Historia

Tadeusz Ziółkowski - pierwszy żeglarz Rzeczpospolitej

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2020 05:50
- On był czystej wody kapitanem na żaglowcu. Był człowiekiem despotycznym i nieustępliwym. Podległych mu oficerów, jak i studentów, trzymał twardą ręką – wspominał jeden z pierwszych uczniów kapitana na antenie Polskiego Radia.
Audio
  • "Tadeusz Ziółkowski - wykładowca w szkole morskiej, kapitan żeglugi wielkiej" - audycja Marka Koszura poświęcona postaci Tadeusza Ziółkowskiego z cyklu "Portrety Polaków". (PR, 22.12.1984)
Tadeusz Ziółkowski, 1912 rok
Tadeusz Ziółkowski, 1912 rokFoto: Wikipedia/domena publiczna

22 marca 1940 został zamordowany przez Niemców Tadeusz Ziółkowski, kapitan żeglugi wielkiej, komendant pierwszego statku szkoleniowego "Lwów".

Przyszły wychowawca pokoleń polskich nawigatorów młodość spędził w Bydgoszczy, lecz zawsze ciągnęło go w stronę morza, często odwiedzał Gdańsk. W 1902 roku zaciągnął się w Hamburgu na statek "Grossherzogin Elizabeth". Tak zaczęła się jego młodzieńcza, morska epopeja: odbył kilka wielomiesięcznych rejsów na żaglowcach i parowcach. Awansował na kolejne stopnie w żeglarskiej hierarchii. W 1910 roku, po przebytym kursie i zdanych egzaminach, został kapitanem żeglugi wielkiej, co jest najwyższą rangą w marynarce handlowej.

W charakterze pierwszego oficera na statkach cywilnych pływał aż do I wojny światowej. W 1914 roku został powołany do służby w niemieckiej marynarce i służył podczas I wojny światowej na krążowniku pomocniczym, czyli przebudowanym i uzbrojonym statku cywilnym, "Kronprinz Wilhelm". Wojna skończyła się dla niego już w 1915 roku, kiedy to został wraz z załogą swojego statku internowany w USA.

Na wieść o odzyskaniu przez Polskę niepodległości, powrócił do kraju. Natychmiast zgłosił się do powstającej marynarki wojennej. Kontradmirał Kazimierz Porębski powołał go do komisji, która miała na celu zakup statku szkoleniowego.

Gdy latem 1921 roku wysłużony holenderski żaglowiec "Nest" został dostosowany do celów szkoleniowych i przemianowany na "Lwów", Tadeusz Ziółkowski został jego pierwszym kapitanem. Zaczęto go nazywać "Pierwszym żeglarzem Rzeczpospolitej".

Posłuchaj wspomnień jego pierwszych uczniów w audycji Marka Koszura z cyklu "Portrety Polaków".

W 1924 roku został powołany do polsko-niemieckiej Rady Portu i Dróg Wodnych Gdańska, która zarządzała portem gdańskim. Awansował wówczas do rangi komandora. Rankiem 1 września 1939 został aresztowany przez Niemców. Osadzono go w obozie Stutthof, gdzie zginął z rąk okupantów.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Konstanty Maciejewicz – pierwszy kapitan "Daru Pomorza"

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2013 06:00
– Wszystkie godziny na statku były dla niego służbą dla dobra statku i on do tej służby chciał nas wciągnąć – wspominał swojego nauczyciela Stanisław Wojciechowski. 123 lata temu na świat przyszła ikona żeglarstwa, Konstanty Matyjewicz-Maciejewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karol Olgierd Borchardt - kapitan własnej duszy

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 06:00
25 marca 1905 roku urodził się Karol Olgierd Borchardt, kapitan żeglugi wielkiej, pisarz i nauczyciel pokoleń polskich marynarzy. Na jego "Znaczy Kapitanie" wychowały się tysiące młodych ludzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Puck - pierwszy polski port wojenny

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2020 05:30
Jeden z największych ośrodków osadniczych wybrzeża Bałtyku we wczesnym średniowieczu, baza floty kaperskiej i miejsce wygnania szwedzkiego króla. Puck może poszczycić się ciekawą historią.
rozwiń zwiń