Historia

Władysław Hańcza. Raz Radziwiłł, trzy razy Kargul

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2019 08:00
42 lata temu zmarł Władysław Hańcza, aktor, reżyser teatralny i pedagog, odtwórca m.in. kultowej postaci Kargula w trylogii Sylwestra Chęcińskiego "Sami swoi", "Nie ma mocnych" oraz "Kochaj, albo rzuć".
Audio
  • Władysław Hańcza wspomina swoją drogę artystyczną (PR, 13.05.1961)
  • Władysław Hańcza o roli księcia Radziwiłła w "Potopie" Jerzego Hoffmana (PR, 9.09.1974)
  • Iwona Malinowska i Joanna Godlewska rozmawiają o rolach Władysława Hańczy (PR, 2.05.2014)
Władysław Hańcza w filmie Sami swoi w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego
Władysław Hańcza w filmie "Sami swoi" w reżyserii Sylwestra ChęcińskiegoFoto: Inplus/East News/Zygmunt Samosiuk

Aktor z przypadku

Urodził się 18 maja 1905 roku w Łodzi jako Władysław Tosik. Miał być inżynierem włókiennictwa, lecz sprawy rodzinne przeszkodziły mu w wyjeździe za granicę. Z Łodzi udał się do Poznania i tam podjął studia na wydziale filozofii i literatury. Jako prezes Koła Polonistów organizował działalność odczytową i nawiązał kontakty z  przedstawicielami poznańskiego środowiska kulturalnego, między innymi z Emilem Zegadłowiczem i Stanisławą Wysocką - wybitną aktorką, reżyserem i pedagogiem. Najprawdopodobniej z jej podpowiedzi rozpoczął naukę w Szkole Dramatycznej przy Teatrze Polskim w Poznaniu.

Zabawny amant

Za swój debiut sceniczny, choć anonimowy, uważał rolę Hermesa w "Nocy Listopadowej" Stanisława Wyspiańskiego (1927). Zawodowym aktorem stał się dwa lata później, po zdaniu egzaminu kwalifikacyjnego Związku Artystów Scen Polskich. Występował w teatrach w Poznaniu, Katowicach, Toruniu. Wkrótce zmienił rodowe nazwisko "Tosik" na "Hańczę" (urzędowo potwierdził zmianę w 1946 roku) i stał się znany publiczności. Z tego okresu dał się zauważyć jako Wernyhora w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego. Grał z powodzeniem role amantów w farsach i lekkich komediach, ale zdaniem krytyków najlepiej czuł się w repertuarze klasycznym.

Teatr Wielki odbudowa.jpg
Spektakl pełen wzlotów i upadków. Historia Teatru Wielkiego w Warszawie

Jego kariera teatralna rozkwitła w Łodzi. W latach 1937-1939 występował w tamtejszym Teatrze Miejskim, m.in. w inscenizacjach Leona Schillera - jako Pankracy w "Nie-boskiej komedii" i Nieznajomy w "Kordianie". Do historii teatru polskiego przeszły jego role: Senatora w "Dziadach", "Króla Leara", Wojewody w "Mazepie", Fiodora Karamazowa w "Braciach Karamazow".

Tuż przed wybuchem II wojny światowej przyjechał do Warszawy, gdzie został zaangażowany na nowy sezon przez Teatr Narodowy. Wystąpił na scenie zaledwie trzy razy. 6 września 1939 roku teatr został trafiony niemiecką bombą i spłonął. – Niestety, Hitler zadecydował inny przebieg sezonu teatralnego. Pocieszam się tym, że w rezultacie wyszedł na tym gorzej niż ja – mówił aktor w 1961 roku w Polskim Radiu.

sami swoi 1200.jpg
Gorzki śmiech. Kargul i Pawlak non-fiction

Nie tylko Kargul

Na wielkim ekranie debiutował po wojnie. Jego pierwszą rolą była postać obozowego kapo Filipa w filmie "Dwie godziny" z 1946 roku. Zagrał w około 40 filmach i serialach telewizyjnych, ale dla szerokiej publiczności na zawsze pozostanie Władysławem Kargulem z trzech słynnych komedii w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego - "Sami swoi" (1967), "Nie ma mocnych" (1974) i "Kochaj, albo rzuć" (1977).

Wspólnie z Wacławem Kowalskim - filmowym Kazimierzem Pawlakiem - stworzył Hańcza prześmieszny duet zwaśnionych sąsiadów, ojców rodzin przesiedlonych z Kresów na Ziemie Odzyskane. Wymawiane przez nich z kresową manierą teksty to dziś kanon komediowych cytatów w Polsce.

Ale na tym nie koniec. Wielką kreację - postać Macieja Boryny - stworzył w filmie Jana Rybkowskiego "Chłopi" i w "Potopie" w reżyserii Jerzego Hoffmana, gdzie zagrał Księcia Janusza Radziwiłła. Tak się złożyło, że w tej roli wystąpił najpierw w słuchowisku według "Potopu" w reżyserii Wojciecha Maciejewskiego.

Na zawsze razem

Zmarł 19 listopada 1977 roku w Warszawie. Pochowano go na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Jego partner z trylogii Chęcińskiego odszedł 27 października 1990 w Brwinowie. Obaj doczekali się licznych upamiętnień. W Lubomierzu, gdzie kręcono film "Sami swoi", w 1996 roku otwarto Muzeum Kargula i Pawlaka, przed nim zaś ustawiono dwie figury przedstawiające filmowych bohaterów. Od 1997 roku w Lubomierzu odbywa się Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych.

Pomnik Kargula i Pawlaka odsłonięto w 2006 roku przed jednym z kin w Toruniu, a w Suścu, rodzinnej wsi Sylwestra Chęcińskiego, od 2009 roku stoi drewniana rzeźba autorstwa lokalnego artysty Jana Wiatrzyka. Przedstawił on dwóch już pogodzonych ze sobą mężczyzn, którzy obejmują się serdecznie pod drewnianą wiatą.

mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kargul i Pawlak pochodzą z radia. Rozmowa z Sylwestrem Chęcińskim

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2014 11:00
– Gdy tylko poznałem słuchowisko o Kargulu i Pawlaku, od razu poczułem, że ta opowieść jest także moja. Dobrze wiedziałem, jak ma wyglądać film – mówił w Dwójce laureat Platynowych Lwów, nagrody za całokształt twórczości przyznanej na 39. Festiwalu Filmowego w Gdyni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sylwester Chęciński: robienie komedii to mordęga

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2017 19:00
– Ten rodzaj komedii, który ja preferuję, wymaga niestety bardzo ciężkiej harówy – mówił słynny reżyser, który 20 marca odebrał nagrodę Złotego Orła za osiągnięcia życia.
rozwiń zwiń