Historia

Władysław Ossowski – "Król Białych Kurierów"

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2019 08:00
- Nikt tyle razy co on nie przedostawał się z Węgier pod zabór bolszewicki i z powrotem - mówił o Władysławie Ossowskim Tadeusz Chciuk-Celt, legendarny cichociemny, dziennikarz Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
Audio
  • Rozmowa Tomasza Piotrowskiego z Władysławem Ossowskim - zesłańcem, bohaterem książki Marka Celta "Biali kurierzy" - na temat pierwszych lat tułaczki 1939-41. (RWE, 13.06.1993)
  • Rozmowa Tomasza Piotrowskiego z Władysławem Ossowskim na temat powrotu do kraju po 52 latach tułaczki, problemów związanych z adaptacją do nowych warunków. (RWE, 27.06.1993)
Władysław Ossowski, źr. Celt, M., Biali Kurierzy, Karta, Warszawa 1992
Władysław Ossowski, źr. Celt, M., "Biali Kurierzy", Karta, Warszawa 1992

5 listopada 1925 urodził się Władysław Ossowski, "biały kurier" Związku Walki Zbrojnej.

"Dobrze pamiętam Władzia Ossowskiego, harcerzyka ze wsi Iwaszkowce, powiatu turczańskiego, tego malca-kuriera, który mówił językiem Sienkiewicza" - wspominał kompana Tadeusz Chciuk-Celt. W książce "Biali kurierzy" dziennikarz Rozgłośni Polskiej RWE określił Ossowskiego mianem "Króla Kurierów": drobny, zaledwie czternastoletni chłopiec odbył osiem misji, przekraczając granicę sowiecko-węgierską z ochotnikami do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i przenosząc meldunki oraz rozkazy od gen. Władysława Sikorskiego.

- Myśmy ten teren znali bardzo dobrze. Pewnego dnia do mojej nauczycielki zgłosiła się grupa ludzi z prośbą, żeby ich przeprowadzić przez granicę. Ona z kolei zwróciła się do mnie i ja ich przeprowadziłem – wspominał Władysław Ossowski ps. Mały Władzio początek swojej kurierskiej działalności na antenie Radia Wolna Europa.

Granica była pilnie strzeżona, praca kurierów należała do niezwykle niebezpiecznych. Wielu z nich zginęło w potyczkach ze strażą graniczną. Po jednym ze starć, jakie rozegrało się między radzieckimi strażnikami a kurierami, Rosjanie wymusili na stronie węgierskiej wydawanie białych kurierów.

- Węgrzy byli zmuszeni do tego, żeby nas oddać w ręce Sowietów, ale nie chcieli nas wydać, więc stworzyli nam warunki do ucieczki – wyjaśniał "Król Kurierów".

Władysław Ossowski odbył jeszcze dwie kurierskie misje. Podczas powrotu z drugiej, 8 maja 1940, dostał się w ręce NKWD. Przyczyną wpadki była zdrada. Jak do niej doszło? Posłuchaj wspomnień Władysława Ossowskiego.

Był więziony w sowieckich więzieniach. Po napaści III Rzeszy na ZSRR został ewakuowany i trafił do łagrów na północnym Uralu. Wypuszczono go w 1955 roku, zamieszkał w Krasnojarsku. Podczas zsyłki, bez jego wiedzy, zmieniono mu obywatelstwo z polskiego na ukraińskie. Z tego powodu przez 52 lata nie mógł wrócić do ojczyzny. Jego tułaczka na obczyźnie zakończyła się w 1992 roku.  

- Z wielu względów w tej Polsce widzę tamtą, przedwojenną Polskę – mówił wzruszony Ossowski po powrocie do kraju.

Początkowo mieszkał w Szczecinie, później przeprowadził się do Legnicy. Zmarł 5 sierpnia 2000 roku.

bm


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tadeusz Chciuk - cichociemny i kurier Armii Krajowej

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 05:45
- Przede wszystkim przeprowadzaliśmy z Polski ludzi zagrożonych aresztowaniem, albo takich, którzy chcieli iść do wojska. Wtedy każdy młody człowiek chciał się dostać do wojska, żeby walczyć z okupantami – mówił Tadeusz Chciuk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Nowak-Jeziorański – legendarny kurier z Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2019 06:01
105 lat temu urodził się Jan Nowak-Jeziorański. Legendarny kurier z Warszawy, pisarz i polityk, wieloletni dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
rozwiń zwiń