Historia

Francisco Goya - demony genialnego konformisty

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2020 05:45
- Goya odbywa drogę od tradycyjnej pozycji malarza poddanego całkowicie zleceniodawcy do malarza, który rozumie sztukę tak, jak współcześni artyści. Jego zdaniem powinnością artysty jest przede wszystkim wyrażanie własnej osobowości, lęków, obsesji i fantasmagorii – mówiła prof. Maria Poprzęcka na antenie Polskiego Radia.
Audio
  • "Francisco Goya - wielki demaskator" - audycja Alicji Seligi. (PR, 27.01.1989)
Kiedy rozum śpi, budzą się potwory, najsłynniejsza grafika Goi z cyklu Kaprysy
"Kiedy rozum śpi, budzą się potwory", najsłynniejsza grafika Goi z cyklu "Kaprysy"Foto: Wikimedia Commons/dp

30 marca 1746 roku urodził się Francisco de Goya, hiszpański malarz, autor m.in. cyklu "Okrucieństwa wojny", obrazów "Rozstrzelanie powstańców madryckich" i "Saturn".

Goya konformista

Z jednej strony człowiek, który nigdy nie otrzymał gruntownego wykształcenia, z drugiej – znajomy najświatlejszych umysłów przednapoleońskiej Hiszpanii. Z jednej strony portrecista, który uwieczniał Burbonów, brata Napoleona i w końcu Brytyjczyków, z drugiej – autor poruszającego świadectwa przeciwko wojnie. Z jednej strony malarz tworzący przesłodzone, barokowe scenki rodzajowe, z drugiej – twórca alegorycznych, symbolicznych i niepokojących wizji. Niekiedy trudno uwierzyć, że był tylko jeden Goya.

- Dla romantyków, dla bezpośrednich następców Goi, był on przede wszystkim uosobieniem tak drogiego im buntu przeciwko sztuce oficjalnej i skonwencjonalizowanej - mówiła historyk sztuki, prof. Maria Poprzęcka w audycji Alicji Seligi "Francisco Goya - wielki demaskator".

Demony wojny według Goi

Wielki wpływ na twórczość malarza miała kampania Napoleona na Półwyspie Iberyjskim. Chociaż były nadworny malarz Burbonów złożył przysięgę wierności nowemu królowi, Józefowi Bonaparte, to nie umknęły jego uwadze okrucieństwa, jakie przyniosła wojna.

- Najeźdźcy byli przedstawiani, zwłaszcza przez kler, jako wysłannicy antychrysta. Była to wojna o zupełnie innym charakterze niż inne kampanie napoleońskie. (…) Tutaj przeciwko armii francuskiej stanął cały lud hiszpański. Ta wojna miała bardziej krwawy i okrutny charakter - wyjaśniała historyk sztuki.

Goya ukazał barbarzyństwo konfliktu w cyklu grafik "Okrucieństwa wojny".

- Chyba po raz pierwszy w sztuce europejskiej wojna została przedstawiona jako siła niszcząca obie strony nie tylko fizycznie, ale także i moralnie - podkreślała prof. Maria Poprzęcka.

"Gdy rozum śpi, budzą się upiory"

Jako człowiek, który przed wojną sympatyzował z profrancuskimi madryckimi intelektualistami, po klęsce Napoleona musiał udać się na emigrację. Ostatnie lata życia wiekowego artysty upływały pod znakiem samotności (spowodowanej po części tym, że malarz od wielu lat był głuchy) i walki z pogarszającym się stanem zdrowia. Goya zmarł 16 kwietnia 1828.

- W późnej twórczości wyobraźnia Goi zaczyna być coraz bardziej opuszczona przez rozum, wydana na pastwę potworów, które go napastują. Ale byłby to obraz uproszczony - mówiła prof. Maria Poprzęcka, odwołując się do najsłynniejszej grafiki malarza z cyklu "Kaprysy".

Jak zatem ocenić twórczość Goi? Posłuchaj audycji.

Posłuchaj także gawęd dr Bożeny Fabiani o życiu wybitnego hiszpańskiego malarza.

bm


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Henri Matisse - "dzika bestia" malarstwa

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2019 05:45
W 1905 roku w czasie prestiżowej wystawy sztuki w Paryżu krytyk sztuki Louis Vauxcelles krzyknął na widok kilku obrazów: "cóż za dzikie bestie". Była to reakcja na prace Henri Matisse'a.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Salvador Dali – największy ekscentryk XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2020 05:45
Słynął z ekscentryzmu i umiejętności szokowania połączonych z wyjątkowym ego. "Moje imię wskazuje na to, że przyszedłem zbawić współczesne malarstwo przed rosnącą tępotą i chaosem" – powiedział sam o sobie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleksander Gierymski - rzeczywistość bez upiększania

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 05:50
- Był jednym z najbardziej bezkompromisowych i niezależnych artystów swojej epoki. Nigdy nie podporządkował się narzuconym konwencjom stylistycznym - mówiła o Gierymskim Ewa Micke-Broniarek na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń