Historia

Bitwa Warszawska - posłuchaj wspomnień świadków

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 06:00
"Jest rzeczą prawdopodobną, że bitwa pod Warszawą ocaliła Europę Środkową i część Zachodniej przed przed fanatyczną tyranią sowiecką" – zapisał brytyjski dyplomata lord Edgar D’Abernon.
Stanowisko karabinu maszynowego Colt-Browning wz. 1895. Polska pozycja pod Miłosną, wieś Janki, sierpień 1920 r.
Stanowisko karabinu maszynowego Colt-Browning wz. 1895. Polska pozycja pod Miłosną, wieś Janki, sierpień 1920 r.Foto: Wikimedia Commons/domena publiczna

Ten sam człowiek nazwał bitwę warszawską 18. decydującą bitwą w dziejach świata. Dzięki śmiałemu kontrnatarciu udało się złamać marsz bolszewików na stolicę i zmusić ich do odwrotu.

13 sierpnia 1920 roku zapadła decyzja o wyruszeniu ostatniej grupy przeciw nadchodzącym wojskom rosyjskim. Dzień później rozpoczęły się bardzo ciężkie walki pod Radzyminem i o wioskę Ossów.

W archiwach Polskiego Radia i Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa zachowały się archiwalne nagrania ze wspomnieniami świadków tamtych dni. Zapoznać się można z nimi w portalu przygotowanym we współpracy Polskiego Radia i Biura Programu "Niepodległa" -www.bitwa1920.gov.pl

src=" //static.prsa.pl/18c6af74-3478-4b75-bc41-37b63c3bea80.file"

- Jakie były źródła optymizmu? U większości wiara w geniusz Naczelnego Wodza, u innych energia i pomysłowość gen. Rozwadowskiego - wspominał gen. Kazimierz Glabisz, w czasie wojny z bolszewikami oficer w Kwaterze Polowej Naczelnego Wodza i w Adiutanturze Generalnej.


Posłuchaj
08:05 Atmosfera w Sztabie Generalnym.mp3 Wspomnienia gen. Kazimierza Glabisza (RWE, 5.11.1970)

 

Ten optymizm był niezbędny w obliczu zbliżającego się zagrożenia. Potrzebna była też jedność i solidarność, by stawić czoła nieprzyjacielowi. "O pierś całego narodu rozbić się ma nawała bolszewizmu!" tak brzmiały słowa apelu Rady Obrony Państwa z dnia 3 lipca 1920. W obronę dopiero co odzyskanej niepodległości włączyły się m.in. kobiety. O zaangażowaniu kobiet opowiadała Wanda Pełczyńska.

- Zorganizowałyśmy ruchome gospody frontowe, w których żołnierze mogli napić się herbaty, a nawet poczytać - mówiła późniejsza redaktor naczelna "Bluszczu" i posłanka na Sejm.

Do legendy tamtych dni przeszła postać księdza Ignacego Skorupki. Duchowny pełnił służbę kapelana lotnego w I batalionie 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej. Służyły w nim dzieci ze szkół, gimnazjów i studenci – zupełnie nieprzygotowani do walki. 13 sierpnia 1920 zapadła decyzja o wyruszeniu ostatniej grupy przeciw nadchodzącym wojskom rosyjskim. Dzień później rozpoczęły się bardzo ciężkie walki pod Radzyminem i o wioskę Ossów. To tam poległ Skorupka.

- Szedł wyprostowany, a usta jego poruszały się lekko, prawdopodobnie szeptał modlitwę, prosząc Królową Polski o zwycięstwo - wspominał ostatnie chwile kapelana gen. Mieczysław Słowikowski. 

Posłuchaj
07:06 Mieczysław Słowikowski .mp3 Wspomnienie Mieczysława Słowikowskiego o bitwie pod Ossowem i śmierci ks. Ignacego Skorupki. (RWE, 5.11.1970)

 

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybuch wojny polsko-bolszewickiej

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 06:01
Podpisanie rozejmu w Compiegne po I wojnie światowej nie oznaczało pokoju w Europie. Niebawem Stary Kontynent mogła zalać fala bolszewizmu, która jednak opór znalazła już w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pius XI - Achilles Ratti nie bał się bolszewików

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2020 05:45
"Zdaję sobie doskonale sprawę z wagi położenia, ale dziś rano odprawiając mszę świętą, ofiarowałem swe życie Panu Bogu i jestem gotów na wszelką możliwość" - zapisał biskup Achille Ratti w 1920 roku, gdy armia bolszewicka podchodziła pod Warszawę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Bez kresów II RP byłaby państwem kadłubowym"

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2017 03:00
Śmiałe natarcie znad Wieprza pozwoliło w sierpniu 1920 roku powstrzymać bolszewicką nawałę. Niespełna rok później traktat ryski zakończył konflikt i wyznaczył granicę polsko-rosyjską na linii zbliżonej do granicy drugiego rozbioru. W granicach państwa udało sie zatrzymać wschodnie terytoria. "Scenariusz odrodzonej Polski bez kresów trudno sobie wyobrazić" podkreśla historyk, dr hab. Przemysław Piotr Żurawski vel Grajewski.
rozwiń zwiń