Historia

"Majdanek to było piekło". 76 lat temu wyzwolony został niemiecki obóz śmierci

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2020 05:48
- Chciałam chociaż na chwilę, wewnątrz siebie czuć, że nadal jestem człowiekiem. Wszystkie zaczęłyśmy chorować, biegunka z krwią. Nie było toalet, nie było jak się umyć ani w co przebrać. To było piekło – wspomina jedna z więźniarek Majdanka w audycji Polskiego Radia.
Teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku (Konzentrationslager Lublin). Mauzoleum oraz fragment Drogi Hołdu i Pamięci (elementy Pomnika Walki i Męczeństwa projektu Wiktora Tołkina). Po prawej ogrodzenie pól więźniarskich z wieżami wartowniczymi. Widok od strony północnej
Teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku (Konzentrationslager Lublin). Mauzoleum oraz fragment "Drogi Hołdu i Pamięci" (elementy "Pomnika Walki i Męczeństwa" projektu Wiktora Tołkina). Po prawej ogrodzenie pól więźniarskich z wieżami wartowniczymi. Widok od strony północnejFoto: Krzysztof Kokowicz/Wikimedia

23 lipca 1944 wyzwolony został obóz koncentracyjny w Majdanku, drugi co do wielkości – po Auschwitz – obóz niemiecki. Z informacji podanych na stronie inetrnetowej Państwowego Muzeum w Majdanku spośród prawdopodobnie 150 tys. więźniów, którzy przeszli przez Majdanek, życie straciło blisko 80 tysięcy, w tym około 60 tysięcy Żydów.


Posłuchaj
18:38 majdanek-cmentarzysko.mp3 "Majdanek - cmentarzysko Europy" - audycja. (PR, 1.11.1987) 

Historia tego miejsca kaźni zaczęła się trzy lata wcześniej, kiedy Lublin wizytował Heinrich Himmler. Na rozkaz szefa SS powstał obóz koncentracyjny, który docelowo miał stać się największym w Europie.

Początkowo przetrzymywano tu mężczyzn, w październiku 1942 roku stworzono też obóz dla kobiet. Więźniowie pochodzili z 30 krajów - najwięcej z Polski (Polacy i Żydzi) i Czechosłowacji (głównie tamtejsi Żydzi). Duża była też liczba Rosjan, Ukraińców oraz Białorusinów. Do obozu trafiały także dzieci.

- Miałam wtedy 12 lat, ale zawsze mówiłam, że mam 17. Mama powiedziała mi, że gdziekolwiek będę, mam zawsze mówić, że mam 17 lat, bo inaczej nie będę miała prawa żyć. Dzieci, chorych i starych zabijano natychmiast – wspominała więźniarka w reportażu "Majdanek – cmentarzysko Europy".


Posłuchaj
09:36 majdanek-więź.mp3 Wspomnienia byłych więźniów Majdanka w audycji z cyklu "Mapa bohaterstwa". (PR, 28.12.1970)

Mimo tragicznych warunków życia i katorżniczej pracy więźniowie starali się jakoś przetrwać. Ewenementem było Radio Majdanek zorganizowane przez byłe więźniarki Pawiaka, które przewieziono tu z warszawskiego miejsca kaźni. Było to radio bez mikrofonu, głośników i anteny – spikerka podniesionym głosem wygłaszała audycję-apel do więźniarek.

- Składało się życzenia imieninowe solenizantkom, które obchodziły tego dnia imieniny, następowała modlitwa, a później ogłaszano do kogo przyszły paczki żywnościowe – mówiła Matylda Wolniewska, która współtworzyła obozowe radio. - Wieczorna audycja kończyła się słowami "Pamiętajmy, że każdy dzień zbliża nas do wolności".

Od jesieni 1942 do września 1943 roku w Majdanku działały komory gazowe. Więźniowie byli mordowani za pomocą cyklonu B, a ich ciała palone w krematoriach.


Posłuchaj
17:22 zerwane druty - majdanek.mp3 Audycja "Zerwane druty - Majdanek" z udziałem byłych więźniów obozu. (PR, 9.05.1975)

 

German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Piekło Majdanka nie skończyło się wraz z wyzwoleniem. Zmienił się oprawca. Obóz został zaadaptowany przez NKWD, które przetrzymywało tam żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych.

Posłuchaj wspomnień więźniów Majdanka.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Proces niemieckich zbrodniarzy z Majdanka

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2019 06:10
2 grudnia 1944 roku wyrokiem śmierci dla pięciu esesmanów zakończył się pierwszy proces załogi Majdanka. Szósty popełnił samobójstwo trzy dni wcześniej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

20. rocznica śmierci Jana Karskiego. "Ludzie nie mogą zapomnieć, co to jest Holokaust"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2020 05:58
Przez całe życie walczył, żeby świat poznał dramat, jaki rozgrywał się w obozach zagłady. Nikt mu nie uwierzył. "Chciałem uratować miliony, a nie byłem w stanie ocalić jednego człowieka" - mówił. 
rozwiń zwiń