X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Antoni Iglewski - szczęśliwy trzynasty skok

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 06:07
- Może to brzmi patetycznie, ale pierwsze co zrobiłem po skoku, to ucałowałem naszą, polską ziemię - wspominał Antoni Iglewski, cichociemny.
Audio
  • Rozmowa Bogusława Czajkowskiego z Antonim Iglewskim. (PR, 29.05.1970)
Antoni Iglewski, źr. Ze zbiorów Szymona Szynkowskiego - za zgodą właścicielaWikimedia CommonsCC 3.0
Antoni Iglewski, źr. Ze zbiorów Szymona Szynkowskiego - za zgodą właściciela/Wikimedia Commons/CC 3.0

27 stycznia 1979 zmarł Antoni Iglewski, żołnierz Polskiej Organizacji Wojskowej, Wojska Polskiego i Armii Krajowej, cichociemny.

Przyszedł na świat na Kujawach. Urodził się 1 stycznia 1899 w Radziejowie. W wieku 17 lat wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej. Walczył w powstaniu wielkopolskim i w wojnie polsko-bolszewickiej.

W dwudziestoleciu międzywojennym osiadł w Grodnie. Tam walczył w wojnie obronnej 1939 roku. Po klęsce wrześniowej wdał się w konspirację, pełnił funkcję zastępcy komendanta Okręgu Białostockiego ZWZ. Przez miesiąc pełnił rolę jego dowódcy, ale został zatrzymany przez NKWD w październiku 1940 roku.

Trafił do katowni na Łubiance z wyrokiem śmierci. Wybawienie przyniósł Układ Sikorski-Majski, dzięki któremu Iglewski został wypuszczony z więzienia w sierpniu 1941 roku. Razem z częścią innych byłych więźniów przepłynął z Murmańska do Wielkiej Brytanii.

Po wstąpieniu do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przeszedł szkolenie na cichociemnego.

- Szkolenie było bardzo trudne. Jak zameldowałem się w Brygadzie Spadochronowej na kurs spadochroniarski, to następnego dnia, jak wchodziliśmy do kasyna, to trzymaliśmy się za nogi, żeby przekroczyć próg - wspominał Iglewski.

Przed powrotem do kraju wykonał 12 skoków. Trzynasty, uważany przez spadochroniarzy za pechowy, okazał się dla Iglewskiego tym najważniejszym, dzięki któremu wrócił do kraju.

W rozmowie z Polskim Radiem Iglewski wspominał, że prawdopodobnie był cichociemnym, który przywiózł najwięcej pieniędzy do okupowanej Polski. Posłuchaj wspomnień

Iglewski został skierowany do oddziałów partyzanckich w okolice Miechowa w Małopolsce. Zorganizował tam sprawnie działający batalion szturmowy, który wziął udział w ponad 180 akcjach przeciwko Niemcom.

Po wojnie zamieszkał na Wybrzeżu. W 1948 roku został aresztowany przez bezpiekę. W 1953 roku sąd skazał go na osiem lat więzienia, z których odsiedział trzy – został zwolniony na mocy amnestii w 1956 roku.

Zapytany dziewięć lat przed śmiercią o to, czy - gdyby mógł się urodzić powtórnie – chciałby przeżyć swoje życie podobnie.

- Raczej tak – odparł cichociemny. – Uważam, że obowiązek służenia ojczyźnie jest jednym z najszczytniejszych obowiązków Polaka.

Zobacz serwis specjalny poświęcony cichociemnym.

bm

Zobacz więcej na temat: Cichociemni HISTORIA

Czytaj także

Cichociemni - byli elitą Polski Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2015 06:50
15 lutego 1941 odbył się pierwszy lot Cichociemnych na teren Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy bali się Ponurego jak ognia

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2019 06:10
Ponury rozgromił batalion SS, Ponury zdobył transport z amunicją, Ponury z pięćsetką partyzantów wyszedł cało z obławy w Kieleckiem – o poruczniku Janie Piwniku, dowódcy niewielkiego oddziału partyzanckiego AK krążyły legendy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Elżbieta Zawacka: byłam jedyną cichociemną

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2019 08:20
Kiedy wylądowała w Polsce, oczekujący byli zszokowani, że spadochroniarzem jest kobieta. Elżbieta Zawacka zaskakiwała przez całe życie: odwagą, energią i niezwykłą pogodą ducha.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gen. Stefan Bałuk - cichociemny z aparatem

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2019 07:00
- Selekcja do cichociemnych była szalenie surowa. Kryteria były psychofizyczne. Mówiąc uczciwie, o tym, że znalazłem się w tej formacji zadecydowało moje hobby, fotografia - wspominał tuż przed swoją śmiercią gen. Stefan Bałuk w rozmowie z Hanną Marią Gizą w audycji "Notatnik Dwójki".
rozwiń zwiń