Historia

Maria Wittek – bohaterka wojny polsko-bolszewickiej

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2020 05:56
- Dla nas generał Wittek była tym samym, czym dla Legionów był Marszałek Piłsudski – mówiła na antenie Polskiego Radia podopieczna Marii Wittekówny z Przysposobienia Wojskowego Kobiet.
Maria Wittek
Maria WittekFoto: NAC

16 sierpnia 1899 roku urodziła się Maria Wittek, pierwsza kobieta w Wojsku Polskim awansowana na stopień generalski, twórca Przysposobienia Wojskowego Kobiet i Wojskowej Służby Kobiet w czasie okupacji.

Posłuchaj
27:11 pani komendantka___2796_00_i_tr_0-0_13803288469a47af[00].mp3 "Pani komendantka", audycja Marty Miller poświęcona postaci Marii Wittek, z archwialnym zapisem głosu. (PR, 3.05.2000) 

Przyszła na świat jako córka działacza PPS z Mazowsza. Jej ojciec, zagrożony aresztowaniem, postanowił przenieść się na tereny dzisiejszej Ukrainy. Już w młodości odznaczała się uporem. Świadczyć może o tym fakt, że jako pierwsza kobieta ukończyła Wydział Matematyczny Uniwersytetu Kijowskiego. Już wówczas była członkinią Polskiej Organizacji Wojskowej, w ramach której przeszła konspiracyjną szkołę oficerską. Działała w oddziale dowodzonym przez Leopolda Lisa-Kulę.

Sto lat temu na front ruszyły także kobiety. Dowiesz się tego z serwisu www.bitwa1920.gov.pl [Kliknij obrazek poniżej] 

src=" //static.prsa.pl/18c6af74-3478-4b75-bc41-37b63c3bea80.file"

- Była wierna swojej pierwszej miłości, którą był pułkownik Lis-Kula. Po jego śmierci w bitwie, w 1919 roku nigdy nie wyszła za mąż – mówiła podwładna Marii Wittek.

W niezwykle trudnym czasie sowieckiej obecności w Kijowie w 1919 roku pełniła funkcję kierownika wydziału wojskowego POW. Służyła w wojnie polsko-bolszewickiej, biorąc udział m.in. w obronie Lwowa w 1920 roku w szeregach Ochotniczej Legii Kobiet.

Gotowa na najgorsze

Po wojnie polsko-bolszewickiej przedstawiła projekt dalszego działania pomocniczej służby kobiet. Jej pomysł został zaakceptowany przez dowództwo i razem z dwiema koleżankami Wittekówna została skierowana na kurs w Szkole Podchorążych Piechoty w Warszawie. Tak narodziło się Przysposobienie Wojskowe Kobiet, którego celem było przygotowanie Polek do pomocniczej służby w przypadku wojny. Panie szkoliły się w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej oraz służby łącznościowej i sanitarnej. Maria Wittek spodziewała się wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego. Jej przeczucia ziściły się rankiem 1 września 1939 roku wraz z wybuchem II wojny światowej.

- 11 października 1939 roku rankiem przyjechałam do Warszawy. Wieczorem byłam już w konspiracji – wspominała Maria Wittek na antenie Polskiego Radia.

Wojskowa Służba Kobiet

Od razu zabrała się do montowania Wojskowej Służby Kobiet w oparciu o struktury POW, Przysposobienia Wojskowego Kobiet i Batalionów Pomocniczej Służby Wojskowej.

- W 1939 roku Wittekówna miała pod sobą sto tysięcy dziewcząt z rozmaitych organizacji. Wojskowa Służba Kobiet była komórką bardzo zakonspirowaną, o której wiedziały trzy osoby – mówił dr Tadeusz Krawczak, dyrektor Archiwum Akt Nowych.

To ona wysłała późniejszą cichociemną, Elżbietę Zawacką, do rządu w Londynie. Misją emisariuszki było polepszenie szlaków kurierskich oraz przekazanie do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie żądania, by uznać kobiety za pełnoprawnych członków konspiracji wojskowej.

Wittekówna walczyła w Powstaniu Warszawskim. "Mira", bo taki pseudonim przyjęła w konspiracji, dosłużyła się stopnia pułkownika.

Pierwsza generał

Po wojnie miała nadzieję na odbudowanie Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Zajmowała się, razem z podopiecznymi, organizowaniem pomocy dla najbardziej dotkniętych okupacją terenów Polski. W 1948 roku organizacja została rozwiązana przez komunistyczne władze. Maria Wittek trafiła na kilka miesięcy do aresztu. Od 1951 roku pracowała w kiosku "Ruchu" w budynku Polskiego Radia przy Myśliwieckiej. Jednocześnie starała się o upamiętnienie czynu kobiet w czasie okupacji, tak powstała Komisja Historii Kobiet, która działała przy Towarzystwie Miłośników Historii.

Ostatnie lata życia spędziła w domu Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. W tym samym budynku mieszkała w czasie okupacji. Maria Wittekówna została wyróżniona nominacją generalską 2 maja 1991 roku jako pierwsza kobieta w historii Wojska Polskiego. Drugą kobietą awansowaną do tego stopnia była jej podwładna, Elżbieta Zawacka. To właśnie jedyna cichociemna, wraz z innymi podopiecznymi Wittekówny, doprowadziła do tego, że 9 kwietnia 2007 roku odsłonięto pomnik gen. Marii Wittek na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego.

bm

Czytaj także

Brawurowa akcja oddziału AK "Jędrusie"

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2021 05:55
- 29 marca 1943 roku nasza szesnastka wyruszyła na rowerach w kierunku Mielca. Broń i amunicję wieźliśmy na furmance pod dużą warstwą słomy. Lał nieustanny deszcz, ciężka glina lepiła się do kół, a do przeprawy mieliśmy 30 km – pisał jeden z członków "Jędrusiów".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radiostacja "Błyskawica" – kawałek wolnej Polski zapisany w dźwięku

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2019 07:07
- Pracowaliśmy z duszą na ramieniu, ale to, że na falach eteru mówiło się o Polsce to była wielka satysfakcja. To była frajda, że się jest na tym skrawku niepodległej Polski po tych koszmarnych kilku latach okupacji - wspominał Jeremi Przybora, który był jednym ze spikerów radiostacji "Błyskawica".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cichociemni – "wywalcz Polsce wolność lub zgiń"

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2021 06:00
Nazywano ich cichociemnymi. 316 doskonale wyszkolonych spadochroniarzy. Przybywali nocą i byli uczeni zabijać po cichu. Wysyłani do najbardziej niebezpiecznych zadań na terenie okupowanej przez Niemców Polski, postępowali zgodnie z maksymą: "Wywalcz Polsce wolność lub zgiń".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludzie jak psy. Polacy w niemieckim Kraju Warty

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 19:00
– Plan Niemców w Warthegau był prosty: wyniszczyć Polaków - mówił Piotr Świątkowski, autor książki "Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja w Kraju Warty".
rozwiń zwiń