X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Edmund Woś-Saporski – pierwsza ofiara "brazylijskiej gorączki"

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2018 06:15
- Uważany jest słusznie za ojca osadnictwa polskiego w Paranie i głównego przywódcę i ambasadora Polaków w Brazylii na przełomie XIX i XX wieku – podkreślał prof. Andrzej Notkowski na antenie Polskiego Radia.
Audio
  • Emigracja za Wielką Wodę do Ameryki Południowej - audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika polska". (PR, 21.08.2001)
  • "Edmund Woś-Saporski - ojciec emigracji polskiej do Brazylii" - audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków". (PR, 9.09.2002)
Polscy osadnicy w Brazylii karczują dżunglę pod budowę drogi
Polscy osadnicy w Brazylii karczują dżunglę pod budowę drogiFoto: NAC

85 lat temu, 6 grudnia 1933, zmarł Edmund Woś-Saporski, polski geometra i pionier polskiego osadnictwa w Brazylii.

Sebastian Woś, bo tak naprawdę się nazywał, przyszedł na świat 19 stycznia 1844 w Starych Siołkowicach koło Opola (wówczas zabór pruski). W 1867 roku, po krótkim pobycie w Londynie, ten opolski urzędnik pocztowy udał się do Ameryki Południowej. Początkowo trafił do Montevideo, stolicy Urugwaju, skąd przedostał się do Brazylii. W 1870 roku przeniósł się do Kurytyby, stolicy południowobrazylijskiego stanu Parana. Tym samym stał się jednym z pierwszych spośród rzeszy polskich emigrantów w Brazylii.

Brazylijska gorączka

- Fala emigracji do Ameryki Południowej była mniej liczna, niż ta, która wybrała Amerykę Północną. Kierowała się głównie do Brazylii i Argentyny. Szacuje się, że w Brazylii zamieszkiwało wtedy od 100 do 150 tys. Polaków, w Argentynie zaś 30 tys. – wyjaśniał prof. Piotr Szlanta w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika Polska". – Ta dysproporcja między Amerykami wynikała po części odmiennych warunków. W Ameryce Łacińskiej brak było dużych ośrodków przemysłowych i polscy emigranci zasiedlali głównie dziewicze obszary dżungli.

Największa fala emigracji przypadła na lata 1889-1914. Nazywaną ją potocznie "brazylijską gorączką". Tysiące ludzi postanowiło wówczas opuścić przeludnione wsie zaboru austriackiego i rosyjskiego w poszukiwaniu lepszego życia za oceanem.  Warto zaznaczyć, że sam Woś-Saporski kusił Polaków obietnicą wielkich terenów, które tylko czekają na przygotowanie pod uprawę. Pisał m.in. że na każdą rodzinę czeka tu gospodarstwo o rozmiarze 100 morg (ok. 50 ha), podczas gdy przeciętne gospodarstwo w zaborze austriackim w połowie XIX wieku liczyło sobie zaledwie 5, 6 ha.

Emigracji sprzyjały przemiany, które zaszły w samej Brazylii. W listopadzie 1889 roku doszło do puczu wojskowego, która po krwawej przyniósł kres autokratycznemu Cesarstwu Brazylii. W jego miejsce ustanowiona została Republika. To osłabiło pozycję wielkich posiadaczy ziemskich, i tak już nadwątloną zniesieniem niewolnictwa w 1888 roku. Brazylia cierpiała na głód rąk do pracy zwłaszcza przy karczowaniu dżungli i pozyskiwaniu kauczuku. Tę niszę mieli wypełnić emigranci ekonomiczni z Europy.

Ojciec polskiego osadnictwa

Wosiem-Saporskim, synem bogatego chłopa, na dobrym, pocztowym stanowisku, prawdopodobnie do emigracji zmusiły względy inne, niż ekonomiczne. Mężczyźnie groził pobór do pruskiego wojska. W Brazylii Woś przyjął nazwisko Saporski i rozpoczął pracę jako nauczyciel. Równocześnie ukończył kurs miernictwa, a w 1874 roku uzyskał tytuł geometry. Zajmował się m.in. wytyczaniem linii kolejowych na terenie dziewiczych jeszcze południowych stanów Brazylii, budował linie telegraficzne i drogi.

Działalność zawodową łączył Woś-Saporski z pracą nad ułatwieniem napływu polskich emigrantów do Brazylii. Już w 1869 roku wystarał się o koncesję dla kolonizacji polskiej w Paranie u cesarza Piotra II. Na mocy tej ugody powstała Pilarzinho (Pielgrzymka) pod Kutrybą, pierwsza polska kolonia.

Z powodu fali emigracji rozpoczętej w 1889 roku zaistniała potrzeba utworzenia instytucji, która wspomagałaby polską społeczność w Brazylii. Już w 1890 roku powołano do życia Towarzystwo im. Tadeusza Kościuszki, a Saporski został jego wiceprezesem. Trzy lata później przejął, jako członek spółki akcyjnej, podupadającą "Gazetę Polską w Brazylii" i został jej redaktorem. Czasopismo było jedynym organem prasowym, który mimo szalejącej rewolucji (tej, która przyniosła kres Cesarstwu), wychodziła bez względu na to, czy w Paranie rządzili akurat rojaliści czy republikanie.

- W 1912 roku został wybrany do parlamentu stanowego Parany jako pierwszy poseł narodowości polskiej – podkreślał prof. Andrzej Notkowski w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków".

W 1923 roku z powodu pogarszającego się stanu zdrowia zrezygnował z działalności publicznej. Pozostał w Kurytybie do końca życia. Przeszedł do historii nie tylko jako pionier, ale też opiekun polskich emigrantów, którzy w poszukiwaniu lepszego losu wywędrowali na drugi koniec świata.

bm

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mieczysław Lepecki – podróżnik i wierny adiutant Marszałka

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2018 06:11
Gdyby nie on, pewnie nie wiedzielibyśmy dziś, że Piłsudski najbardziej lubił filmy rysunkowe, zaś pokolenia żyjące w odizolowanym od świata PRL nie poznałyby egzotyki odległej Ameryki Południowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Chodasiewicz – polski ojciec argentyńskiego lotnictwa

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2018 08:00
Był niespokojnym duchem, który gnał od wojny do wojny. Ta pogoń zaprowadziła go aż do Ameryki Południowej, gdzie stał się pionierem wojsk balonowych.
rozwiń zwiń