X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Płyta "Led Zeppelin I" - brzmienie zaskoczyło

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 05:45
Dokładnie 51 lat temu – 12 stycznia 1969 roku – ukazał się pierwszy longplay mało znanej wtedy grupy Led Zeppelin. Bez specjalnego tytułu, jakby nazwa zespołu miała być jego jedyną reklamą, jedyną wizytówką.
Jimmy Page i Robert Plant. Koncert Led Zeppelin w 1973 roku
Jimmy Page i Robert Plant. Koncert Led Zeppelin w 1973 rokuFoto: PF1/Cover Images/EAST NEWS

To jeden z utworów umieszczonych na ich pierwszej płycie - "Twój czas nadchodzi", czyli "Your Time is Gonna Come". Jakby bezbłędnie przewidzieli swoją przyszłość – nowo powstałego zespołu rockowego, czy raczej hard rockowego – Led Zeppelin. 

Płytę wydała amerykańska wytwórnia Atlantic Records – te angielskie odmówiły. Robert Plant żalił się później, że w Anglii ludzie za bardzo oglądają się na innych, czy klaszczą, że są jak owce bez własnego zdania. Amerykanie pokazali smykałkę do hazardu i jedynie dzięki Peterowi Grantowi (menedżerowi – nieformalnemu piątemu członkowi zespołu), a także rekomendacji znanej wtedy Dusty Springfield, dali kontrakt na płytę i zaproszenie na występy w Stanach.

Pierwszy występ odbył się na University of Surrey 26 października 1968 roku, co było początkiem krótkiego brytyjskiego tournée. Później, 26 grudnia zagrali swój pierwszy koncert w Denver, USA. Grali wtedy głównie jako support takich grup jak Iron Butterfly czy Vanilla Fudge. O dziwo ich brzmienie zaskoczyło, publika polubiła tę żywiołowość i często opuszczała widownię już po ich występie, usatysfakcjonowana tym, co pokazali Zeppelini i nie czekając na główną atrakcję wieczoru.

W całej karierze zespołu ich zdolność do kapitalnie zagranych koncertów stała się wręcz legendarna. Inne zespoły nie potrafiły grać na dobrym poziomie dłużej niż kilkadziesiąt minut, a oni z każdą godziną wzbijali się jeszcze wyżej. Tak, ich czas właśnie nadchodził. Wśród wielu znawców tematu, krytyków, muzyków innych słynnych kapel, to właśnie Led Zeppelin swoją pierwszą płytą zmienili świat hard rocka i heavy metalu, pchnęli go na nowe tory, pokazali moc i artyzm tej muzyki.

Płyta ma na okładce znamienitą scenę – zdjęcie katastrofy sterowca Hindenburga. Czuje się, że za chwilę, z wielkim hukiem runie na ziemię, a płomienie pochłoną jego konstrukcję. Sterowiec uległ katastrofie podczas próby cumowania w USA, po trzydniowej podróży nad Atlantykiem. Jak taka scena mogła stać się nazwą zespołu.

Otóż wcześniej grali pod nazwą użyczoną im do kilku zakontraktowanych koncertów grupy "The New Yardbirds", która rozpadła się, a zobowiązania musiała wypełnić. Współpracujący z nimi Jimmi Page zobowiązał się skompletować nową kapelę. Po kilku roszadach zawiązał się skład Page, Plant, Bonham i Jones. Po kilku koncertach spróbowali nagrań studyjnych. Wtedy też wcześniejszy właściciel nazwy odezwał się z pretensjami. Zdecydowali się ją zmienić.

Stało się to 25 października 1968 roku dzięki uwagom członków grupy The Who, którzy wcześniej brani pod uwagę przez Page'a, stwierdzili, że ta grupa z nimi pikowałaby w dół jak "ołowiany balon" - "lead baloon", dla czystości wymowy pierwszego członu wyrzucono "a" i zostało "led", a "baloon" zastąpiono nazwą bliźniaczego sterowca "Zeppelin". Tak powstała nazwa, która w niedługim czasie stała się synonimem największego rockowego artyzmu. Sam Page mówił, że nazwa zespołu symbolizowała wg niego "ciężar i lekkość".

Ich pierwsza płyta ukazała się najpierw w USA – w rodzinnej Anglii czekano aż do 31 marca. Album promowany był dość przewrotnym hasłem: "Led Zeppelin – the only way to fly" (Led Zeppelin - jedyny sposób na latanie). Pierwsze przyjęcie nie było zbyt przychylne... jakby krytyka i publiczność byli nieco "dazed and confused" (jeden z utworów na płycie – oszołomieni i zmieszani).

Później jednak, z każdym koncertem, a było ich naprawdę bardzo dużo, nastroje poprawiały się, a publiczność widziała, że zespół nie spada (jak chcieli to widzieć krytycy), lecz się wznosi. W Stanach album w końcu uplasował się na dziesiątej pozycji na liście Billboard, a w Anglii na szóstej. W lipcu stał się złotą płytą, co było niespotykanym osiągnięciem dla debiutanckiego krążka.

Ba, w ocenie tej płyty, wielu znanych muzyków z równie słynnych kapel, wyrażało się z najwyższym uznaniem..., że przytoczę jedną, Tony Iommi z Black Sabbath powiedział: "Album "Led Zappelin" miał znakomitą atmosferę, oni tworzyli rzeczy, jakich nikt wcześniej nie słyszał. Istniały zespoły grające mieszankę bluesa i rocka, ale to było inne".

PP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czerwone Gitary, ci, co grali i śpiewali najgłośniej w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 05:50
3 stycznia 1965 roku w Gdańsku powstał zespół Czerwone Gitary. W kwietniu 1965 roku nagrał po raz pierwszy dla Polskiego Radia, a jesienią ruszył w swoją pierwszą trasę koncertową pod hasłem "Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce".
rozwiń zwiń

Czytaj także

John Lennon. Koty, piosenki i pokój na świecie

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2019 07:00
9 października mija 79 lat od narodzin brytyjskiego kompozytora, piosenkarza i autora tekstów, człowieka, bez którego nie byłoby legendarnego zespołu The Beatles.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Led Zeppelin - numer 1 na listach wszech czasów

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2019 05:50
 4 grudnia 1980 roku członkowie brytyjskiej grupy hardrockowej Led Zeppelin ogłosili koniec wspólnego istnienia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zabójstwo Johna Lennona zmroziło cały świat

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2019 06:05
39 lat temu, 8 grudnia 1980 roku dwudziestopięcioletni szaleniec zastrzelił Johna Lennona, w bramie jego domu na Manhattanie w Nowym Jorku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seweryn Krajewski - niewielu jest tak wybitnych

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 05:45
Urodził się 3 stycznia 1947 roku i dzisiaj Seweryn Krajewski obchodzi swoje 73 urodziny. Traf chciał, że zespół, z którym święcił swoje wielkie tryumfy – Czerwone Gitary – został założony też 3 stycznia, ale w 1965 roku, kiedy Seweryn Krajewski miał 18 lat. On dołączył do zespołu dopiero w grudniu.
rozwiń zwiń