Historia

"Bóg się rodzi" – kolęda arcypolska w rytmie poloneza

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2019 07:30
Jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych polskich kolęd ma bogatą historię, sięgającą czasów oświecenia. "Pieśń o Narodzeniu Pańskim", bo taki jest prawidłowy tytuł szlagieru początkowo była kolędą magnacką, z czasem przyjęła charakter pieśni niemal hymnicznej.
Audio
  • "Rozmowy o piosence - Kolędy polskie" audycja Witolda Rutkiewicza i Lidii Wysockiej. (PR, 3.01.1968)
Fragment pocztówki bożonarodzeniowej z motywem szlacheckim z początku XX wieku
Fragment pocztówki bożonarodzeniowej z motywem szlacheckim z początku XX wiekuFoto: Polona.pl/Domena Publiczna

Autorem tekstu kolędy jest Franciszek Karpiński, oświeceniowy poeta, autor znany najlepiej dzięki sielance "Laura i Filon" i "Pieśni Porannej", lepiej znanej jako "Kiedy ranne wstają zorze…".

Najbardziej charakterystyczna jest budowa językowa kolędy. Oparta jest na gwałtownych antytezach, co przywodzi na myśl tradycje barokowe: "Bóg się rodzi, moc truchleje/Pan niebiosów obnażony/ Ogień krzepnie, blask ciemnieje/ Ma granice Nieskończony/Wzgardzony okryty chwałą/ Śmiertelny Król nad wiekami/ A Słowo ciałem się stało/ i mieszkało między nami".

- Każdy człon jest zbudowany na zasadzie kontrastu do członu następnego. Pod względem poetyckim jest to utwór wirtuozerski – podkreślał na antenie Polskiego Radia poeta Stanisław Grochowiak.

Królewska kolęda

Obecnie graną muzykę do "Pieśni o Narodzeniu Pańskim" skomponował prawdopodobnie Karol Kurpiński, klasycystyczny kompozytor, o pokolenie starszy od Franciszka Karpińskiego. Kurpiński miał oprzeć melodię "Bóg się rodzi" na sięgającym XVI stulecia polonezie koronacyjnym polskich królów.

"Pieśń o Narodzeniu Pańskim" nie jest jedyną kolędą opartą na polonezie. Melodia i metrum tego staropolskiego tańca wybrzmiewają w kolędach "W żłobie leży" i  "Dzisiaj w Betlejem".

O jakiej ojczyźnie myślał Karpiński?

"Podnieś rękę/ Boże Dziecię / Błogosław ojczyznę miłą/ W dobrych radach, dobrym bycie/ Wspieraj jej siłę swą siłą" – te wersy ostatniej, piątej zwrotki kolędy są dziś interpretowane jako modlitwa za pomyślność kraju. Tymczasem tego znaczenia słowa Karpińskiego nabrały dopiero wobec doświadczeń nocy zaborów.

"Ojczyzna" Karpińskiego to nie kraj, a magnackie posiadłości, na którą składają się "wszystkie wioski z miastami". Kluczem do tej interpretacji są okoliczności powstania utworu. "Bóg się rodzi…" należy do zbioru "Pieśni nabożne" sporządzonego przez Karpińskiego na polecenie księżnej marszałkowej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej - przedstawicielki jednego z najzamożniejszych magnackich rodów Rzeczpospolitej.

O tym, że już wkrótce kolęda przybrała charakter ogólnonarodowy świadczy to, że utwór stał się inspiracją dla Gustaw Ehrenberg. Ten polski patriota, zesłaniec i… syn cara z nieprawego łoża w czasie Wiosny Ludów 1848 roku dopisał do melodii "Bóg się rodzi" własne słowa. Miały one już zdecydowanie narodowowyzwoleńczy charakter. Jego trawestacja utworu Karpińskiego na modłę narodową kończy się mesjańską zapowiedzią: "We krwi ludu tyran brodzi/Opiekuńcze widzisz duchy?/ Już piękniejsze słońce wschodzi/ Wnet opadną z nóg łańcuchy".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Cicha noc" - pieśń, która spadła z nieba

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2019 12:00
Kolebką kolędy jest mała austriacka wioska Oberndorf koło Salzburga. To tu 199 lat temu podczas pasterki po raz pierwszy wykonano najbardziej znaną pieśń bożonarodzeniową pt. "Cicha noc".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwsza Wigilia w Niepodległej. Posłuchaj niezwykłego wspomnienia

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2019 06:00
Jak obchodzono Wigilię sto lat temu w Warszawie? W archiwum Rozgłośni Polskiej Radia Wolna zachowało się nagranie wspomnień żołnierza 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej, który w grudniu 1918 roku pełnił służbę na Zamku Królewskim w Warszawie. Niestety nie znamy nazwiska tego świadka historii. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolędy gen. Józefa Hallera. Niezwykłe i wzruszające nagranie

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2019 06:00
Radosne, refleksyjne, czasami rubaszne, czasem smutne - takie są święta Bożego Narodzenia i kolędy we wspomnieniach dowódcy Błękitnej Armii. Legendarny oficer przenosi nas w unikatowym nagraniu z archiwum Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa do nieistniejącego już świata swojej młodości.
rozwiń zwiń