Historia

Leon Wanat – zachować pamięć o Pawiaku

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2017 06:00
- Przez cztery lata byłem niemym świadkiem wielu zbrodni na Pawiaku (…) Widziałem tysiące skatowanych, zmaltretowanych więźniów, rozwścieczonych bestialskich zbirów – wspominał Leon Wanat w książce "Apel więźniów Pawiaka".
Audio
  • "Tak było - audycja o więźniach z Pawiaka" - program Zbigniewa Lipińskiego i Feliksa Kidawy zawierający m.in. wspomnienia Leona Wanata. (PR, 4.01.1966)
  • "Wspomnienie o Pawiaku" - audycja Jana Skierskiego. Wśród gości audycji Leon Wanat. (PR, 31.07.1960)
Leon Wanat w 1972 roku, podczas pierwszego procesu Ludwiga Hahna w Hamburgu
Leon Wanat w 1972 roku, podczas pierwszego procesu Ludwiga Hahna w HamburguFoto: Wikimedia Commons/dp

14 czerwca 1906 urodził się Leon Wanat, nauczyciel i pisarz, autor wspomnień "Za murami Pawiaka", "Kartki z Pawiaka" oraz "Apel więźniów Pawiaka".

Wanat przyszedł na świat w Krakowie. Przed wojną pracował jako nauczyciel. W 1939 roku został powołany do Wojska Polskiego, uczestniczył w kampanii wrześniowej. W czasie okupacji przebywał w Warszawie, gdzie był członkiem podziemia.

30 marca 1940 roku został aresztowany przez Gestapo za działalność konspiracyjną. Trafił na Pawiak. "Mijał dzień za dniem, a ja ciągle przebywałem w zamknięciu. Dokuczał mi głód. Panujący tłok i duszność w celi nie pozwalały w nocy spać. Insekty gryzły skórę, pozostawiając na ciele czerwone ślady. Bezczynność, ciągłe wieści o transportach i krwawych wyczynach Gestapo powodowały stan stałego nerwowego napięcia. Chudłem i słabłem gwałtownie" – tak Wanat wspominał początki czteroletniej odsiadki w więzieniu w książce "Apel więźniów Pawiaka".

Wanat miał szczęście, został tzw. więźniem funkcyjnym - dzięki znajomości języka niemieckiego i ładnemu pismu został przydzielony do więziennej kancelarii.

- Pamiętam aresztowania personelu polskiego, kiedy po kilkanaście osób aresztowano i albo likwidowano pod Warszawą albo wysyłano do obozów – wspominał Leon Wanat w audycji "Tak było - wspomnienia więźniów Pawiaka" autorstwa Zbigniewa Lipińskiego i Feliksa Kidawy.

W 1944 roku, gdy słychać już było wystrzały na froncie, Wanat przeczuwał, że podobny los może spotkać i jego. Spodziewał się, że Niemcy będą chcieli zlikwidować więźnia, który widział za dużo. Postanowił uciec. Zbiegł 17 lipca 1944.

Po wojnie Wanat zajmował się zbieraniem dokumentacji zbrodni popełnianych na Pawiaku. Ta praca i jego własne doświadczenia stały się kanwą trzech książek poświęconych bestialstwu, które miało miejsce w gestapowskim więzieniu. Autor był też świadkiem koronnym podczas procesów szefów policji bezpieczeństwa w Warszawie Josefa Meissingera i Ludwiga Hahna.

Leon Wanat zmarł 5 listopada 1977 w Warszawie.

Posłuchaj wspomnień jego i innych świadków zbrodni na Pawiaku w audycjach archiwalnych Polskiego Radia.

bm

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Generalne Gubernatorstwo - od dziś panują tu Niemcy!

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2017 06:19
- Znajdujemy się na tym obszarze dla ugruntowania niemieckiego panowania, dla wprowadzenia w życie władczych aspiracji niemieckich. Rzesza niemiecka nie jest gościem w tym kraju. My przebywamy tu po to, aby kraj ten zniemczyć na wieki i nieodwracalnie – pisał w 1943 roku generalny gubernator Hans Frank.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kotwica - znak Polski Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2017 06:07
Charakterystyczny symbol zaprojektowała Anna Smoleńska. To ona wygrała konspiracyjny konkurs na znak Polski Walczącej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Akcja pod Arsenałem: odbić "Rudego" z rąk Gestapo

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2017 06:20
- Mimo lat, jakie upłynęły od tych chwil, wydaje mi się, że pamiętam dobrze wszystkie szczegóły akcji. Najwyraźniej jednak rysuje mi się w pamięci obraz grupki uwolnionych. Trudno zapomnieć tę falę radości – wspominał Stanisław Broniewski ps. Orsza, dowódca akcji pod Arsenałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lekarze Pawiaka. Historia nieznana

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2015 18:00
Heroiczne zmagania, aby w miejscu będącym przedsionkiem piekła nieść pomoc innym więźniom, zasługują na szczególne upamiętnienie.
rozwiń zwiń