Historia

Noc Kupały - święto ognia i płodności

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2020 06:00
W nocy z 21 na 22 czerwca, w letnie przesilenie, dawni Słowianie obchodzili Noc Kupały – święto witalności i płodności. Po przejęciu przez chrześcijaństwo nazywano to święto Nocą Świętojańską, która - w zmienionej formie - obchodzona jest po dziś dzień.
Audio
  • Noc Kupały, audycja Elizy Bojarskiej z cyklu "Kulisy historii". (PR, 7.06.1978)
Noc Kupały, obraz Kławdija Lebiediewa, źr. Wikimedia Commonsdp
Noc Kupały, obraz Kławdija Lebiediewa, źr. Wikimedia Commons/dp

- Już o wschodzie słońca tłumy przybrane w wieńce, postrojone ziołami otaczały starych gęślarzy – słyszymy w audycji Elizy Bojarskiej z cyklu "Kulisy historii".

Sama nazwa święta pozostaje zagadką dla badaczy słowiańskiej kultury: czy wywodzi się ona od imienia bóstwa płodności, zawołania, czy może od słowa "kąpiel" - nie wiadomo.

Noc par

Główne obchody Sobótki, bo tak też nazywane jest święto, przypadały na czas po zachodzie Słońca. - Sobótka była świętem kobiet, a zwłaszcza młodych dziewcząt. W blaskach ognisk snuły marzenia o dalszym życiu – słyszymy w audycji z 1978 roku.

Rozpalano ognie, wokół których śpiewano i tańczono. Nadejście lata było też dla pogańskich Słowian świętem płodności, dlatego tej nocy kojarzyły się pary, które bez obrazy obyczajności mogły oddalić się samotnie do lasu.

Perunowe kwiecie

Nieodłącznym elementem obchodów było poszukiwanie kwiatu paproci, który zakwitał tylko w tę jedną, szczególną noc, a znalazcy miał dać szczęście i bogactwo. - Mógł go znaleźć człowiek sprawiedliwy, bez skazy na sumieniu, który nigdy nikomu nie wyrządził krzywdy - słyszymy w audycji poświęconej obchodom święta.

Również pochodzenie tego zwyczaju jest dla badaczy niejasne. Kwiat paproci nazywany był też perunowym kwieciem, od imienia słowiańskiego boga burz Peruna. Pojawiają się różne spekulacje, wśród nich również taka, wedle której kwiat paproci był metaforą słowiańskich panien, które na ten wieczór smarowały się liśćmi-afrodyzjakami.

Wianki i wróżby

Kolejną tradycją Nocy Kupały jest wróżebne puszczanie zielnych wianków na wodzie. - Jeśli wianek utonął dziewczyna miała wkrótce umrzeć. Jeśli popłynął w dal, ślub się odwlekał. A ten, kto wianek wyłowi, miał się stać jej mężem - słyszymy w audycji.

Iwan Kupała, wróżenie z wianków pędzla Simona Kozhina. W Rosji Noc Świętojańską nazywa się właśnie Iwan Kupała - od imienia Jan i słowiańskiego określenia tego święta, źr. Wikimedia Commons/dp Iwan Kupała, wróżenie z wianków pędzla Simona Kozhina. W Rosji Noc Świętojańską nazywa się właśnie Iwan Kupała - od imienia Jan i słowiańskiego określenia tego święta, źr. Wikimedia Commons/dp

Noc Świętojańska

- Zgodnie z legendą, Noc Świętojańska miała moc czarodziejską. Gdy pogasły ostatnie ognie, na ziemię schodziły złe duchy, dlatego na rozżarzone węgle rzucano szałwię, dziewannę i bylicę. Ich zapach rozchodzący się po okolicach rozpędzał wszelkie zło – wyjaśniono w audycji.

Z tradycją Nocy Kupały próbowało walczyć chrześcijaństwo. Skuteczniejszą metodą od przeciwdziałania były próby dostosowania tradycyjnych obrzędów do nowej religii, podobnie jak to miało miejsce np. ze zniczami. Obchody letniego przesilenia skojarzono z obchodzącym swoje święto następnego dnia Janem Chrzcicielem. W ten sposób Noc Kupały stała się Nocą Świętojańską.

Posłuchaj audycji Elizy Bojarskiej o obchodach Nocy Kupały z cyklu "Kulisy historii".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Święta Wielkanocne w czasie I wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2015 11:01
100 lat temu Wielki Tydzień też był na początku kwietnia. Wielkanoc rozpoczynała się 4 kwietnia, czyli dzień wcześniej niż w 2015 roku.
rozwiń zwiń