Historia

Adam Bahdaj – nie tylko pisarz literatury młodzieżowej

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2021 05:45
Był dziennikarzem, kurierem w czasach okupacji, aktywnym działaczem polonijnym, poetą i tłumaczem literatury węgierskiej. W szerokiej świadomości zapisał się jako autor bestsellerowych powieści dla dzieci i młodzieży.
Adam Bahdaj w czasie spotkania z czytelnikami podczas Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie w latach 70.
Adam Bahdaj w czasie spotkania z czytelnikami podczas Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie w latach 70.Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zakopiańczyk

Adam Bahdaj wychował się w Zakopanem, w którym przyszedł na świat 2 stycznia 1918 roku. W tym mieście skończył również szkołę powszechną i gimnazjum. Jego ulubioną formą spędzania czasu wolnego było wędrowanie po górach. Równie często jeździł na nartach. Jednak od najmłodszych lat największym marzeniem małego Adama było zostać pisarzem.

- Z okresu dzieciństwa pozostało mi tyle wspomnień, że wiele z nich wykorzystywałem później w moich książkach. Opisywane wrażenia i typy ludzkie pochodzą właśnie z tego okresu. W młodości stykałem się z różnymi problemami moralnymi i socjalnymi. Byłem czuły na te problemy. To właśnie zaważyło na mojej twórczości – mówił Adam Bahdaj w wywiadzie dla Polskiego Radia z 1971 roku.


Posłuchaj
32:18 Z pisarzem rozmawiała Hanna Krakowska w audycji "Portret z melodią. Spotkanie z Adamem Bahdajem". (PR, 23.08.1971) Z pisarzem rozmawiała Hanna Krakowska w audycji "Portret z melodią. Spotkanie z Adamem Bahdajem". (PR, 23.08.1971)

 

Po zdaniu matury zapisał się na studia w systemie zaocznym na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Na co dzień pracował jako górski przewodnik po Tatrach.

Czasy okupacji

Wybuch II wojny światowej uniemożliwił dalszą edukację. Bahdaj wziął udział w wojnie obronnej 1939 roku. W warunkach okupacyjnych był jednym z kurierów tatrzańskich, którzy dostarczali meldunki i przeprowadzali przez góry ludzi związanych z Polskim Państwem Podziemnym do polskiej ambasady w Budapeszcie. Zagrożony aresztowaniem ze strony Niemców, uciekł na Węgry.

Pozostał tam do końca wojny, gdzie aktywnie włączył się w życie tamtejszej Polonii. Związał się tam z Kołem Literacko-Artystycznym "Start". W 1942 roku pod pseudonimem Jan Kot opublikował swój jedyny tom poezji pt. "Iskry pod młota". W jego liryce można było zauważyć silne wpływy skamandryckie. Bahdaj opiewał nie tylko krajobrazy i bliskie mu osoby, ale również... czołgi, samoloty i nowoczesne środki komunikacji, takie jak radio i telefon.

Rok później przetłumaczył na język polski poezję i ludowe pieśni węgierskie. Dokonując przekładu pieśni Seklerów - grupy etnicznej z Siedmiogrodu - zdobył się na ryzykowny zabieg, stylizując przekład na gwarę górali podhalańskich. Często sięgał po literaturę węgierską - jego ulubioną książką byli "Chłopcy z Placu Broni" Ferenca Molnara, a bohaterem literackim - Nemeczek. Swoje wojenne przeżycia przelał na papier w powieści pt. "Order z księżyca".

Dlaczego Adam Bahdaj cenił "Chłopców z Placu Broni"? Dowiedz się tego z audycji "Portret z melodią. Spotkanie z Adamem Bahdajem".

Pierwsze lata po wojnie

Pierwsze lata po powrocie do Polski w 1945 lat spędził jako dziennikarz, pracując dla kilku gazet. W latach 50. pod pseudonimem Dominik Damian wydał cztery powieści sensacyjne dla dorosłych. Choć książki były skierowane do dorosłych czytelników, pisarz otrzymał wiele listów od zachwyconej jego twórczością młodzieży. Wtedy postanowił napisać utwór przeznaczony specjalnie dla tej grupy odbiorców.

Bestsellerowy pisarz

- Sądzę, że góry szczególnie wpłynęły na rozwój mojej wyobraźni i fantazji – mówił Adam Bahdaj w wywiadzie dla Polskiego Radia z 1971 roku "Spotkanie z Adamem Bahdajem".

"Do przerwy 0:1", "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech", "Stawiam na Tolka Banana", "Telemach w dżinsach" - to tylko niektóre tytuły, które podbiły serca tysięcy młodych czytelników w PRL-u. Bahdaj w swoim dorobku mógł się pochwalić ponad 50 powieściami. Każdy z tytułów doczekał się kilku wznowień. Jego książki zostały przetłumaczone na 23 języki, w tym tak egzotyczne, jak np. wietnamski.

