Historia

Powstanie Warszawskie. 76 lat temu gen. Tadeusz Komorowski wydał decyzję

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2020 08:00
31 lipca 1944 roku, gen. Tadeusz Komorowski "Bór", dowódca Armii Krajowej, wydał komendantowi Okręgu AK Warszawa-Miasto płk. Antoniemu Chruścielowi "Monterowi" decyzję o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. "Po pięciu blisko latach nieprzerwanej i twardej walki prowadzonej w podziemiach konspiracji stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku" – głosiło wezwanie.
Powstańcy warszawscy przy wspólnym posiłku
Powstańcy warszawscy przy wspólnym posiłkuFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

O podjęciu walk w stolicy zadecydowano 21 lipca 1944 r. na spotkaniu generałów Tadeusza Komorowskiego "Bora", Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" i Tadeusza Pełczyńskiego "Grzegorza".

powstanie warszawskie free 1200.jpg
Poczuj się jak powstaniec. Powstanie Warszawskie w wirtualnej rzeczywistości

Przez kilka następnych dni trwały konsultacje wewnątrz KG AK, której stanowisko przedstawiono następnie Janowi S. Jankowskiemu Delegatowi Rządu na Kraj w celu uzyskania jego akceptacji.

Odbyło się także w tym czasie posiedzenie Rady Jedności Narodowej, na którym opowiedziano się za opanowaniem Warszawy przed wkroczeniem do niej Armii Czerwonej.

Depesza do Londynu

25 lipca 1944 r. gen. Komorowski wysłał do Londynu depeszę skierowaną do Naczelnego Wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego, w której stwierdzał: "Jesteśmy gotowi w każdej chwili do walki o Warszawę. Przybycie do tej walki Brygady Spadochronowej będzie miało olbrzymie znaczenie polityczne i taktyczne. Przygotujcie możliwość bombardowania na nasze żądanie lotnisk pod Warszawą. Moment rozpoczęcia walki zamelduję".

Zobacz serwis specjalny

Tego samego dnia Rada Ministrów wydała uchwałę, w której upełnomocniła Delegata Rządu "do powzięcia wszystkich decyzji wymaganych tempem ofensywy radzieckiej, w razie konieczności bez uprzedniego porozumienia się z Rządem".

Dzień później premier Stanisław Mikołajczyk polecił ministrowi spraw wewnętrznych przesłać do kraju informację o tym, iż: "Na posiedzeniu Rządu RP zgodnie zapadła uchwała upoważniająca Was do ogłoszenia powstania w momencie przez was wybranym".

Brak jednoznacznej decyzji Naczelnego Wodza

Premier Mikołajczyk, udający się pod koniec lipca na rozmowy ze Stalinem, liczył, iż ewentualny wybuch powstania w stolicy wzmocni jego pozycję negocjacyjną wobec Sowietów.

Opinii premiera nie podzielał Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski, który uważał, iż w zaistniałej sytuacji, zbrojne powstanie pozbawione jest politycznego sensu i w najlepszym przypadku zmieni jedną okupację na drugą.

W depeszy do gen. Komorowskiego z 25 lipca 1944 r. stwierdzał m.in.: "W obliczu szybkich postępów okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej groźby eksterminacji". Gen. Sosnkowski, jako Naczelny Wódz, nie podjął jednak jednoznacznej decyzji zabraniającej rozpoczęcia powstania.

PAP Andrzej Duda Janusz Bełza 1200.jpg
Prezydent: powstańcy są bezcennym skarbem niepodległości

Nieprecyzyjna wiadomość o sowieckich czołgach na przedmieściach Pragi

31 lipca po południu dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski "Bór" spotkał się z płk Antonim Chruścielem, który przekazał "Borowi" nieprecyzyjną - jak się potem okazało - wiadomość o tym, że sowieckie czołgi są już na przedmieściach Pragi. Ta niesprawdzona informacja była jednym z powodów, dla których wahający się jeszcze "Bór" podjął ostatecznie decyzję, że powstanie wybuchnie 1 sierpnia.

Przebieg kluczowej narady 31 lipca i podjętej wówczas decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego w swoich wspomnieniach przedstawił "Bór" Komorowski.

"Tegoż dnia komendant Okręgu Warszawa-Miasto, »Monter«, oczekiwany był w kwaterze głównej o godzinie 6 po południu. Zjawił się niespodziewanie o piątej, z wiadomością, że sowieckie oddziały pancerne wdarły się w przyczółek niemiecki, zdezorganizowały jego obronę i że Radość, Miłosna, Okuniew, Wołomin i Radzymin są już w rękach rosyjskich. Po krótkiej naradzie uznałem, że nadszedł właściwy moment do rozpoczęcia walki o Warszawę".

Zaszyfrowana wiadomość

Tego samego dnia ok. godz. 19 z gmachu przy ul. Filtrowej 68, gdzie mieściła się konspiracyjna kwatera sztabu dowódcy Okręgu AK Warszawa-Miasto, płk Chruściel "Monter" wysłał zaszyfrowaną wiadomość o godzinie "W".

