X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Andrzej Wróblewski – "Rozstrzelanie" odmianą śmierci przez przypadki

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2019 06:10
- Żyliśmy w romantycznej tradycji roli polskiego artysty, który ma obowiązki wobec społeczeństwa. Chcieliśmy je wziąć na siebie, a w największym stopniu zrobił to Andrzej Wróblewski i to budziło nasz podziw - mówił o Wróblewskim Andrzej Wajda.
Audio
  • Gawędy ludzi, którzy znali Andrzeja Wróblewskiego w audycji "Zapiski ze współczesności". (PR, 11.05.2007)
  • Audycja z cyklu "Rozdroża kultury" poświęcona twórczości Andrzeja Wróblewskiego. (PR, 16.03.2015)
Fragment obrazu z cyklu Rozstrzelanie
Fragment obrazu z cyklu "Rozstrzelanie"Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

15 czerwca 1927, urodził się Andrzej Wróblewski, malarz najbardziej znany z cyklu obrazów "Rozstrzelanie", ukazującego tragedię lat okupacyjnych.

Był synem rektora Uniwersytetu w Wilnie, profesora prawa Bronisława Wróblewskiego. Wróblewski-ojciec zmarł w czasie okupacji, czego świadkiem był młody Andrzej. Talent malarski odziedziczył prawdopodobnie po matce, która była też jego pierwszą nauczycielką.

Zaraz po wojnie wstąpił na Wydział Malarstwa i Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Tam studiował pod okiem kolorystów. Jego pierwsze prace utrzymane są właśnie w tym duchu. Młody malarz szybko zaczął się jednak buntować przeciwko malarskim założeniom swoich mentorów. Założył Grupę Samokształceniową, która skupiała adeptów Akademii przeciwnych koloryzmowi.

Dać świadectwo

Przyjaciel Wróblewskiego z czasów studenckich, Andrzej Wajda, na antenie Polskiego Radia wyjaśniał przyczyny tego buntu. Jego zdaniem program kolorystów, który polegał na tym, żeby skupić się raczej na barwie niż na temacie.

- Widzieliśmy oczami duszy również naszą przeszłość. Jeśli zginęło tylu ludzi, którzy - jak nam się wydawało – byli od nas lepsi, a my przypadkiem przeżyliśmy, to odczuwaliśmy obowiązek bycia głosem zmarłych – wyjaśniał Wajda w audycji "Zapiski ze współczesności". - Żyliśmy w romantycznej tradycji roli polskiego artysty, który ma obowiązki wobec społeczeństwa. Chcieliśmy je wziąć na siebie, a w największym stopniu zrobił to Andrzej Wróblewski i to budziło nasz podziw.

Tak powstało najważniejsze dzieło Andrzeja Wróblewskiego, przejmujący cykl obrazów "Rozstrzelanie", który ukazywał postacie na granicy życia i śmierci, pod murem, przed plutonem egzekucyjnym.

- Cykl "Rozstrzelanie" jest odmianą śmierci przez przypadki – podkreślała Marta Dziewańska, kustosz wystawy prac artysty w audycji "Rozdroża kultury". - Wróblewski musiał poradzić sobie z traumą.

Dylematy artystyczno-etyczne

W "Rozstrzelaniu" i późniejszych dziełach Wróblewskiego uwidacznia się również konflikt artystyczno-etyczny, który narastał w malarzu. Obrazy łączyły estetykę abstrakcyjną z figuracją typową dla socrealizmu, narzucanego przez komunistyczne władze.

- W latach 40. XX wieku wybór między abstrakcją i figuracją był dla artystów wyborem etycznym. Albo propaganda albo eksperymentowanie. Andrzej Wróblewski z jednej strony nie podejmuje tego wyzwania, z drugiej znacznie je komplikuje – podkreślała Marta Dziewańska.

Wróblewski w swoich późniejszych pracach starał się trzymać socrealistycznej estetyki. Jego dzieła wykraczały jednak poza nią, stając się niejednokrotnie być może nieświadomą kontestacją stalinowskiej rzeczywistości i sztuki.

- Jego dusza artysty nie pozwalała mu tworzyć według tępych wyznaczników socrealizmu. Przez to nigdy nie został zaakceptowany przez partię, nigdy nie wyjechał na wymarzone studia do Moskwy – dodawała.

Jak podkreślają jego znajomi, Wróblewski był człowiekiem skrytym, który potrafił odseparować życie osobiste od działalności malarskiej. Dlatego większość z nich nie znała szczegółów problemów zdrowotnych artysty. Zmarł młodo, niespodziewanie, na atak serca podczas pobytu w Tatrach.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak