Historia

Franciszek Kleeberg - ostatni generał wojny obronnej

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2020 06:00
- Żołnierze z dalekiego Polesia, znad Narwi, z oddziałów, które oparły się demoralizacji, zebrałem was pod swoją komendę, by walczyć do końca - mówił generał Kleeberg do żołnierzy 5 października 1939, tuż przed końcem ostatniej bitwy wojny obronnej.
Audio
  • Udział gen. Franciszka Kleeberga w wojnie obronnej - audycja "Bilans września 1939" z cyklu "Kronika polska". (PR, 2001)
  • Kpt artylerii Bronisław Przyłuski o bitwie pod Kockiem. (RWE, brak daty)
Generał Franciszek Kleeberg
Generał Franciszek KleebergFoto: źr. Wikimedia Commons/dp

5 kwietnia 1941 roku zmarł w obozie jenieckim Franciszek Kleeberg, zwycięzca bitwy pod Kockiem - ostatniej bitwy regularnej armii polskiej w przegranej wojnie 1939 roku.

Jeden z najzdolniejszych dowódców w przedwojennym Wojsku Polskim pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych: jego ojciec brał udział w powstaniu styczniowym. Sam Kleeberg karierę rozpoczął w wojsku austriackim, by później przejść do tworzących się Legionów. Przez szereg lat pełnił funkcje sztabowe i podnosił swoje kwalifikacje jako dowódca artylerii. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej jako jeden z najbliższych współpracowników gen. Rozwadowskiego. W trakcie przewrotu majowego opowiedział się za legalną władzą. Mimo to, pozostał w wojsku po przejęciu władzy przez Piłsudskiego.

SGO "Polesie"

WRZESIEŃ 1939 - ZOBACZ SERWIS SPECJALNY POLSKIEGO RADIA >>>

Poziom kunsztu sztabowca Kleeberg pokazał w najbardziej tragicznym dla kraju momencie. Po agresji III Rzeszy, na rozkaz Naczelnego Wodza Edwarda Rydza-Śmigłego, Kleeberg zmontował Samodzielną Grupę Operacyjną "Polesie", której zadaniem było chronienie linii Bugu, strategicznej dla koncepcji obrony opartej o tzw. Przedmurze Rumuńskie. Żołnierze z rozbitych na zachodzie jednostek spontanicznie dołączali do grupy Kleeberga.

- Nasza grupa składała się z resztek różnych jednostek. Widziałem miedzy innymi marynarzy z Flotylli Pińskiej, lotników spieszonych bez sprzętu. Trzeba powiedzieć, że była pełna dyscyplina wojskowa - wspominał walczący w SGO wówczas podchorąży, później major LWP Stanisław Pobudejski.

Victoria, która niczego nie mogła zmienić

Dowiedziawszy się o opuszczeniu kraju przez rząd, Kleeberg zdecydował się przebić do obleganej stolicy. Zdaniem kleeberczyka, majora Tadeusza Jacka Grzeszkiewicza, sztab SGO miał okazję ewakuować się do Rumunii trzema samolotami "Łoś". Dowództwo, z Kleebergiem na czele, zdecydowało się pozostać przy żołnierzach. Marsz sił generała zatrzymały wojska niemieckie pod Kockiem. Gdy wojska Kleeberga starły się z niemieckimi 13. i 29. Dywizją Zmotoryzowaną Wehrmachtu, Hitler już odbierał defiladę w zdobytej Warszawie.

- Wiemy już, że Warszawa padła. Mimo to bijemy się ofiarnie. Myślimy o przebiciu się przez wojska niemieckie i rosyjskie na południe - Bronisław Przyłuski, poeta i dramatopisarz, dowódcą jednej z baterii artylerii konnej, wspominał jej ostatnie godziny na falach Radia Wolna Europa.

Mimo, że wojska Kleeberga rozgromiły przeciwnika, generał - nie widząc szans na kontynuowanie walki bez jakiegokolwiek zaopatrzenia i zaplecza, oraz nie chcąc marnować krwi żołnierskiej - zdecydował się na kapitulację. Przeciwnicy byli pod wrażeniem umiejętnośći polskich przeciwników.

- Kiedy szliśmy do niewoli, siedząc jeszcze na koniach, bo musieliśmy złożyć broń, żołnierze niemieccy salutowali nam - wspominał kleeberczyk Eugeniusz Pfeipfer. Inne wspomnienia o podziwie Niemców dla pokonanych.

Generał zmarł w Oflagu na skutek powikłań związanych z chorobą serca. Został pochowany w Dreźnie. W 1961 roku jego prochy ekshumowano, przewieziono do kraju. Dziś ostatni generał wojny obronnej spoczywa wśród swoich żołnierzy na cmentarzu w Kocku.

Posłuchaj wspomnień Bronisława Przyłuskiego, żołnierza Kleeberga z archiwum Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kock - Warszawa padła, oni walczyli

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2019 08:30
Bitwa pod Kockiem była ostatnią potyczką regularnych oddziałów Wojska Polskiego w wojnie obronnej 1939 roku. Taktycznie bitwa była zwycięska dla Polaków, jednak strategicznie wygrali Niemcy. Była to ostatnia bitwa kampanii wrześniowej stoczona przez regularne wojsko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Major Hubal - legendarny rycerz kampanii wrześniowej

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 05:55
Nigdy nie uważał się za partyzanta. Major Henryk Dobrzański "Hubal" był ostatnim żołnierzem Rzeczypospolitej, który w mundurze chciał przetrwać do przyjścia odsieczy z Zachodu. Poległ w walce 80 lat temu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fall Weiss - plan ataku Hitlera na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2020 05:40
Fall Weiss to kryptonim strategicznego planu wojny z Polską, który w roku 1939 przygotował sztab niemiecki. 11 kwietnia 1939 podpisał go Adolf Hitler.
rozwiń zwiń