Historia

Polskie dzieci, które miały stać się Niemcami. Konferencja historyczna w USA

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2019 05:56
W czasie II wojny światowej Niemcy porywali polskie dzieci, które trafiały do niemieckich rodzin, aby stać się Niemcami. Zrabowanych dzieci mogło być od kilkudziesięciu do nawet ponad 200 tysięcy.
Audio
  • W audycji Karoliny Jankowskiej o rabunku polskich dzieci opowiadają Artur Wróblewski, Tomasz Majta i Michał Drzonek - współautorzy książki "Teraz jesteście Niemcami. Wstrząsające losy zrabowanych polskich dzieci". (PR, 20.02.2019)
Rabunek dzieci polskich podczas niemieckiej operacji wysiedleńczej na Zamojszczyźnie
Rabunek dzieci polskich podczas niemieckiej operacji wysiedleńczej na ZamojszczyźnieFoto: Wikimedia Commons/domena publiczna

Na międzynarodowej konferencji "Poland First to Fight" o dramatycznej historii opowiedział niemiecki historyk Christoph Schwartz, który jest nauczycielem z Freiburga oraz prezesem stowarzyszenia "Geraubte Kinder – vergessene Opfer" (pl. Zrabowane dzieci – zapomniane ofiary).

Christoph Schwartz stwierdził, że jego zdaniem rabowanie i wynaradawianie dzieci spełnia kryteria ludobójstwa.

German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Zrabowane dzieci

Dzieci były selekcjonowane z uwzględnieniem nazistowskich kryteriów rasowych. Zabierano te, które miały "aryjskie" cechy, takie jak blond włosy i niebieskie oczy. Germanizacja była prowadzona przy pomocy bezlitosnych metod, nierzadko stosowano przemoc wobec najmłodszych. Edukowane były po niemiecku, przydzielane niemieckim rodzinom, które nie miały dzieci, a najstarsze z nich trafiały do Hitlerjugend. Te z dzieci, które nie spełniały wymagań "aryjskiej rasy panów", trafiały do obozów koncentracyjnych lub do sierocińców, gdzie umierały w straszliwych warunkach. 

Osoby zaangażowane w porywanie dzieci zostały uniewinnione w powojennych procesach norymberskich. Podobnie skończyła się rozprawa organizacji Lebensborn, która prowadziła ośrodki germanizujące dzieci. Została uniewinniona i uznana za "instytucję opiekuńczą".

Część z ofiar wciąż żyje. Niektóre z porwanych dzieci nigdy nie dowiedziały się, że zostały skradzione biologicznym rodzicom.

Jedną z ofiar niemieckiego procederu, o których opowiadał niemiecki historyk, jest Hermann Lüdeking, który urodził się jako Roman Roszatowski. W wieku sześciu lat trafił do ośrodka Lebensbornu i następnie został przekazany niemieckiej rodzinie. Obecnie walczy o przyznanie odszkodowań od rządu Niemiec dla zrabowanych dzieci.

"Polska pierwsza do walki"

Konferencja "Poland First to Fight" odbywa się w Waszyngtonie w dniach 18-20 listopada 2019 roku z udziałem historyków, publicystów i filmowców z Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i innych krajów.

Jej celem jest zaprezentowanie Polski międzynarodowemu środowisku naukowemu jako ofiary nazistowskiego i komunistycznego totalitaryzmu. Podczas obrad zostaną przedstawione takie tematy jak m.in. walka Polaków na frontach, germanizacja polskich dzieci, II wojna światowa w grach komputerowych, pakt Ribbentrop-Mołotow czy zbrodnia katyńska.

sa/im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zamojszczyzna pamięta. Ponad 100 tys. Polaków wysiedlonych przez Niemców

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2019 05:50
- Oddziały SS otaczały wioskę, ludzi pędzono pieszo lub dowożono furmankami do obozu przejściowego w Zamościu lub w Zwierzyńcu. A tu dochodziło do dantejskich scen. Oddzielano dzieci od rodziców, a następnie je segregowano - wspominał Kazimierz Kubala, świadek wysiedleń na Zamojszczyźnie w listopadzie 1942 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Goralenvolk – górale Hitlera

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2019 05:50
Kenkartę z literą "G", oznaczającą przynależność do wymyślonego przez Niemców "narodu góralskiego", wydano co piątemu mieszkańcowi Podhala. Akcja Goralenvolk stanowiła największy przykład zorganizowanej germanizacji na terenie okupowanej Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Netflix wprowadzi poprawki. Zagraniczne media doceniają polską narrację historyczną

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2019 21:48
Po polskiej reakcji na nieścisłości historyczne w serialu "Iwan Groźny z Treblinki" Netflix obiecał dodanie do produkcji wyjaśnienia dotyczącego tego, kto jest odpowiedzialny za obozy zagłady - odnotowują amerykańskie i brytyjskie media.
rozwiń zwiń