Historia

Szlak bojowy batalionu "Chrobry I"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 07:00
Zygmunt Sowiński w latach 40. został aresztowany przez komunistyczną bezpiekę za to, że między innymi organizował ekshumacje poległych w powstaniu kolegów. W trakcie aresztowania zarekwirowany został między innymi zbiór jego fotografii, wśród nich są zdjęcia ukazujące działania batalionu "Chrobry I".
Audio
  • Szlak bojowy batalionu Chrobry I. Audycja z cyklu "Z Archiwum IPN". Autor Witold banach. (PR 28.08.2019)
Ruiny pasażu Simonsa - tablica poświęcona poległym żołnierzom batalionu Chrobry I,
Ruiny pasażu Simonsa - tablica poświęcona poległym żołnierzom batalionu "Chrobry I",Foto: IPN

Szlak bojowy batalionu "Chrobry I" oraz losy najmłodszych żołnierzy Powstania Warszawskiego - to temat kolejnego odcinka cyklu "Z Archiwum IPN". Cykl prezentuje szczególnie ciekawe archiwalia znajdujące się w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, związane z Powstaniem Warszawskim i II wojną światową. A inspiracją do przypomnienia historii batalionu "Chrobry I" oraz losów najmłodszych powstańców stały się zdjęcia powstańca Zygmunta Sowińskiego, który walczył właśnie w batalionie "Chrobry I". Audycję przygotował Witold Banach.

Dokumentował działania batalionu

Starszy kustosz Archiwum IPN Michał Dołowy wyjaśnia, że Zygmunt Sowiński cały czas dokumentował działania batalionu; na serii zdjęć widać zbiórkę żołnierzy batalionu prowadzoną przez dowódcę kapitana Gustawa Billewicza, później awansowanego na majora, który powstania nie przeżył. Zbiórka odbywała się przy ulicy Barkowej, w tle można zobaczyć bryłę szkoły powszechnej. Na fotografiach widać żołnierzy batalionu ubranych w panterki z opaskami. Na jednym ze zdjęć jest ranny powstaniec Bolesław Golański.

Historyk IPN Tomasz Sudoł przypomina, że batalion "Chrobry I" był jednym z najważniejszych powstańczych oddziałów.

- To była jedna z tych jednostek, która od pierwszych dni Powstania walczyła przeciwko Niemcom. Początkowo w rejonie Woli i Śródmieścia między innymi 3 sierpnia 1944 roku, żołnierze batalionu zdobyli posterunek żandarmerii niemieckiej – Nordwache, na ulicy Chłodnej - tłumaczy historyk. - Wzięli wtedy do niewoli 10 jeńców oraz zdobyli dużą ilość broni i mundurów.

Batalion, około 6 sierpnia, wycofał się z Woli na Stare Miasto, gdzie w kolejnych dniach bronił ważnych punktów, takich jak Arsenał czy Pasaż Simonsa. W Pasażu Simonsa doszło do dużej tragedii, 31 sierpnia na broniony budynek spadły niemieckie bomby, w gruzach gmachu zginęło ponad 100 żołnierzy batalionu "Chrobry I".

Po wojnie Zygmunt Sowiński angażował się w prace ekshumacyjne w Pasażu Simonsa, co pokazuje seria zdjęć. Na jednym jest prawdopodobnie jedna z żołnierek batalionu, która na gruzach gmachu trzyma w ręku czaszkę powstańca. Na zdjęciu tym widać ruiny Pasażu, a na kolejnej fotografii widać przygotowaną tablicę poświęconą żołnierzom batalionu "Chrobry I", którzy zginęli podczas bombardowania.

Zdziesiątkowany batalion "Chrobry I" przedostał się kanałami ze starego miasta do śródmieścia i zajął stanowiska przy ulicy Brackiej. W połowie września żołnierze oddziału zostali włączeni do 2. kompanii strzeleckiej 15 Pułku Piechoty "Wilków".

Najmłodsi powstańcy w "Chrobrym I"

Mówiąc o szlaku bojowych batalionu "Chrobry I", warto wspomnieć o losach najmłodszych żołnierzy Powstania, którzy walczyli również w tym oddziale - uwiecznił to na fotografii Zygmunt Sowiński. Na jednym ze zdjęć widać małego powstańca w za dużym niemieckim hełmie, z bronią automatyczną w ręku.

Tomasz Sudoł przypomina, że bitwie o Warszawę, w wielu oddziałach powstańczych, walczyli kilkunastoletni chłopcy, którzy zgłaszali się na ochotnika do dowódców oddziałów z prośbą o wcielenie.

- Regulacje Armii Krajowej - przypomina historyk - zabraniały takim młodym chłopcom być żołnierzami "pierwszej linii", ale często dochodziło do tego, że ci młodociani żołnierze pojawiali się na barykadach, czyli na pierwszej lini walk.

Najczęściej jednak ci kilkunastoletni chłopcy byli wykorzystywani jako łącznicy, czasem jako "szperacze" w celach rozpoznawczych. Symbolem Powstania są też młodzi żołnierze Armii Krajowej, którzy na przykład z butelkami z benzyną próbują zniszczyć niemieckie pojazdy pancerne. Miało to tragiczne konsekwencje ponieważ Niemcy uważali, że dzieci walczą w Powstaniu jako żołnierze.

- Były takie meldunki, na przykład, że dzieci atakują pojazdy czy kompanie niemieckie przy użyciu butelek z benzyną, stąd fala zbrodni się tym bardziej rozlewała. Dla Niemców nie było już wtedy rozróżnienia czy dane dziecko, które zostało pochwycone, gdzieś w ruinach miasta jest powstańcem czy nie. Dlatego często dzieci padały ofiarą zbrodni niemieckich wyjasnia historyk.

Najmłodsi żołnierze Powstania najczęściej wywodzili się z harcerstwa, po 39 roku z Szarych Szeregów, byli przeszkoleni, a także brali udział w czasie okupacji w działaniach konspiracyjnych i dywersyjnych.

Witold Banach

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kanały i barykady w Powstaniu Warszawskim. Z Archiwum IPN

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2019 06:15
Jerzy Nowak opracował precyzyjny plany barykad i miejsc, które były zarówno dla powstańców jak i ludności cywilnej niezwykle istotne. Jego dokumenty trafiły do Archiwum IPN ze zbiorów komunistycznej bezpieki, która aresztowała go w 1951 roku, a komunistyczny sąd skazał go na 8 lat więzienia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie. Zbrodnicze działania Niemców wobec ludności Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2019 06:00
Morderstwa, gwałty i grabieże ludności cywilnej - w ten sposób Niemcy pacyfikowali Powstanie Warszawskie i niszczyli ludność cywilną stolicy. Ogółem Niemcy wywieźli z Warszawy około 45 tysięcy wagonów kolejowych oraz kilkanaście tysięcy ciężarówek pełnych zagrabionego mienia prywatnego i państwowego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdobyczna broń powstańców "Z Archiwum IPN"

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2019 06:00
Powstańcze oddziały, które ruszyły do walki z Niemcami o Warszawę 1 sierpnia 1944 w większości były słabo uzbrojone, jednak w czasie walk powstańcy potrafili zdobywać od Niemców nie tylko karabiny czy pistolety.
rozwiń zwiń