Historia

Bronisław Wildstein o śmierci Pyjasa: widziałem twarz zmasakrowanego człowieka

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 06:00
- Widziałem te zwłoki, widziałem twarz zatłuczonego człowieka - mówił Bronisław Wildstein, przyjaciel ze studiów Stanisława Pyjasa, który zginął 7 maja 1977 roku w nie do końca do dziś wyjaśnionych okolicznościach.
Ulotka NZS w rocznicę śmierci Stanisława Pyjasa
Ulotka NZS w rocznicę śmierci Stanisława PyjasaFoto: Europejskie Centrum Solidarności

- Zastanawiałem się, dlaczego zginął Staszek. Esbecja wytypowała kilka osób, które były aktywne w środowisku akademickim - wspominał Bronisław Wildstein. - Nie wiem, czy to był przypadek, że zabili Staszka, ale jak się kogoś bije jakimiś metalowymi kastetami i pałkami, to łatwo zabić.

Posłuchaj, co o śmierci swojego przyjaciela mówił Bronisław Wildstein:

Krytycznego wieczoru Stanisław Pyjas był obserwowany przez funkcjonariuszy SB. Jego ciało znaleziono 7 maja 1977 roku. PRL-owska prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, iż wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego". Zdaniem prokuratury najprawdopodobniej przyczynę tragedii stanowił fakt, że student znajdował się w stanie "poważnego stanu nietrzeźwości", i potknięcie się o nierówności posadzki.

Studencki Komitet Solidarności - zobacz serwis historyczny

Zupełnie inne zdanie mają przyjaciele Stanisława Pyjasa. Bogusław Sonik uważa, że do dziś próbuje się śmierć Stanisława Pyjasa przedstawić jako przypadek. - To mógł być wypadek, ale przy pracy esbeków, którzy być może chcieli go postraszyć. Ale być może chcieli go zabić... - komentował w prof. Andrzej Paczkowski.

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Pyjas - morderstwo czy nieszczęśliwy wypadek?

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 06:10
- Milicja nie chciała pokazać ciała rodzinie. Po kilku dniach ukazał się komunikat, że był to wypadek po pijanemu, ale wiele śladów wskazywało na zupełnie inne przyczyny - mówił historyk prof. Andrzej Paczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pogrzeb Grzegorza Przemyka - manifestacja przeciw komunistycznej zbrodni

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2020 06:01
19 maja 1983 roku w Warszawie kilkadziesiąt tysięcy osób uczestniczyło w pogrzebie Grzegorza Przemyka, 19-letniego maturzysty, śmiertelnie pobitego przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
rozwiń zwiń