluje coraz więcej i gorzej, jedynie w pogoni za szybkim i łatwym zarobkiem. Krytycy od tej pory o artystach, którzy zaprzepaścili swój talent i malują poniżej oczekiwań, mówią, że sfałacieli.

– Trudno się dziwić postawie Fałata i jego pospiesznej pracy – słyszymy w audycji. – Wobec galopującej inflacji wiele osób decydowało się ulokować niepewny kapitał w obrazach podpisanych głośnym nazwiskiem.

Poznaj sylwetkę polskiego malarza, akwarelisty – Juliana Fałata.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Władysław Podkowiński, czyli "Szał uniesień"

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2015 07:00
120 lat temu, 5 stycznia 1895 zmarł Władysław Podkowiński - malarz i ilustrator, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiego impresjonizmu i symbolizmu. Miejsce w panteonie polskich artystów przyniósł mu obraz "Szał uniesień", który miał bardzo burzliwą historię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andy Warhol – mistrz pop-artu

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2017 06:07
– Warhol w swoim najbardziej charakterystycznym okresie nie był kimś, kogo można określić grafikiem – mówiła Andrzejowi Erchardowi w 2002 roku krytyk sztuki Dorota Jarecka. – To był ktoś, kto poszukiwał zarówno w filmie, jak i w malarstwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gierymski - malarz z grzebieniami

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2014 12:00
Wielki artysta, a jednocześnie wielki dziwak - Aleksander Gierymski - podobno nie lubił ludzi, za to ponad wszystko kochał swoja pracę.
rozwiń zwiń