Historia

Kazimierz Wierzyński: Nie mam karabinów, mam tylko słowo

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2020 05:55
– Po demobilizacji zdałem sobie sprawę, że jako przyszłość moją wybieram poezję, dziś wolno mi powiedzieć, że poświęciłem jej życie – mówił Kazimierz Wierzyński. – Niezależnie od tego, czy przez to dokonałem czegokolwiek, czuję się z mego wyboru szczęśliwy.
Audio
  • Audycja w 15. rocznicę śmierci Kazimierza Wierzyńskiego, życie poety przedstawia Maria Danilewicz-Zielińska, RWE (12.02.1984)
  • Audycja Kazimierza Wierzyńskiego na temat pisma "Skamander" oraz własnej twórczości, RWE (26.07.1962)
  • Relacja z pogrzebu Jana Lechonia w Nowym Jorku: m.in. przemówienie Kazimierza Wierzyńskiego nad grobem poety. ( RWE, 23.06.1956)
  • Wspomnienia z okresu pobytu poety w Nowym Jorku w 1927 roku (dom Kochańskich), RWE (27.12.1963)
  • Wypowiedź Skamandryty, Kazimierza Wierzyńskiego o wydarzeniach Marca 1968 w Polsce, aud. z cyklu "Mówi Radio Wolna Europa" cz.19, RWE
Kazimierz Wierzyński (1928 rok), źr. NAC, Wikipediadp
Kazimierz Wierzyński (1928 rok), źr. NAC, Wikipedia/dp

51 lat temu zmarł Kazimierz Wierzyński, poeta i prozaik, krytyk teatralny.

W 1912 roku Wierzyński zdał maturę. Przez rok studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim polonistykę, romanistykę i filozofię, a przez rok następny – na uniwersytecie w Wiedniu – slawistykę, filozofię i germanistykę.
Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do ochotniczej formacji wojskowej Legion Wschodni (dowodzonej przez gen. Józefa Hallera). Później, po jego rozwiązaniu, został wcielony do armii austriackiej. W połowie 1915 roku trafił do rosyjskiej niewoli. Po wojnie przedostał się do Warszawy.

Życie Skamandryty

Warszawa to ważny przystanek w życiu poety, to tu tak naprawdę wszystko się zaczęło. Najpierw został współpracownikiem pisma młodzieży akademickiej "Pro Arte et Studio". Wieczorami zasiadał z innymi poetami w kawiarni Pod Picadorem, aż w końcu wraz z Antonim Słonimskim, Julianem Tuwimem, Janem Lechoniem i Jarosławem Iwaszkiewiczem stworzył grupę poetycką Skamander.

– "Skamander" miał podtytuł: "Miesięcznik poetycki", ale miesiące, w których się ukazywał, miały własną fantazję, rządziły się według nieprzewidzianego kalendarza i następowały w nieprzewidzianej kolejności – mówił Kazimierz Wierzyński w RWE w 1962 roku. – Słowem: pismo wychodziło wtedy, gdy można było opłacić drukarnię.

Posłuchaj, co o pracy grupy poetyckiej Skamander i redakcji pisma o tej samej nazwie mówił Kazimierz Wierzyński na antenie RWE. Posłuchaj również wzruszającego przemówienia Wierzyńskiego na pogrzebie innego Skamandryty, Jana Lechonia.

Emigracja

Jeszcze przed wojną Wierzyński cieszył się w kraju wielką popularnością, był u szczytu sławy, otrzymywał najważniejsze nagrody. Osiągnął wszystko, co poeta mógł osiągnąć. Jako jedyny Skamandryta był członkiem Polskiej Akademii Literatury.

W 1927 roku wydał "Laur olimpijski" – rok później Wierzyński wystawił swój tomik do konkursu w związku z IX Igrzyskami Olimpijskimi w Amsterdamie. Przy tłumaczeniu z tomiku wypadł jeden utwór. Wierzyński konkurs wygrał, co przyniosło mu międzynarodową sławę.

We wrześniu 1939 roku wraz z zespołem "Gazety Polskiej" ewakuował się do Lwowa. Stamtąd przedostał się do Francji, a po 1941 roku przez Portugalię i Brazylię do Stanów Zjednoczonych.
Wojenne dzieje Wierzyńskiego wytyczone są przez wiersze. Każdego roku wojny wydawał nowy tomik poezji. Ze swoimi wierszami trafił na front: drukowany w pismach obozowych. Jeden z najbardziej wstrząsających tomików wierszy okresu wojny to właśnie "Krzyże i miecze" Wierzyńskiego.

Sercem przy ojczyźnie

– Jest rzeczą rozpaczliwie tragiczną, że ten kraj, który ma tylu najbardziej w świecie ujmujących, cywilizowanych, inteligentnych i patriotycznych ludzi spychany jest wstecz, do ciemnych wieków – o wydarzeniach Marca '68 na antenie RWE mówił Kazimierz Wierzyński.

Do ukochanego kraju już nigdy nie wrócił. Współpracował z londyńskimi "Wiadomościami" Mieczysława Grydzewskiego. Publikował w paryskim Instytucie Literackim, współpracował z Radiem Wolna Europa. Audycje Kazimierza Wierzyńskiego dostępne są w serwisie Radia Wolności.

Niespodziewana śmierć

– Zapowiedział, że wstąpi do wypożyczalni, żeby oddać jakieś książki. Nie przyszedł, choć zabrał ze sobą – mówiła o ostatnich godzinach życia Wierzyńskiego Maria Danilewicz-Zielińska. – Przedtem wstąpił do ordynującego w sąsiedztwie biblioteki lekarza, tam właśnie nawaliło mu serce: ambulans, szpital. Zmarł wieczorem tego samego dnia.

Zmarł w Londynie 13 lutego 1969 roku. Dosłownie na kilka godzin przed śmiercią zakończył pracę nad zbiorem wierszy "Sen mara". Po 9 latach prochy poety sprowadzono do Polski.

– Miał dar przewidywania, niemal jasnowidzenia, jak przystało wielkiemu poecie – podkreślała Maria Danilewicz-Zielińska w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

Posłuchaj audycji Kazimierza Wierzyńskiego z archiwów Radia Wolna Europa.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Kamil Baczyński - poeta, który zamienił pióro na karabin

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2018 06:05
- Krzysztof Kamil Baczyński nie uważał poezji za swoje powołanie. Jego wielkim pragnieniem było zostać żołnierzem - wspominał Bogdan Deczkowski, powstańczy dowódca poety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edward Stachura – żył tak, jak pisał

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2019 05:50
– Stachura daje świadectwo możliwości przekroczenia siebie samego, literatury, granic słowa, po to, żeby wskazać drogę czemuś innemu – charakteryzował poetę jego przyjaciel Krzysztof Rutkowski. 40 lat temu zmarł Edward Stachura
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Harasymowicz – poeta z krainy łagodności

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2014 06:00
15 lat temu w Krakowie, 21 sierpnia 1999 zmarł Jerzy Harasymowicz. Jego prochy rozsypano w Bieszczadach, a symbolicznym grobem jest pomnik w kształcie bramy na Przełęczy Wyżnej.
rozwiń zwiń