Przez wiele lat współpracował z Polskim Radiem. Jego utwory jako słuchowiska często wykorzystywała Redakcja Dziecięca Polskiego Radia. Niektóre jego powieści zostały zekranizowane.

Wartościowe powieści

Bohaterowie powieści Bahdaja wykazywali się odwagą, koleżeństwem, lojalnością, byli gotowi do poświęceń dla innych. Cechą wyróżniającą książki były przygody, które przeżywali bohaterowie, nadające utworom tempa. Klimat powieści był pełen humoru i ciepła. Bahdaj z humorem podkreślał słabości i drogę przemiany bohaterów.

Za największą wartość dla literackiego bohatera uważał odwagę. Dlaczego właśnie tę cechę?

Posłuchaj audycji "Portret z melodią. Spotkanie z Adamem Bahdajem".

- To literatura pogłębiona psychologicznie. Przygody nie istnieją dla samej przygody, a zagadki dla samych zagadek. Bahdaj stwarza je po to, by pokazać bohatera posiadającego wszystkie cechy wzorowego harcerza – mówiła powieściopisarka i krytyk literacki Ewa Nowacka w audycji "Wspomnienie o Adamie Bahdaju".

Jakie walory artystyczne i wychowawcze można znaleźć w powieściach Bahdaja? Posłuchaj "Wspomnienia o Adamie Bahdaju".

Posłuchaj
20:04 Sylwetkę pisarza przypomniała Ewa Prządka w audycji "Wspomnienie o Adamie Bahdaju". (PR, 4.10.1985) Sylwetkę pisarza przypomniała Ewa Prządka w audycji "Wspomnienie o Adamie Bahdaju". (PR, 4.10.1985)

 

Uhonorowanie

Adam Bahdaj w 1970 roku w plebiscycie czytelników gazet "Płomyk" i "Świat Młodych" na najpopularniejszego pisarza został wyróżniony nagrodą "Orle Pióro". W 1974 otrzymał nagrodę Prezesa Rady Ministrów za całokształt twórczości dla dzieci i młodzieży. Powieść "Telemach w dżinsach" opowiadającą o nastoletnim Maćku poszukującym nieznanego ojca nagrodzono Srebrnymi Koziołkami na Biennale Sztuki dla Dziecka w Poznaniu w 1981 roku. Drugą część tej powieści - "Gdzie twój dom, Telemachu?" - wpisano na Honorową Listę Hansa Christiana Andersena w 1984 roku.

seb

Źródła: Archiwum Polskiego Radia, Krzysztof Woźniakowski, "Koło Literacko-Artystyczne "Start" (1942-1944): epizod z dziejów życia literackiego polskiego wojennego wychódźstwa na Węgrzech" w: Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Historicalitteraria 12, s. 162-175, Kraków 2012

Czytaj także

Ślady Melchiora Wańkowicza na Kresach

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2017 14:00
Aleksandra Ziółkowska-Boehm, asystentka Wańkowicza, wspominała rozmowy z pisarzem o jego dzieciństwie i całych zimach spędzanych w domu, bez możliwości wyjścia na dwór. - Babki wszystkie mówiły, że on się przeziębi. On się nie rozczulał, on był zły. Mówił, jaki cud, że z tego wyszedł i mógł zapanować nad własnym życiem i że tak się dzieci nie chowa - opowiadała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bruno Schulz. "Wszystko, czego ten pisarz się dotknął, powinno być sygnowane słowem tajemnica"

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2021 05:50
Pochodzący z Drohobycza Bruno Schulz był wyjątkowym artystą: tworzył niepokojące grafiki i pisał tajemnicze opowiadania. Dziś mija 129. rocznica jego urodzin. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edmund Niziurski: "Staram się patrzeć na świat oczami dziecka"

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2021 05:50
- Wszystkie moje pomysły są wzięte albo z moich przeżyć szkolnych albo z tego, czego nie przeżyłem, ale chciałem przeżyć - opowiadał w Polskim Radiu w wywiadzie w 1966 roku. Najbardziej zasłynął z literatury przeznaczonej dla młodzieży i dzieci, ale to tylko fragment jego bogatej twórczości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Nałkowska. Wiecznie młoda dama literatury

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2020 05:35
66 lat temu, 17 grudnia 1954 roku zmarła Zofia Nałkowska, wybitna pisarka, publicystka, autorka dramatów i diarystka, autorka "Granicy" i słynnych "Medalionów".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wisława Szymborska. Szukanie słów w kamieniu

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2021 05:50
– Poeci nie robią nic innego, tylko szukają słów – mówiła Wisława Szymborska w Polskim Radiu w 1974 roku. Proces pisania wiersza porównywała zaś do wydobywania kształtu rzeźby z kamienia. – To jest robota kamieniarska – powiedziała w radiowym wywiadzie.
rozwiń zwiń