Historia

Prof. Grzegorz Motyka: "To była etniczna czystka na Polakach"

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2020 05:55
- To nie były działania spontaniczne. To była etniczna czystka na Polakach zorganizowana przez banderowskie ugrupowania nacjonalistyczne - mówił prof. Grzegorz Motyka, historyk, w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.
Rzeź wołyńska. Ofiary UPA
Rzeź wołyńska. Ofiary UPAFoto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

- Współczesne badania naukowe pokazują wyraźnie, że były to bardzo dobrze, jak na warunki partyzanckie, przygotowane, sprecyzowane plany - na Wołyniu wybijać całą polską ludność - mówił prof. Motyka.

Posłuchaj całej rozmowy o przebiegu i charakterze rzezi wołyńskiej:

"Krwawa niedziela" na Wołyniu 11 lipca 1943 roku była to seria napadów członków UPA na ludzi w czasie mszy świętych w kościołach. Tego dnia UPA mordowała Polaków w 98 miejscowościach. Do 14 lipca zabito ponad 10 tys. osób.

Rzeź wołyńska - zobacz serwis historyczny

Według ustaleń IPN na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i Małopolsce zamordowano 100-130 tys. Polaków. Niecałe 3 tys. miało religijny pochówek i grób. Większość zabitych została spalona w swoich domach i wsiach lub zakopana w zbiorowych, nieoznaczonych grobach.

Zbrodni dokonała Ukraińska Organizacja Nacjonalistyczna-Bandery (OUN-B) i Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) w czasie od 9 lutego 1943 do 18 maja 1945 roku. W książce "Wołyń 1943" (Wydawnictwo Literackie, 2016) prof. Grzegorz Motyka pisze, że do zabijania Polaków "upowcy tworzyli oddziały pomocnicze z przymusowo zmobilizowanych chłopów ukraińskich wyposażonych jedynie w broń sieczną i ewentualnie mających za zadanie podpalanie polskich domów". Ukraińscy chłopi do zabijania Polaków używali broni białej oraz sprzętów gospodarczych - siekier, wideł, grabi, kos.

W akcjach odwetowych organizowanych m.in. przez grupy samoobrony (złożone z mieszkańców) i żołnierzy Armii Krajowej zginęło kilka tysięcy Ukraińców.

im

Czytaj także

Rzeź wołyńska. Grzegorz Motyka: chodziło o stworzenie wrażenia powszechnego zrywu ludowego

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2018 10:38
- Wszystkie dowody pokazują bardzo wyraźnie, że od pierwszej do ostatniej wymordowanej wioski, to wszędzie były oddziały UPA i OUN. To była do tego stopnia operacja zorganizowana, że czasami w planach liczyło się pudełka zapałek, które były wręczane przymusowo zmobilizowanym chłopom, którzy mieli brać udział w napadach - mówił w Dwójce prof. Grzegorz Motyka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ewa Siemaszko: Polaków na Wołyniu mordowano wyłącznie dlatego, że byli Polakami

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2019 13:46
 - Motyw narodowościowy był jawny. Polków mordowano wyłącznie dlatego, że byli Polakami – mówiła w radiowej Jedynce w sprawie rzezi na Wołyniu Ewa Siemaszko, badaczka zbrodni wołyńskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Żaryn: ukraińscy nacjonaliści myśleli, że tylko czystka etniczna pozwoli utworzyć im państwo

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2019 15:50
- Nasze obyczaje każą pamiętać, każą poszukiwać i grzebać godnie szczątki każdego człowieka. Jeśli strona ukraińska nie będzie tego honorować, to nie będzie mowy o dobrych stosunkach polsko-ukraińskich - powiedział w Polskim Radiu 24 historyk prof. Jan Żaryn, senator Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń