X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Operacja "Zima" i bitwa pod Dyneburgiem. Jak Polacy i Łotysze obronili łotewską niepodległość

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2019 15:30
Łotyszom kampania dyneburska pozwoliła zachować niepodległość. Dla Polski oznaczała kluczowe skrócenie frontu w przyszłej rozprawie z bolszewikami.
Audio
  • Polska a niepodległość Łotwy - audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej - Łotwa". (PR, 16.02.1999)
  • Audycja Doroty Truszczak z cyklu "Historia żywa" poświęcona polskiej polityce zagranicznej na przełomie 1919 i 1920 roku. (PR 17.11.2018)
Polskie czołgi pod Dyneburgiem
Polskie czołgi pod DyneburgiemFoto: Wikimedia Commons/dp

3 stycznia 1920 wojska polsko-łotewskie wyparły bolszewików z Dyneburga. Dzięki temu Łotwa zachowała niepodległość.

Bolszewicka polityka wobec państw bałtyckich

Koncepcja "rewolucji światowej" zakładała, że po zwycięstwie w Rosji, bolszewicy rozpoczną tryumfalny marsz na Zachód, by wspomóc "masy robotniczo-chłopskie" w ich rewolucjach. Tryumfalny pochód musiał, siłą rzeczy, przejść "po trupie Polski". W 1919 roku bolszewików nie stać było jeszcze na taki wysiłek. Ich wojska rozrzucone były po wielu frontach. Wschodnie pogranicze polsko-rosyjskie stało w ogniu, kształtu granic nie przewidywał żaden traktat kończący I wojnę światową. W głębi Rosji zagrożeniem były wojska tzw. "Białych" – Rosjan przeciwnych bolszewikom. Ich przywódca Aleksander Kołczak zajął zauralską część Rosji. Zagrożenie bolszewickiej agresji było jednak realne.

- W tych okolicznościach Józef Piłsudski próbował prowadzić negocjacje z sąsiadami, którzy mogli, podobnie jak Polska, odczuwać zagrożenie potencjalną sowiecką agresją, a więc z nowoutworzonymi krajami bałtyckimi: Łotwą, Estonią, Finlandią – mówił prof. Andrzej Nowak w audycji Doroty Truszczak z cyklu "Historia żywa".

Te nowoutworzone państwa doświadczyły już bolszewickiej agresji. Zarówno Łotwa, jak i Estonia zdołały wyprzeć bolszewików ze swojego terytorium na przełomie 1918 i 1919 roku – pierwsza zrobiła to dzięki wsparciu niemieckich wojsk, wycofujących się z Rosji, drugiej pomocy udzieliła Wielka Brytania. Po tej klęsce bolszewicy zmienili sposób działania: lew przyodział się w skórę lisa.

- Bolszewicy nie mieli zamiaru oddawać pola w tej dyplomatycznej rozgrywce. Lenin uważał, że należy zaproponować republikom bałtyckim pokój, bo będzie to wizytówka propagandy pokojowej państwa bolszewickiego. A połknięcie tych małych krajów nastąpi, kiedy tylko bolszewicy zechcą. Ta polityka odniosła sukces wobec Estonii, która podpisała układ pokojowy z Rosją bolszewicką 2 lutego 1920  – wyjaśniał prof. Andrzej Nowak.

Łotewskie problemy

Koncepcja Piłsudskiego napotkała na ciepłe przyjęcie u narodowego rządu łotewskiego pod wodzą Kārlisa Ulmanisa. Państwo już w chwili odrodzenia stało nad przepaścią. Gabinet ten kontrolował wówczas północną część kraju. Wschodnią część kraju – Łatgalię – okupowali bolszewicy. Południe znajdowało się w rękach łotewskich Niemców i sprzymierzonych z nimi "Białych" pod dowództwem Pawła Bermondta-Awałowa. Ich celem było utworzenie rosyjsko-niemieckiej Rosji Zachodniej. Taki sojusz byłych zaborców spędzał sen z powiek Polakom.

- Zigfrīds Meierovics, pierwszy minister spraw zagranicznych Łotwy, zacznie zabiegać o wsparcie ze strony polskiej. Wykorzystanie oddziałów polskich przeciwko Bermondtowi. Z inicjatywą wykorzystania oddziałów polskich wystąpią Brytyjczycy – wyjaśniał dr Tomasz Paluszyński w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej - Łotwa".

