Historia

Morderstwo żony Romana Polańskiego. Najgłośniejsza zbrodnia Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2019 06:00
"W domu wydarzyło się nieszczęście. Sharon nie żyje, wszyscy nie żyją. Roman, zamordowano ich" – takie wieści usłyszał Roman Polański w rozmowie telefonicznej. W nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 roku miała miejsce zbrodnia, która wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi.
Audio
  • Program "Przed sądem" na temat Charlesa Mansona. (PR, 31.05.2002)
Sharon Tate i Roman Polański w 1968 roku
Sharon Tate i Roman Polański w 1968 rokuFoto: DPA/PAP

50 lat temu sekta Charlesa Mansona dokonała krwawego zabójstwa w domu Romana Polańskiego. Zginęła Sharon Tate, żona Romana Polańskiego oraz cztery inne osoby.

Morderstwo w Hollywood

Tragicznej w wilii reżysera przebywały cztery osoby – Abigail Folger, Wojciech Frykowski, Jay Sebring i Sharon Tate, która była w ósmym miesiącu ciąży. Roman Polański przebywał wtedy w Wielkiej Brytanii.

Charles Manson nie wziął udziału w zbrodni, ale był inspiratorem jej bezpośrednich sprawców. Członkowie sekty przed wejściem do domu zabili Stevena Parenta, który wcześniej odwiedził mieszkającego nieopodal dozorcę rezydencji. Po wejściu do środka dokonali okrutnego morderstwa.

– Ofiary były powiązane sznurami, a na ich ciałach było bardzo dużo ran kłutych, tłuczonych i postrzałowych. Wszyscy umierali w niesamowitych męczarniach. Najwięcej ran miał Frykowski, który się bronił – mówił dr Piotr Girdwoyń, prawnik w audycji "Przed sądem".

Morderstwo w posiadłości Romana Polańskiego nie było jedyną zbrodnią sekty Mansona latem 1969 roku. Jego wyznawcy dokonali jeszcze dwóch napadów, w których zginęły kolejne trzy osoby.

 Ta sprawa wywołała niesłychane zainteresowanie. Roman Polański znajdował się w szczytowym okresie swojej popularności – opowiadał prof. Rafał Habielski, historyk w audycji "Przed sądem". – Zbrodnia stała się znana nie tylko dlatego, że była bezprecedensowa, ale także dlatego, że została dokonana w obszarze Hollywood i łączono ją z tematyką filmów reżysera. Dało to asumpt prasie brukowej do tworzenia niesłychanych historii, z którymi musiał się mierzyć Roman Polański.

Charles Manson – geneza zła

UManson urodził się w 1934 roku, w latach po Wielkim Kryzysie. Był dzieckiem nastolatki, która wpadła w alkoholizm. Dorastał w trudnych warunkach i już w wieku 13 lat po raz pierwszy został skazany za rozbój. Jako szesnastolatek wraz z grupą kolegów próbował uciec do Kalifornii. Podróż finansował napadami na stacje benzynowe.

– Gdy zostali schwytani, Mansona poddano badaniom psychiatrycznym. Psychiatra zauważył szczególny rys charakteru. Stwierdził, że Manson z powodu drobnej postury, pochodzenia z nieślubnego łoża i braku rodzicielskiej miłości dąży do uzyskania wysokiej pozycji wśród rówieśników. Dlatego wypracował sobie odpowiednie techniki postępowania i nauczył się manipulować ludźmi – mówił dr Piotr Girdwoyń.

Charles Manson (przywódca sekty) i Charles "Tex" Watson (morderca Sharon Tate) Charles Manson (przywódca sekty) i Charles "Tex" Watson (morderca Sharon Tate)

Został umieszczony w zakładzie poprawczym, w którym zaatakował brzytwą i zgwałcił współlokatora. Po wyjściu na wolność nie potrafił zrezygnować z przestępczej drogi i w wieku 32 lat spędził już 17 lat życia za kratami.

Sekta Charlesa Mansona

W 1967 roku ponownie wyszedł z więzienia i wiódł życie ulicznego muzyka. Zgromadził wtedy grupę ludzi, którą nazwał "rodziną".

– Manson zaczął zdobywać wyznawców. Był przywódcą sekty, która składała się z młodych, atrakcyjnych kobiet z problemami emocjonalnymi. Wykorzystał do tego hasła buntu przeciwko społeczeństwu i zastanym normom życia – mówił dr Piotr Girdwoyń.

Członków sekty skazano na karę dożywotniego więzienia w styczniu 1971 roku. Charles Manson w czasie odbywania wyroku wciąż cieszył się zainteresowaniem i stał się wręcz częścią popkultury. Zmarł 19 listopada 2017 roku.

Manson spędził większość życia za kratami. Pojawiło się wiele teorii, próbujących wytłumaczyć jego więzienne życie. Opowiadał o tym prof. Rafał Habielski w audycji "Przed sądem". 

– Manson był kryminalistą nieudacznikiem. Cokolwiek zrobił, to się kończyło złapaniem go i wsadzeniem do więzienia. Próbowano z tego wysnuć interpretację, że to jest człowiek bojący się wolności. Nie akceptuje rzeczywistości i uważa, że światem naturalnym jest dla niego więzienie.

sa

Źr.: Roman Polański, "Roman", Warszawa 1989

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hollywood - symbol kultury amerykańskiej

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2019 06:00
Zanim słynny biały napis Hollywood stał się znakiem rozpoznawczym amerykańskiej Fabryki Snów, miał być wyłącznie reklamą lokalnej firmy deweloperskiej. Był też pierwotnie nieco dłuższy, bo brzmiał Hollywoodland.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Charles Manson zmarł w szpitalu. To on kierował sektą, która zabiła Sharon Tate

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2017 15:25
Nie żyje Charles Manson, były przywódca sekty odpowiedzialnej w latach 60. XX wieku za serię zabójstw w Los Angeles. Miał 83 lata. Od 4 dni przebywał w szpitalu w ciężkim stanie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polański: pogadajmy o moim filmie!

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2018 13:00
Twórca "Pianisty", "Dziecka Rosemary" i "Chinatown" uwielbia chodzić do kina. Przyznaje, że nuda to klęska filmu i może go wypędzić z kina po kilku minutach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Roman Polański o swoich najważniejszych filmach

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2018 16:59
– "Pianista" jest bardzo osobisty. Opisuje rzeczy, które w pewnym sensie przeżywałem. Choć oparty jest na książce Szpilmana, są tam szczegóły, jakie pamiętam z dzieciństwa w getcie krakowskim – przyznaje reżyser.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Znaczący jubileusz. "Rosemary’s baby" ma już 50 lat

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 17:51
W 1968 roku młody reżyser z Polski, którego film "Nóż w wodzie" był nominowany do Oscara nakręcił "Dziecko Rosemary", po którym stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych filmowców w Hollywood.
rozwiń zwiń