Historia

Piotr Skrzynecki - ojciec Piwnicy pod Baranami

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2020 05:50
- Jesteśmy wysepką w morzu: bestialstwa, szarzyzny, głupoty, łajdactwa, cynizmu i nietolerancji - mówił twórca Piwnicy pod Baranami Piotr Skrzynecki.
Audio
  • Sprawa Piwnicy pod Baranami - mówi przedstawiciel miejskiego Wydziału Kultury w Krakowie , 1963 rok.
  • Fragment audycji "Wieczór w Piwnicy pod Baranami" autorstwa Ireny Windholc i Roberta Janockiego. (PR, 1962)
  • Grzegorz Turnau wspominał pierwsze kroki w Piwnicy pod Baranami w audycji Elżbiety Łukomskiej "Zapiski ze współczesności". (PR, 11.05.2012)
  • Reżyser Janusz Kowalczyk wspominał współpracę z Piotrem Skrzyneckim i Piwnicą pod Baranami w audycji Elżbiety Łukomskiej pt. "Zapiski ze współczesności". (PR, 9.05.2012)
Piotr Skrzynecki, Piwnica pod Baranami, Kraków, 1965.
Piotr Skrzynecki, Piwnica pod Baranami, Kraków, 1965.Foto: PAP

27 kwietnia 1997 zmarł Piotr Skrzynecki, założyciel i lider legendarnej Piwnicy pod Baranami.

Studenci artyści zaczęli spotykać się w podziemiach Pałacu pod Baranami w Krakowie już w roku 1955. Gromadził ich tam właśnie Piotr Skrzynecki.

– Byłem historykiem sztuki, mnóstwo było fantastycznych ludzi, którzy założyli sobie takie zgromadzenie piwniczne – opowiadał Piotr Skrzynecki, twórca Piwnicy pod Baranami. Skromnie dodał: – Jestem jednym z jej elementów, niezbyt ważnych.

Posłuchaj wspomnień Piotra Skrzyneckiego o początkach działalności Piwnicy pod Baranami.

Niepokorni artyści w okresie PRL mieli problem z władzą. Nie chcieli poddawać się cenzurze, a ich groteskowe teksty wprowadzały krakowskich urzędników w zakłopotanie. Piwnica była kilkakrotnie zamykana z polecenia władz.

- Nie chcieli przestrzegać elementarnych ustaleń – żalił się w 1963 roku krakowski urzędnik Miejskiej Rady Narodowej.

Przez lata Piwnica pod Baranami stała się fenomenem polskiej kultury. Była jednym z miejsc, w których rodził się polski jazz. Tu gromadzili się  wybitni artyści. Wśród nich wymienić można m.in.: Ewę Demarczyk, Zygmunt Koniecznego, Leszka Długosza, Krystynę Zachwatowicz, Krzysztofa Litwina, Annę Szałapak, Zbigniewa Preisnera, Jana Kantego Pawluśkiewicza, Marka Grechutę, Jacka Wójcickiego, Grzegorza Turnaua i Beatę Rybotycką. Stwierdzenie, że zasługa w tym Piotra Skrzyneckiego, nie jest chyba przesadą.

Barwna, charakterystyczna postać w brodzie okalającej twarz, z nieodłącznym kapeluszem z piórem niemal zniknęła w drugiej połowie lat 90. z krakowskich ulic. Ostatnie pięć lat życia Piotr Skrzynecki spędził w dużej mierze w Klinice Chorób Wewnętrznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Już za życia stał się krakowską legendą. Po śmierci artysty w rocznicę urodzin i w dzień imienin Skrzyneckiego odbywają się w Krakowie "Koncerty dla Piotra S."

Posłuchaj wspomnień artystów o Piotrze Skrzyneckim i Piwnicy pod Baranami.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ewa Demarczyk. "Rzadkie zjawisko kultowe"

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2015 21:18
Ewa Demarczyk to nie tylko głos, ale też kolor. To jednak nie tylko czarna melancholia, lecz także żart. Ten fenomen oddaje reportaż.
rozwiń zwiń