X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Antoni Kocjan – konspirator z głową w chmurach

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2019 07:00
– Tragedia zaszła w momencie najbardziej szczytowego sukcesu. Na miesiąc przed aresztowaniem Kocjan miał w rękach rakietę V-2, cud techniki niemieckiej – wspominał w Polskim Radiu Michał Wojewódzki, konspirator i autor książki "Akcja V-1, V-2".
Audio
  • Kulisy akcji przejęcia i badania szczątków V-2 przez Polaków w audycji Krystyny Melion "W cieniu i mroku" (14.11.1996)
Szybowiec Antoniego Kocjana Orlik II czeka na start w Bezmiechowej, 1939 rok
Szybowiec Antoniego Kocjana "Orlik II" czeka na start w Bezmiechowej, 1939 rokFoto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Antoni Kocjan był inżynierem i konstruktorem szybowców, który zasłynął jako uczestnik akcji rozpracowania rakiet V-1 i V-2. Urodził się 117 lat temu, 12 sierpnia 1902 we wsi Skalskie, nieopodal Olkusza.

Spod strzechy na politechnikę

Pochodził z chłopskiej rodziny. Dziś można odwiedzić jego rodzinny dom, który został zrekonstruowany i oddany do użytku jako muzeum. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1923 roku dostał się na Politechnikę Warszawską. Studiował na wydziale elektrycznym i lotniczym.

W latach 20. rozpoczął współpracę z Sekcją Lotniczą Wydziału Mechanicznego Politechniki Warszawskiej, która kontruowała samoloty. Zdobył wtedy licencję pilota. W 1932 roku zaczął pracę w Warsztacie Szybowcowym i przez kilka lat z powodzeniem budował szybowce, które cieszyły się dużą popularnością w Polsce. Licencje konstruktorskie sprzedano nawet za granicę. Największą sławę zyskał jako autor kilku wersji szybowca "Orlik", który był brany pod uwagę jako maszyna w nadchodzących Igrzyskach Olimpijskich w 1940 roku.

Początki konspiracji

Igrzyska Olimpijskie nie rozpoczęły się z powodu wybuchu II wojny światowej, a inżynier Kocjan przerwał konstruowanie szybowców i przeszedł do konspiracji. Rozpoczął działalność w Związku Walki Zbrojnej i następnie w Armii Krajowej, należał również do głeboko zakonspirowanej organizacji wywiadowczej "Muszkieterów". W 1940 roku trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz, z którego został zwolniony po kilku miesiącach.

Kontynuował działalność konspiracyjną i brał udział w tajnej produkcji granatów. Zajmował się też naprawą pistoletów i współpracował w prowadzeniu drukarni Tajnych Wojskowych Zakładów Wydawniczych.

Najważniejszym zajęciem Antoniego Kocjana była praca w Referacie Lotniczym AK, w którym szybko objął kierownictwo. Do jego zadań należało rozpracowywanie wywiadowcze niemieckiego lotnictwa i lokalizowanie lotniczych zakładów przemysłowych.

Udział w rozpracowaniu wunderwaffe

W 1943 roku do wywiadu Armii Krajowej doszły informacje o tajemniczych torpedach powietrznych. Pracowano nad ustaleniem miejsca produkcji i poligonu niemieckiej "wunderwaffe" (nm. cudowna broń).

– Na szczęście w polskim wywiadzie pracował wybitny konstruktor szybowcowy i lotniczy, inżynier Antoni Kocjan. On przy pomocy profesorów Politechniki Warszawskiej opracowywał raporty wywiadowcze, przekazywane następnie do władz polskich w Londynie – opowiadał Michał Wojewódzki w audycji "W ciszy i mroku".

W akcji wywiadowczej pomógł przypadek. W maju 1944 roku niewypał rakiety V-2 spadł do Bugu. Został przejęty przez Armię Krajową i poddany szczegółowej analizie.

Antoni Kocjan został aresztowany w trakcie zgłębiania konstrukcji rakiety. Wpadł po zlikwidowaniu tajnej drukarni, która znajdowała się na terenie jego przedwojennego warsztatu. Przypadkiem został wykryty jako konspiracyjny producent granatów.

– Został straszliwie zmasakrowany, na Pawiak powrócił już na noszach. Niemcy do końca nie wiedzieli, że zajmował się akcją V-1, V-2, że w jego rękach była rakieta. Pozostał w ostatniej grupie około 250 więźniów Pawiaka – stwierdził Michał Wojewódzki.

13 sierpnia 1944 roku zginął rozstrzelany w ruinach getta warszawskiego w ramach likwidacji więzienia na Pawiaku.

Informacje zebrane przez wywiad Armii Krajowej zostały dostarczone do Londynu przez Jerzego Chmielewskiego "Rafała", który został przetransportowany w ramach akcji "Most III". Wiedza o konstrukcji rakiety V-2 pozwoliła na skuteczniejszą obronę stolicy Zjednoczonego Królestwa przed bombardowaniem rozpoczętym we wrześniu 1944 roku.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Akcja "Most III" – jak wywiad Armii Krajowej pomógł uratować Londyn

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2019 06:00
- Trzeba z goryczą stwierdzić, że ogromnego wkładu Polaków do walki z Wunderwaffe ci, którzy nam najwięcej zawdzięczają - Anglicy - nie dostrzegli, albo też szybko zapomnieli – mówił Tadeusz Chciuk, jeden z uczestników operacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

V-2 - "cudowna broń" Hitlera rozgryziona przez Polaków

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2019 06:03
- Właściwie pierwszymi ludźmi, którzy mieli w swych rękach tę Wunderwaffe, cudowną broń, byli właśnie, poza Niemcami, Polacy - mówił Michał Wojewódzki, autor książki o akcji przejęcia i badania V-2 przez polski wywiad AK.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ostatnie dni katowni Gestapo. 75. rocznica likwidacji więzienia na Pawiaku

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2019 09:00
– Kiedy już wyraźnie było słychać sowieckie armaty pod Warszawą, wydawało nam się, że Niemcy po prostu zlikwidują nas, wysadzą Pawiak w powietrze i cała historia warunków jakie tam istniały, ulegnie zatarciu – wspominał były więzień w nagraniu z Archiwum Polskiego Radia.
rozwiń zwiń