Historia

Wojciech Pokora nienawidził Marysi z filmu "Poszukiwany, poszukiwana"

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2020 05:40
Choć planował zostać inżynierem, zrządzeniem losu zajął się aktorstwem. W pamięci wielu zapisał się jako niezrównany aktor komediowy m.in. w "Poszukiwanym, poszukiwanej", "Karierze Nikodema Dyzmy", "Alternatywach 4" czy w "C.K. Dezerterach". 2 października mija 86. rocznica urodzin artysty.
Wojciech Pokora w 2013 roku podczas nagrania sztuki Teatru Telewizji Pamiętnik Pani Hanki w reżyserii Borysa Lankosza
Wojciech Pokora w 2013 roku podczas nagrania sztuki Teatru Telewizji "Pamiętnik Pani Hanki" w reżyserii Borysa LankoszaFoto: TVP/PAP/Jan Bogacz

Niedoszły inżynier

Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 roku na warszawskim Grochowie. Przyszedł na świat w inżynierskiej rodzinie. Początkowo zamierzał związać swoje życie z zawodem technicznym, dlatego wybrał naukę w Technikum Budowy Silników Samolotowych. Szkolną ławkę dzielił z innym, późniejszym znanym aktorem - Jerzym Turkiem. Po ukończeniu nauki pracował w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu. Wraz z Jerzym Turkiem brał udział w montowaniu pierwszego modelu samochodu Warszawa - modelu M-20.

W ramach zakładu pracy działał amatorski teatr pod patronatem Teatru Powszechnego, który z okazji różnych świąt wystawiał spektakle z udziałem pracowników. Wiedzeni ciekawością Wojciech i Jerzy postanowili zapisać się na zajęcia. Po kilku przedstawieniach jeden z aktorów teatru doradził młodym technikom, by zdawali do szkoły teatralnej.


Posłuchaj
29:27 Wojciech Pokora i inni artyści mówili o pracy aktora w audycji Anny Retmaniak pt."Portret słowem malowany". (PR, 21.08.1994) Wojciech Pokora i inni artyści mówią o pracy aktora w audycji Anny Retmaniak pt. "Portret słowem malowany". (PR, 21.08.1994)

 

Kariera w teatrze

Przyjaciele zostali przyjęci do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W szkole talent komediowy Wojciecha Pokory został dostrzeżony przez wykładowców. W trakcie nauki Pokora poznał swoją przyszłą żonę Hannę. Związek nie został zaakceptowany przez rodziny, dlatego para postanowiła wziąć potajemny ślub.


Wojciech_Pokora wiki.jpg
"Wojciech Pokora był zawsze otwarty na innych"

Tuż po obronie dyplomu w 1958 roku związał się na przeszło 30 lat z Teatrem Dramatycznym w Warszawie. Równocześnie występował w Kabarecie "Owca". Dwa razy zagościł także na deskach Kabaretu "Dudek", jednak zrezygnował z tej pracy, gdyż przeraził go zbyt bezpośredni kontakt z publicznością. Przez Zbigniewa Cybulskiego został również zaangażowany do Teatru Nowego, skąd trafił do Teatru Kwadrat. W latach 70. związał się z Kabaretem Olgi Lipińskiej, u której grał z przerwami przez blisko 30 lat. Przez wiele lat prowadził także zajęcia na uczelni, której sam był absolwentem, zajmował się także reżyserią teatralną. Występował w Teatrze Telewizji.

- Dopiero w Teatrze Dramatycznym naprawdę nauczyłem się zawodu - mówił Wojciech Pokora w audycji "Portret słowem malowany".

Skupiony na grze aktor

- Po opadnięciu kurtyny przez chwilę zawsze jest smutek, że przedstawienie się skończyło i widzowie wyszli do domu – dodał Wojciech Pokora w rozmowie z Anną Retmaniak.

- Prywatnie był poważnym, skupionym na pracy człowiekiem i przeciwieństwem, tego, co reprezentował na scenie – mówił dyrektor Teatru Dramatycznego Edmund Kierwiński.

- On był skomplikowaną osobowością. Szalenie kochał swój zawód. Był dowcipny i koleżeński – dodawał Jerzy Bończak w audycji "Portret słowem malowany".

