X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

"Najlepsi ludzie, z jakimi służyłem". Pełne uznania słowa brytyjskiego weterana II wojny światowej o polskich spadochroniarzach

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2019 06:35
- Zawsze uważałem polskich żołnierzy, polskich spadochroniarzy, za najlepszych ludzi, z jakimi służyłem – powiedział w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl brytyjski weteran Albert Ronald Nolan.

Albert Ronald Nolan jest weteranem II wojny światowej. Służył w brytyjskiej artylerii – w jej szeregach walczył m.in. podczas lądowania w Normandii i w operacji "Market Garden", która zakończyła się dokładnie 75 lat temu, 26 września 1944 roku. W jej trakcie został ranny podczas walk u boku polskich spadochroniarzy. Służba u boku żołnierzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej wyrobiła u Brytyjczyka opinię na temat Polaków. 

- Jeśli się ich o coś prosiło, miało się pewność, że zostanie to wykonane. Nigdy nie trzeba było ich kontrolować, sprawdzać. Odnosi się to też do Polaków jako narodu. Nikt nie zdołałby przetrwać tego, co się wam stało - wyznawał Nolan w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.

I Samodzielna Brygada Spadochronowa gen. Sosabowskiego - zobacz serwis specjalny

Polska msza i polska wódka

Braterstwo broni z Polakami nie zakończyło się dla brytyjskiego żołnierza z końcem operacji "Market Garden".

- Gdy operacja się zakończyła zostałem przeniesiony do kolejnego regimentu. Zostałem odkomenderowany do polskich chłopców. Bardzo dobrze się dogadywaliśmy. Był jeden młody rekrut, który świetnie mówił po angielsku. Współpracowaliśmy. Nie jestem katolikiem, ale zapraszali mnie do kościoła w niedzielę. "Idziemy do kościoła, może chciałbyś dołączyć?". Nie mogłem im odmówić. Cokolwiek oni zrobili dla mnie, ja robiłem dla nich. Poszedłem z nimi do tego kościoła. Ale msza była po łacinie, nic nie rozumiałem, więc po prostu tam stałem pod krzyżem. Później zapoznali mnie jeszcze z polską wódką – wspominał weteran.

Albert Ronald Nolan wziął udział w uroczystościach w holenderskim Driel, gdzie do dziś co roku upamiętnia się poległych w operacji "Market Garden" polskich spadochroniarzy.

Sosabowski_663.jpg
Stanisław Sosabowski. "Nikt nie został potraktowany bardziej niesprawiedliwie"

Ostatnia klęska aliantów

"Market Garden" była największą operacją powietrznodesantową II wojny światowej. Jej celem było zajęcie strategicznych mostów w Holandii i uderzenie poprzez nie w ekonomiczne serce III Rzeszy – Zagłębie Ruhry. Mosty miały zostać zajęte przez brytyjskich, amerykańskich i polskich spadochroniarzy.

Operacja Market Garden_663.jpg
Operacja "Market Garden". Ostatnia klęska aliantów

Operacja od samego początku była źle zaplanowana. Z uwagi na niedostateczną liczbę samolotów, spadochroniarze byli zrzucani za linię wroga w kilku rzutach, co niweczyło kluczowy efekt zaskoczenia. Na domiar złego, w rejon kluczowego mostu w Arnhem, Niemcy skierowali doborowe dywizje pancerne SS. Operacja zakończyła się absolutną klęską aliantów. Winą za niepowodzenie misji obarczono gen. Stanisława Sosabowskiego, który razem z żołnierzami ze swojej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej został przerzucony do Holandii dopiero 21 września. Sosabowski doczekał się rehabilitacji dopiero po śmierci.

Bartłomiej Makowski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Sosabowski - rehabilitacja po latach

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2016 06:04
Stworzył elitarną jednostkę powietrzno-desantową - pierwszą w historii Wojska Polskiego. Po wojnie, odarty z honoru, pracował w Anglii jako zwykły robotnik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bernard L. Montgomery - pogromca Rommla

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2018 06:04
Bernard L. Montgomery - pogromca najzdolniejszego dowódcy Hitlera, a zarazem autor jednej z największych klęsk alianckich pod koniec wojny. Uparty i nieustępliwy jak angielski buldog dał się we znaki tak wodzowi III Rzeszy, jak i przełożonym oraz sojusznikom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica operacji "Market Garden". Holandia pamięta polskich bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2017 03:00
W okolicach holenderskiego Arnhem trwają obchody 73. rocznicy operacji "Market Garden". W uroczystościach biorą udział polscy weterani z 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego, którzy walczyli w bitwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Operacja "Market Garden". Ostatnia klęska aliantów

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2019 06:04
"Jednakże sądzę, sir, że chyba idziemy o jeden most za daleko" – słowa te okazały się trafnym proroctwem. Skierował je dowódca "Market Garden" gen. Frederick Browning do marszałka Bernarda Montgomery’ego, pomysłodawcy największej operacji powietrznodesantowej II wojny światowej. Kampania, która miała przynieść spektakularny sukces aliantom, zamieniła się w krwawą klęskę.
rozwiń zwiń