Historia

Grupa Berneńska. Działania Aleksandra Ładosia wspierało Ministerstwo Skarbu

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2019 11:35
Latynoamerykańskie paszporty, które ratowały polskich Żydów w znajdującej się pod niemiecką okupacją Polsce, były finansowane m.in. przez tajny kanał utworzony w 1943 roku w Londynie przez emigracyjne Ministerstwo Skarbu. Tak wynika z dokumentów odnalezionych przez ambasadora RP w Szwajcarii Jakuba Kumocha.
Wystawa poświęcona działalności Grupy Berneńskiej
Wystawa poświęcona działalności Grupy BerneńskiejFoto: EPA/MARTIAL TREZZINI

Z dokumentów wynika, że część pieniędzy na zakup paszportów pochodziła ze zbiórek dokonanych przez rodziny żydowskie w Wielkiej Brytanii, a system ich przekazywania opracowało polskie Ministerstwo Skarbu.

"Paszporty Paragwaju". Pierwszy film o Grupie Berneńskiej

- Wpłat dokonywano w Anglii, transfery szły do Szwajcarii. Tak ambasador Ładoś i jego ludzie mogli kupować dokumenty dla Żydów - wyjaśniał na Twitterze Jakub Kumoch. 

Ambasador powołuje się na dokument Ministerstwa Skarbu (odpowiednik dzisiejszego Ministerstwa Finansów) z 1 lipca 1943 roku. "Ministerstwo Skarbu bedzie przyjmować w Londynie wpłaty na koszt paszportów i telegrafować Poselstwu (w Szwajcarii - przyp. bm). (...) Wypłacając pieniądze, należy uprzedzić, iż odbierający musi następnie pokazać paszport jako dowód właściwego zużycia pieniędzy" - czytamy w dokumencie. 


Grupa Berneńska uratowała ok. 8 tys. Żydów

Dyplomaci należący do Grupy Berneńskiej, działając w okresie wojny w polskim poselstwie w Bernie w Szwajcarii, ratowali Żydów poprzez wystawianie im fałszywych paszportów. Polscy dyplomaci oraz działacze organizacji żydowskich pozyskiwali paszporty państw Ameryki Łacińskiej, które następnie trafiały do Żydów w okupowanej Europie. Były to paszporty głównie Paragwaju, Salwadoru, Hondurasu, Boliwii, Peru i Haiti, które chroniły swoich posiadaczy w gettach przed wywózką do niemieckich obozów zagłady. Ich właścicieli kierowano do obozów dla internowanych, gdzie pewna część z nich doczekała końca wojny. 

W skład grupy wchodzili - poza ambasadorem RP w Bernie Aleksandrem Ładosiem, jego zastępcą Stefanem Ryniewiczem i konsulem Konstantym Rokickim - także attaché poselstwa Juliusz Kuehl oraz szefowie dwóch organizacji żydowskich - Abraham Silberschein i Chaim Eiss.

Szacuje się, że nielegalny proceder (paszporty kupowano od honorowych przedstawicieli państw południowoamerykańskich w Bernie) pochłonie ok. 5-6 mln franków szwajcarskich. 

W maju 2019 roku Instytut Yad Vashem uhonorował Konstantego Rokickiego, członka Grupy Berneńskiej, medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Uhonorowanie tylko jednego z członków grupy wzbudziło kontrowersje m.in. u rodziny uhonorowanego oraz u konsula honorowego RP w Zurychu Markusa Blechnera.

Zobacz serwis specjalny o Polakach ratujących Żydów podczas II wojny światowej:

src="http://static.prsa.pl/a0d88756-0201-4e54-bc6c-7973c2f7766a.file"

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Aleksander Ładoś – przywódca "grupy berneńskiej", która ratowała Żydów w czasie wojny

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 06:00
Grupa polskich dyplomatów w Szwajcarii dostarczała Żydom w okupowanej Polsce tysiące południowoamerykańskich paszportów. Te dokumenty chroniły przed śmiercią w komorach gazowych. 29 grudnia 2018 przypada 56. rocznica śmierci nieformalnego lidera "grupy berneńskiej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Paszporty Paragwaju". Pierwszy dokument o Grupie Berneńskiej

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2019 12:30
Najnowszy film produkcji Instytutu Pamięci Narodowej przedstawia mało znaną historię dotyczącą udziału polskiej dyplomacji w ratowaniu Żydów podczas II wojny światowej. Dzięki działalności Grupy Berneńskiej kilkuset Żydów uniknęło śmierci podczas Holocaustu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nieoficjalnie: członek "Grupy berneńskiej" Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2019 17:21
- Konsul Konstanty Rokicki uznany przez Yad Vashem za Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona "wkrótce" - podaje nieoficjalnie "Dziennik Gazeta Prawna".
rozwiń zwiń