- Nie miał równego sobie w ruchu scenicznym. Miał w sobie ogromne wyczucie, jak należy instynktownie grać. Był idealnym aktorem dla reżysera – wspominała po latach Olga Lipińska w audycji "Pożegnanie".

- Teatr jest dla mnie jedynym miejscem, które może wyrugować troski dnia codziennego. To piękne doświadczenie - mówił Wojciech Pokora w audycji "Portret słowem malowany".

Na wielkim ekranie

Jako aktor i reżyser odniósł szereg sukcesów na teatralnych deskach. Spektakle z jego udziałem były powtarzane nawet po kilkaset razy, a reżyserowane przez niego sztuki latami nie schodziły z afiszy. Jednak popularność przyniósł mu nie teatr, ale film. Pierwszym filmem, w którym zagrał był "Mąż swojej żony" z 1960 roku. Wystąpił również w pierwszym polskim serialu "Barbara i Jan" z 1964 roku. Wojciecha Pokorę można było zobaczyć m.in. w "Hydrozagadce", "Rejsie", "C.K. Dezerterach", "Przygodach psa Cywila", "Czterdziestolatku".

Sławę przyniosły mu filmy Stanisława Barei. Znany reżyser chętnie obsadzał artystę w rolach pierwszoplanowych. Widzowie mogli zobaczyć jego aktorskie popisy m.in. w "Nie ma róży bez ognia", "Brunecie wieczorową porą", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Alternatywach 4" i "Zmiennikach".


Posłuchaj
30:24 Przyjaciele i artyści wspominali Wojciecha Pokorę w audycji "Pożegnania". (PR, 1.11.2018) Przyjaciele i artyści wspominają Wojciecha Pokorę w audycji "Pożegnania". (PR, 1.11.2018)

 

"Czy zastałem Marysię?"

Największą popularność przyniosła mu rola w filmie "Poszukiwany, poszukiwana". Grał tam pracownika muzeum Stanisława Rochowicza, udającego w obawie przed aresztowaniem gospodynię Marysię.

- Kilka razy musiałem zmieniać numer telefonu, bo tak często dzwonili do mnie żartownisie z pytaniem: "Czy zastałem Marysię?". Podobnie krzyczały za mną dzieci na podwórku - mówił Wojciech Pokora w audycji "Portret słowem malowany".

Nic dziwnego, że aktor prywatnie znienawidził rolę Marysi. Uważał ją za przeklętą. Ze swoich filmowych wcieleń najbardziej lubił hrabiego Żorża Ponimirskiego z serialu "Kariera Nikodema Dyzmy". Twierdził, że właśnie wtedy najbardziej zbliżył się do ideału gry aktorskiej.

Wojciech Pokora zmarł 4 lutego 2018 roku na skutek komplikacji po udarze mózgu. Został pochowany na cmentarzu w podwarszawskim Radzyminie.

seb/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Pokora. Popularność ułatwiała mu życie w PRL

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2018 13:00
Pamiętamy go z filmów Stanisława Barei: "Nie ma róży bez ognia", "Brunet wieczorową porą" i "Poszukiwany, poszukiwana", w którym zagrał historyka sztuki ukrywającego się pod przebraniem gosposi Marysi. W audycji wspominamy zmarłego 4 lutego Wojciecha Pokorę, przywołując archiwalne nagrania i współczesne komentarze ludzi, którzy go znali.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spotkanie z Wojciechem Pokorą. Metodą "na wnuczka"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2018 19:00
Wojciech Pokora przez ponad 15 lat nie udzielił żadnego wywiadu. Nie lubił opowiadać o sobie, pokazywać się w telewizji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Pokora: to był czysty przypadek, że zostałem aktorem

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2018 19:00
Wojciech Pokora przez ponad 15 lat nie udzielił żadnego wywiadu. Nie lubił opowiadać o sobie, ani pokazywać się w telewizji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zawsze z pokorą" - reportaż Jakuba Tarki

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2018 20:30
Wojciech Pokora przez ponad 15 lat nie udzielił żadnego wywiadu. Nie lubił opowiadać o sobie, ani pokazywać się w telewizji. 
rozwiń zwiń