Wzmocnione nieoficjalnym dyplomatycznym sojuszem i polską amunicją oraz dysponujące wsparciem brytyjskiej floty oddziały wierne Ulmanisowi rozgromiły armię Rosji Zachodniej. Do bezpośredniej konfrontacji polsko-rosyjsko-niemieckiej co prawda nie doszło, ale sprawa znacznie zbliżyła Polskę i Łotwę.

Obopólna korzyść

30 grudnia 1919 oba państwa zawarły sojusz wojskowy. Rozpoczęło się planowanie antybolszewickiej ofensywy, której celem było wyparcie bolszewików z Łotwy. Operacja otrzymała kryptonim "Zima". Sojusz regulował na korzyść Łotyszy kwestię Łatgalii, w której mieszkało wielu Polaków i która przez rozbiorami należała do Rzeczpospolitej.

Dla Polski priorytetem wówczas była walka z bolszewikami i wyeliminowanie zagrożenia ataku Armii Czerwonej od północy. Nie chodziło tylko o zaledwie 100 kilometrowy odcinek przyszłej polsko-łotewskiej granicy. Warszawa przewidywała, że Armia Czerwona może przemaszerować – za zgodą władz w Kownie – przez terytorium litewskie.

- Konflikt polsko-litewski był bardzo zażarty. Litwa była gotowa sprzymierzyć się z samym diabłem, byleby tylko odzyskać zajętą przez Polaków Wileńszczyznę – obrazowo podkreślał prof. Andrzej Nowak.

W grę wchodziła jeszcze jedna kwestia. Polacy liczyli, że pomoc w utrzymaniu niepodległości przez Łotwę pozwoli im wynegocjować dostęp do łotewskich portów.

- Warto zwrócić uwagę, że w tamtym czasie nie były jeszcze ustalone kwestie przynależności Pomorza Gdańskiego i w ogóle dostępu Polski do morza – podkreślał dr Tomasz Paluszyński.

Bitwa o Dyneburg

Polsko-łotewskim wojskiem dowodził gen. Edward Rydz-Śmigły, który toczył wcześniej boje z bolszewikami na terenie Polesia. Polacy stanowili trzy czwarte czterdziestotysięcznych sił. 3 stycznia, w trzydziestostopniowym mrozie, polsko-łotewskie wojsko przekroczyło zamarzniętą Dźwinę i ruszyło na Dyneburg. Dały o sobie znać różnice w morale przeciwników. Cała kampania była właściwie powolnym pościgiem za wycofującym się przeciwnikiem. Po tygodniu cała Łatgalia była w rękach łotewskich.

Łotyszom kampania dyneburska pozwoliła zachować niepodległość. Państwo łotewskie przetrwało do 1940 roku, gdy kraj został zajęty przez Armię Czerwoną. Dla Polski operacja "Zima" oznaczała kluczowe skrócenie frontu w przyszłej rozprawie z bolszewikami. Ci, uporawszy się już z niedobitkami "Białych", przygotowywali się już do wdrożenia planu zaniesienia rewolucji na bagnetach do Europy Zachodniej. Już wkrótce miała ruszyć wielka ofensywa, zatrzymana dopiero w sierpniu, na przedpolach Warszawy.

Z punktu widzenia historii polskiej wojskowości, kampania dyneburska była istotna jeszcze z jednego powodu. To debiut operacyjny polskich wojsk pancernych. W walkach wzięło udział 25 maszyn Renault FT-17 z 1. Pułku Czołgów. Jak się okazało, działania polskich czołgów przyniosły większy skutek psychologiczny, niż realny. Wystrzelono zaledwie kilka salw w kierunku wroga. Bolszewicy, wśród których większość pierwszy raz w życiu widziała takie maszyny, nie podejmowali konfrontacji z przeciwnikiem i uciekali na sam widok zbliżających się pojazdów.

bm

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bitwa nad Niemnem – decydujący cios zadany bolszewikom

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2018 06:07
Armia Czerwona pod Warszawą została odepchnięta, ale nie zniszczona. Tuchaczewski zaczął odbudowywać siły nad Niemnem. Wojsko Polskie ponownie musiało stawić czoła zagrożeniu i ponownie uratowało kraj przed bolszewizmem. Tym razem armia, która miała zalać Europę czerwoną rewolucją, została zgnieciona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leopold Skulski – premier czasu wojny polsko-bolszewickiej

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2018 06:00
15 listopada 1877 roku urodził się Leopold Skulski, polityk, premier II Rzeczpospolitej, prezes Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rok 1921 - pierwszy rok bez wojen w Niepodległej Polsce

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2018 14:54
Sukces czy porażka, a może zdrada wobec sojuszników, czy najważniejsza dla II RP polityczna umowa międzynarodowa? 
rozwiń zwiń