Historia

93. rocznica urodzin Zdzisława Maklakiewicza. "Styl rozpoznawalny nawet w okropnych filmach"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2020 05:50
93 lata temu, 9 lipca 1927 roku, urodził się Zdzisław Maklakiewicz, popularny aktor, żołnierz Armii Krajowej. Zagrał w około 100 filmach. Kreował głównie postacie charakterystyczne i drugoplanowe. Stworzył niepowtarzalny duet kinowy wraz z Janem Himilsbachem. Zmarł w 1977 roku. 
Audio
  • Tak wspominał kolegę Jan Himilsbach (IAR)
  • Zdzisław Maklakiewicz wyjaśnia, co to jest snobizm (IAR)
Rok 1968. Zdzisław Maklakiewicz w filmie Ostatni po Bogu
Rok 1968. Zdzisław Maklakiewicz w filmie "Ostatni po Bogu"Foto: PAP/Eugeniusz Wołoszczuk

Niezapomniane kreacje Maklakiewicza to między innymi inżynier Mamoń w obrazie "Rejs" Marka Piwowskiego czy Arkaszka Kozłowski z "Wniebowziętych" Andrzeja Kondratiuka. W tych i kilku innych filmach grał z Janem Himilsbachem (zm. 1988). Tworzyli specyficzny duet cwaniaków i filozofów z przedmieścia.

Po latach krytycy bardziej nawet doceniają te kreacje Maklakiewicza, widząc w nich świadomą realizację jego słów: "aktor jest zwierciadłem ludzi ze społeczeństwa, w którym żyje". Maklakiewicz grał też w serialach telewizyjnych, jak - "Czterdziestolatek", "Stawka większa niż życie", "Chłopi" i "Lalka". Wystąpił w dziesięciu spektaklach Teatru Telewizji, między innymi w "Martwych duszach" i "Dzikiej kaczce". Był autorem scenariusza do filmu "Jak to się robi", współautorem, z Bogumiłem Kobielą, pomysłu scenariusza do "Przeprowadzki" Jerzego Gruzy. 

"Miał swój styl rozpoznawalny nawet w złych czy wręcz okropnych filmach" - mówił o nim słynny krytyk filmowy Krzysztof Mętrak.

Maklakiewicz opracował muzykę do kilku przedstawień teatralnych - "Jonasz i błazen", "Poskromienie złośnicy", "Jezioro Bodeńskie". Jedną z jego ostatnich ról na ekranie była postać nauczyciela tańca w odcinku "Polskich dróg" zatytułowanym "Lekcja poloneza". Maklakiewicz po mistrzowsku zagrał tę rolę, pokazując tragizm postaci i sytuacji.

W czasie II wojny walczył w Powstaniu Warszawskim. Po kapitulacji trafił do niemieckiego obozu jenieckiego. Do kraju powrócił we wrześniu 1945 roku. Zdzisław Maklakiewicz zmarł w 1977 roku. Miał 50 lat. Został pochowany na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. W 2009 roku prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Brak cierpliwości do teatru

Urodził się 9 lipca 1927 roku w Warszawie. W czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej. Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Walczył w Śródmieściu jako strzelec w „Kompanii motorowej Iskra” batalionu „Kiliński”. Po kapitulacji został przewieziony do niemieckiego obozu jenieckiego Stalag XVIII C koło Markt Pongau w Austrii (obecnie Sankt Johann im Pongau), skąd powrócił do Polski we wrześniu 1945 roku.

Studia aktorskie rozpoczął w 1947 roku w Krakowie, a ukończył w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Studiował tam też reżyserię, jednak tego kierunku nie ukończył. Zadebiutował w Teatrze Syrena w programie "Panie Dobrodzieju". Był także aktorem teatrów - Polskiego i Ludowego w Warszawie. W latach 1958-1962 występował w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, współpracując jednocześnie z kabaretem Bim-Bom. Później grał w teatrach wrocławskich i w Starym Teatrze w Krakowie od 1967 do 1969 roku, by w latach 70. powrócić do stolicy. Tu na krótko związał się ze scenami Narodowego i Rozmaitości. Od połowy lat 60. grał głównie w filmach, w teatrze występował rzadziej. Do jego najbardziej znanych ról teatralnych należą: Jan w "Nosorożcu" Ionesco, Jourdin w "Mieszczaninie szlachcicem" Moliera oraz w "Trzech siostrach" Czechowa.

Maklakiewicz mówił, że brakuje mu cierpliwości do teatru, powtarzania roli. Na ten temat tak się wypowiadał: "nie mam serca do repertuaru (...), do tych tam wiecznie niespełnionych nadziei, antybodźców bezinteresownej zawiści, czyli tego całego romantyzmu, krótko mówiąc, ja robię na pół etatu". Aktor był barwną postacią, z czasem bujne życie towarzyskie i choroba alkoholowa zajmowały mu więcej czasu niż praca. 

Jego śmierć była skutkiem poturbowania w ulicznej awanturze. W 2013 roku nazwę "rondo Zdzisława Maklakiewicza" nadano skrzyżowaniu ulic w warszawskim Śródmieściu. Trzy lata temu ukazała się poświęcona aktorowi książka autorstwa jego córki Marty Maklakiewicz - "Maklak. Oczami córki".

tjak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Rejs" płynie już 48 lat. Jakie sceny z komedii Marka Piwowskiego wciąż bawią do łez?

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2018 15:03
"W tak pięknych okolicznościach przyrody", "głupi kaowiec", "a w polskim filmie nic się nie dzieje". To tylko jedne z wielu słynnych cytatów z filmu "Rejs", który dziś - 19 października - kończy 48 lat. I choć po premierze krytycy komedię Marka Piwowskiego zmiażdżyli, tak do kin szły na nią tłumy, a obecnie - głównie ze względu na teksty - cieszy się statusem kultowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rękopis znaleziony w Saragossie" - ulubiony film Martina Scorsese

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2020 05:55
55 lat temu, 9 lutego 1965 roku odbyła się premiera filmu Wojciecha Jerzego Hasa pod tytułem "Rękopis znaleziony w Saragossie". W niemal odciętej od świata komunistycznej Polsce, pod Częstochową, powstał dziejący się w Hiszpanii, urzekający wizualną siłą film, o którym tacy reżyserzy jak Francis Ford Coppola czy Martin Scorsese mówią jako o swoim ulubionym dziele.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alina Janowska – życie jak scenariusz na kilka wspaniałych filmów

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2020 05:45
Rzadko zdarza się, by jedna osoba przeżyła tyle tragicznych i pięknych momentów, z których można nakręcić kilka wspaniałych filmów. Mieliśmy to szczęście poznać Alinę Janowską z Jej wielu ról filmowych, telewizyjnych, a także tych teatralnych. Dzisiaj mija 97 lat od Jej urodzin – 16 kwietnia 1923 roku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Hydrozagadka" - kultowy film drugiej świeżości

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 05:40
49 lat temu, 30 kwietnia 1971 roku, miała miejsce premiera filmu "Hydrozagadka" w reżyserii Andrzeja Kondratiuka. Był to pierwszy w Polsce tzw. film kampowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Salto" - film zawieszony miedzy jawą a snem

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 05:50
55 lat temu, 11 czerwca 1965 roku miała miejsce premiera filmu "Salto" w reżyserii Tadeusza Konwickiego. To jeden z najbardziej niezwykłych i magicznych filmów w polskiej kinematografii.
rozwiń zwiń