Historia

Włodzimierz Lenin: zdobytej władzy nigdy nie oddamy!

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2024 05:35
- Lenin wszedł do historii XX wieku jako najbardziej złowroga postać, bo to on był twórcą totalitarnego systemu komunistycznego i ludobójczej polityki sowieckich organów bezpieczeństwa - stwierdził prof. Paweł Wieczorkiewicz. 100 lat temu zmarł Władimir Uljanow, Lenin.
Lenin w swoim kremlowskim gabinecie w 1918 roku
Lenin w swoim kremlowskim gabinecie w 1918 rokuFoto: Wikimedia Commons/domena publiczna

Prof. Paweł Wieczorkiewicz wyjaśniał w audycji z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po najnowszej historii ZSRR", na czym polegał fenomen przywódcy bolszewików: Wychowywał się w wielokulturowej rodzinie, co na pewno miało wpływ na kształtowanie osobowości Lenina. Dziadek - doktor Izrael Moisiejewicz Blank pochodził z Żytomierza. Zarówno on, jaki i jego brat Abel, przeszli w 1820 roku na wiarę chrześcijańską. Babka zaś miała korzenie szwedzko-niemieckie.

Włodzimierz Uljanow urodził się 27 kwietnia 1870 w Symbirsku. Od najmłodszych lat był w domu rozpieszczany, rodzice uważali go za najzdolniejszego i najbardziej wybitnego spośród dzieci. Był prymusem w szkole, zawsze przekonanym o swojej racji w każdym sporze, który z kimś toczył.

- Niemiecko-żydowsko-szwedzkie pochodzenie Lenina stanowiło jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic Kremla – powiedział gość audycji. - Podobnie jak to, że przez kilka lat fundusze na swoją, chciałoby się powiedzieć, burżujską działalność na emigracji w Szwajcarii, czerpał jako rentier z pola naftowego odziedziczonego po matce.

- Z dobrymi wynikami skończył studia, ale szybko okazało się, że jego talenty nie znajdują zastosowania w praktyce – mówił historyk. - Pracując jako adwokat prowadził trzy sprawy karne i wszystkie trzy sromotnie przegrał. Ale to nie było celem jego życia. Bowiem od początku studiów myślał o działalności politycznej.

Z Partią Socjaldemokratyczną – niewielką, ale radykalną i bardzo hałaśliwą - związał się w roku 1898. Jako nazwisko przybrał wówczas swój dziennikarski pseudonim "Lenin". Za swą działalność został skazany na zesłanie, potem wyemigrował.

Emigracja i powrót do kraju

Poza granicami Rosji przebywał od początku XX wieku. Powrócił do kraju w kwietniu 1917 roku, gdy trwała rewolucja lutowa.

– Zatem można powiedzieć, że Lenin Rosji nie znał – postawił tezę prof. Wieczorkiewicz. – Więcej, swoje rewolucyjne, jak na sytuację w kwietniu 1917 roku, wnioski o możliwości przejęcia władzy przez bolszewików wysnuł, jak sam później stwierdził, na podstawie rozmowy z przygodnie napotkanym robotnikiem, z jednym, jedynym robotnikiem. - Dowód geniuszu taktycznego dał jednak, przeprowadzając zamach październikowy i przeprowadzając bolszewików przez wszystkie rafy i mielizny wojny domowej oraz walki z obcą interwencją – dodał sowietolog.

- Rewolucja zbliża się, narasta wszędzie! Dojdą do tego niezawodnie wszystkie narody! - mówił w przemówieniu Lenin. - Stójcie mocno, wytrwale, zgodnie! Śmiało naprzód na wroga! Zwycięstwo będzie nasze! Władza kapitalistów i obszarników, zdruzgotana w Rosji, zostanie obalona na całym świecie!

Choroba i zamach

Kiedy Lenin wrócił do Rosji, już był człowiekiem schorowanym, cierpiał na chorobę weneryczną. 30 sierpnia 1918 został postrzelony przez ideową działaczkę partii eserowców – Fanny Kapłan. Ponoć kule, które utkwiły w ciele wodza rewolucji były zatrute. Zamach na Lenina dał pretekst do rozpętania tzw. czerwonego terroru, który w trakcie wojny domowej pochłonął co najmniej milion ofiar.


Posłuchaj
30:14 włodzimierz lenin___f 57746_tr_0-0_11831044373662a6[00].mp3 - Był wyznawcą pewnej utopii, o cechach niewątpliwie doktrynerskich, o wielkiej przewrotności taktycznej i bezwzględności działania – mówił prof. Tomasz Nałęcz. (PR, 22.05.1993)

 

Skutki zamachu

Lenin od 1922 roku nie mógł systematycznie pracować, a potem nie był w stanie już nic robić. Usiłował jednak do końca być czynnym politycznie. - W ostatnich miesiącach życia, dogorywający, sparaliżowany od marca 1923 roku opracował jeszcze słynny list do zjazdu, zwany "testamentem Lenina".

- Był mistrzem w cynicznym, pozbawionym jakichkolwiek hamulców pędzie do władzy - komentował prof. Wieczorkiewicz. - Dla Lenina władza była wszystkim, a owo wszystko miało zapewnić cel ostateczny – budowę nowego, utopijnego, komunistycznego społeczeństwa. I wszystko temu podporządkowano.

Kult Lenina

Włodzimierz Iljicz Uljanow zmarł 21 stycznia 1924 w Gorkach pod Moskwą. - Pośmiertny kult Lenina osiągnął w Związku Sowieckim niebywałe rozmiary, rozmiary niespotykane w historii – mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.


Posłuchaj
09:23 Zwycięstwo bolszewików - aud. z cyklu Dźwiekowy.mp3 Zwycięstwo bolszewików - audycja z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej ZSRR". (PR, 1.09.1997)

 


Czytaj także

Feliks Dzierżyński. "Czerwony kat" Rosji

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2024 05:40
"Akcje Czeka prowadzone były z taką brutalnością i bezwzględnością, jakich nie może pojąć cywilizowany umysł" - pisał w pamiętniku Sidney Reilly, który przebywał w Rosji w czasie rewolucji październikowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zamach na Lenina początkiem czerwonego terroru

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2023 05:30
- Lenin wszedł do historii XX wieku jako najbardziej złowroga postać, bo to on był twórcą totalitarnego systemu komunistycznego i ludobójczej polityki sowieckich organów bezpieczeństwa - stwierdził prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lew Trocki - wielki przegrany

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2018 07:00
- Między Trockim a Stalinem była taka różnica jak między Lucyferem a Belzebubem - mówił historyk, prof. Edmund Malinowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wymuszony demontaż największego pomnika Lenina w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2021 05:40
10 grudnia 1989 roku, zdemontowano największy pomnik Lenina w Polsce. Maszerujący bohater komunizmu i wszelkich reżimów z nim związanych, wyglądał tak, jakby wybierał się na spacer Aleją Róż w Nowej Hucie. Łysy, z rękoma założonymi z tyłu – niektórzy śmiali się, że jak do aresztowania – pędził jedną z głównych arterii miasta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

104 lata temu ruszyła bolszewicka ofensywa. Zatrzymała ją dopiero Bitwa Warszawska

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2024 05:45
"Przez trupa Białej Polski prowadzi droga ku ogólnoświatowej pożodze. Na naszych bagnetach przyniesiemy szczęście i pokój masom pracującym. Na zachód!" – tak brzmiał rozkaz wydany przez Michaiła Tuchaczewskiego 2 lipca 1920 roku. Jego wojska już blisko dwa miesiące parły ku Warszawie, a 4 lipca przełamały polską linię obrony.
rozwiń zwiń