Historia

Ravensbrück - hitlerowskie piekło kobiet

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2018 06:00
- Eksperymenty polegały na zakażaniu ran tężcem, bakteriami – wspominała jedna z więźniarek największego w III Rzeszy obozu dla kobiet. Wyczerpane i wygłodzone kobiety gnano do niewolniczej pracy.
Audio
  • Wyzwolenie Ravensbruck - wspomnienia byłych więźniarek. (PR, 19.04.1979)
  • "Czas i ludzie - audycja kombatancka" Feliksa Kidawy poświęcona akcji ratowania więźniarek Ravensbrück przez Czerwony Krzyż. (PR, 5.06.1975)
  • Dr Zofia Mączka - była więźniarka niemieckiego obozu w Ravensbrück, pracująca w rewirze jako lekarz rentgenolog opowiada o zbrodniczych operacjach dokonanych na 74 polskich więźniarkach. (PR, 24.04.1959)
Więźniarki Ravensbrck
Więźniarki RavensbrückFoto: Bundesarchiv/Wikimedia Commons/dp

30 kwietnia 1945 wojska ZSRS wyzwoliły obóz koncentracyjny Ravensbrück, największy na terenie Niemiec tego typu obóz dla kobiet.

Gehenna tysięcy kobiet

W chwili wyzwalania obozu znajdowało się w nim ok. 2 tys. chorych osób. Większość więźniarek i więźniów pognano w "Marszu śmierci" na północny-zachód Niemiec, łącznie około 20 tys. osób.

Obóz powstał w 1939 roku, pierwsze więźniarki trafiły do niego wiosną tego roku. Polki przyjechały do Ravensbrück we wrześniu. W tym, jak i w kolejnych transportach znalazły się działaczki społeczne, inteligentki, konspiratorki i uczennice tajnych kompletów. Więxniarki z Polski stanowiły największą grupę, w sumie przez gehennę obozu przeszło ich 40 tysięcy.

Niewolnicza praca

- Od razu zaczął się krzyk, popychanie, upychanie nas - wspominała Olga Nider-Dickman, była więźniarka Ravensbruck, która została przetransportowana do obozu z Pawiaka we wrześniu 1941 roku.

- Już o godzinie 5.30 była syrena na apel (…). Prowadzili nas do robót takich jak: układanie chodników, brukowanie jezdni poza murami obozów, przy budowie domków dla SS-manek. Pilnowały nas strażniczki z psami, te psy były tak wyuczone, że jak któraś się wyprostowała, chciała odpocząć, one atakowały - opowiadała w audycji nadanej w 1979 roku.

Później na terenie obozu zaczął działać "Industriehof", w którym więźniarki pracowały jako szwaczki i tkaczki. Kobiety z obozu były też zmuszane do pracy w fabrykach Siemens & Halke.

Okrutny los "królików doświadczalnych"

W obozie przeprowadzano na kobietach bestialskie eksperymenty pseudomedyczne. Niemcy nazywali więźniarki "królikami doświadczalnymi". Najmłodsza z Polek, która stała się ofiarą hitlerowskiego bestialstwa miała 16 lat.

- Pewnego dnia zabrano mnie do rewiru (obozowy szpital - przyp. red) i uśpiono zastrzykiem. Gdy się obudziłam miałam na obydwu nogach, na udach i podudziach rany długości 15-20 cm. Leżałam tak przez trzy miesiące, rany otwierali co dwa tygodnie - wspominała Helena Heger-Rafalska.

Anioły z Czerwonego Krzyża

Krótko przed końcem II wojny światowej o los więźniarek obozu upomniał się Międzynarodowy oraz Szwedzki i Duński Czerwony Krzyż. W wyniku działania organizacji udało się uratować 7,5 tys. więźniarek, które przewieziono do Szwecji, Szwajcarii i Francji. W trakcie ewakuacji kobiety po raz pierwszy od długiego czasu miały okazję zjeść ciepły posiłek, umyć się i założyć nowe ubrania.


Więźniarki obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Koniec II wojny światowej. Kredowe znaki na plecach oznaczają skierowanie do transportu przez autobusy Szwedzkiego Czerwonego Krzyża. Więźniarki obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Koniec II wojny światowej. Kredowe znaki na plecach oznaczają skierowanie do transportu przez autobusy Szwedzkiego Czerwonego Krzyża.

- To był dla nas niesamowity przeskok, zrzucenie z siebie tych brudnych, zawszonych łachów – mówiła w audycji Feliksa Kidawy z cyklu "Czas i ludzie" Krystyna Brzezowska, jedna z uratowanych w akcji zorganizowanej przez hrabiego Folke Bernadotte i Szwedzki Czerwony Krzyż.

Rejestr więźniów z lat 1939-1945 obejmuje ok. 132 tys. kobiet i dzieci, 20 tys. mężczyzn oraz ok. 1 tys. dziewcząt. Piekło Ravensbruck przeszli ludzie z 27 narodowości.

Posłuchaj wspomnień więźniarek obozu Ravensbrück.

bm

Zobacz także

Czytaj także

Proces niemieckich lekarzy w Norymberdze

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2017 06:09
Mimo zadania olbrzymiego cierpienia tysiącom istnień ludzkich, prawie żaden z hitlerowskich lekarzy nie poczuwał się do winy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Rysiówna: Byłam więźniarką Ravensbrück

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2015 07:00
Ravensbrück – to tu, na małą stacyjkę wśród lasów przychodziły transporty z Francji, Holandii, Czechosłowacji, Bałkanów, Związku Radzieckiego. Pierwsze Polki trafiły do obozu 23 września 1939 r.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwsze damy Polski i Niemiec na uroczystościach w byłym obozie Ravensbrück. "Jeśli echo ich głosów umilknie, zginiemy"

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2015 13:50
Na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego dla kobiet Ravensbrück odbywają się uroczystości związane z 70. rocznicą jego wyzwolenia.
rozwiń zwiń