"Alarm - do rąk własnych Komendantom Obwodów. Nakazuję » dnia 1.8. godzina 17. Adres m.p. Okręgu: Jasna nr 22 m. 20 czynny od godziny W. Otrzymanie rozkazu natychmiast kwitować" – rozkazywał komendant Okręgu AK Warszawa-Miasto.

Godzinę wybuchu powstania o 17.00 Chruściel uzasadniał tym, że w popołudniowym tłoku na ulicach żołnierzom podziemia łatwiej będzie niepostrzeżenie dotrzeć na miejsca zbiórek.

Chruściel awansowany

Rozkaz gen. Komorowskiego został opublikowany z datą 1 sierpnia w "Biuletynie Informacyjnym" w drugim dniu powstania.

"ŻOŁNIERZE STOLICY. Wydałem dziś upragniony przez Was rozkaz do jawnej walki z odwiecznym wrogiem Polski, najeźdźcą niemieckim. Po pięciu blisko latach nieprzerwanej i twardej walki prowadzonej w podziemiach konspiracji stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku, by Ojczyźnie przywrócić Wolność i wymierzyć zbrodniarzom niemieckim przykładną karę za terror i zbrodnie dokonane na ziemiach Polski. Warszawa, 1.VIII-1944 r. Dowódca Armii Krajowej BÓR".

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny


W Powstaniu Warszawskim Chruściel był dowódcą całości walczących sił. 9 września 1944 r. skierował list do dowódcy AK, gen. "Bora", domagając się odwleczenia decyzji kapitulacji. Awansowany do stopnia generała brygady rozkazem Naczelnego Wodza z 14 września 1944 r. "za wybitne dowodzenie i przykład osobistego męstwa w walkach o Warszawę".

Wzięty do niewoli

Antoni Chruściel przed I wojną światową działał w ruchu niepodległościowym; w szeregi odrodzonego Wojska Polskiego trafił w grudniu 1918 r. W kampanii polskiej 1939 r. dowodził 82. Syberyjskim Pułkiem Strzelców. Po kapitulacji twierdzy w Modlinie został wzięty do niewoli i osadzony w niemieckim obozie jenieckim w Działdowie (Soldau); w końcu października tego roku został zwolniony.

Od czerwca 1940 r. Chruściel działał w konspiracji. Należał do zwolenników wybuchu powstania w Warszawie, choć zarazem przestrzegał przed skutkami niedostatku broni i amunicji. W Powstaniu Warszawskim był dowódcą całości walczących sił. Po kapitulacji oddziałów powstańczych przebywał w obozach jenieckich w Niemczech, gdzie uwolniły go oddziały amerykańskie.

Po demobilizacji oddziałów polskich w 1948 r. pozostał na emigracji w Londynie. Od 1956 r. mieszkał w Waszyngtonie; tam też zmarł w 1960 r. W 2004 r. jego prochy zostały przewiezione do Polski i pochowane na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

kad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bogusław Kamola ps. "Hipek": znaliśmy doskonale kanały i panowaliśmy nad nimi

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2018 18:15
- Jak teraz po latach spojrzałem w otchłań kanału, to już bym do niego nie wszedł - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Bogusław Kamola ps. "Hipek".
rozwiń zwiń

Czytaj także

75. rocznica wybuchu Powstania. Prezydent wręczył odznaczenia

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2019 12:54
Prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe w związku z przypadającą w czwartek 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Otrzymali je m.in. powstańcy, pracownicy i współpracownicy Muzeum Powstania Warszawskiego. Wśród wyróżnionych znaleźli się też dziennikarze Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Rumianek: gdyby Powstanie Warszawskie wybuchło jeszcze raz, stanąłbym do walki

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2019 16:50
- Jestem szczęśliwy, że przeżyłem to powstanie i jestem zdrowy. Gdyby taka sytuacja miała teraz miejsce, stanąłbym do walki - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Stanisław Rumianek ps. Wilk, powstaniec warszawski. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat patrzył na walczącą Warszawę

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2019 06:00
– Tu zęby mamy wilcze, a czapki na bakier. Nikt nie płacze w powstańczej Warszawie. Tu serce Polski, tu mówi Warszawa. Nam ducha starczy dla nas. Oklasków też nie trzeba. Żądamy amunicji! – raportowała światu powstańcza radiostacja "Błyskawica".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na tropie śladów Powstania Warszawskiego. Krew, skrytki konspiracyjne…

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2019 19:00
Minęło 75 lat od Powstania Warszawskiego, a my nadal odnajdujemy ślady, które pozostawiali po sobie polscy bohaterowie tamtych tragicznych wydarzeń. Do dziś w warszawskich kamienicach można natrafić na krew powstańców czy skrytki, w których ukryto ważne dokumenty lub broń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

„Mój dziadek powstaniec”- reportaż Olgi Mickiewicz i Antoniego Rokickiego

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 10:30
Jak upamiętniać losy powstańców? Co uznać za wartościowe pamiątki po nich, a co za śmieci?
rozwiń zwiń