Historia

Jan Sehn – polski łowca nazistów

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2020 09:00
Był jednym z pierwszych Polaków, którzy znaleźli się na terenie obozu Auschwitz-Birkenau nie w roli więźnia, lecz śledczego. Nie zdobył sławy porównywalnej z Szymonem Wiesenthalem, ale podobnie jak on zasługuje na miano łowcy nazistowskich zbrodniarzy.
Jan Sehn na okładce książki dra Filipa Gańczka Jan Sehn. Tropiciel nazistów
Jan Sehn na okładce książki dra Filipa Gańczka "Jan Sehn. Tropiciel nazistów"Foto: Materiały promocyjne

Jan Sehn był sędzią, który tuż po zakończeniu II wojny światowej w ramach Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich brał udział w poszukiwaniu oraz osądzeniu kierownictwa niemieckiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau. Na rynku wydawniczym właśnie ukazały się jego biografie: "Jan Sehn. Tropiciel nazistów" autorstwa dra Filipa Gańczaka oraz "Profesor Jan Sehn (1909-1965). Prawnik, sędzia śledczy, łowca nazistów" Piotra Litki i dra Filipa Gańczaka.

Wyzwolenie Auschwitz-Birkenau - zobacz serwis historyczny.

Jeden z pierwszych Polaków, którzy badali Auschwitz

Sehn rozpoczął karierę prawniczą jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy jako młody absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego ukończył aplikację sędziowską i rozpoczął pracę jako asesor w oddziale śledczym Sądu Okręgowego w Krakowie. Pracował jako sędzia śledczy, co okazało się pomocne w tropieniu nazistowskich zbrodniarzy po wojnie.

Już wiosną 1945 rozpoczął dochodzenie na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, który wówczas był zajęty przez Armię Czerwoną. Był jednym z pierwszych Polaków, którzy znaleźli się w tym miejscu nie w charakterze więźnia.

Celem jego misji było zebranie jak największej liczby dowodów nazistowskiej zbrodni. Jan Sehn rozmawiał z zagranicznymi więźniami obozu, starał się o zachowanie dokumentacji zagrożonej wywiezieniem przez Sowietów lub zniszczeniem oraz pracował nad ocaleniem zabudowy Auschwitz przed rozbiórką lub popadnięciem w ruinę. Za wszelką cenę próbował zachować świadectwo niewyobrażalnej zbrodni, która powinna zostać osądzona.

Łowca nazistów

Jan Sehn przyczynił się do osądzenia największych niemieckich zbrodniarzy na terenach okupowanej Polski. Jednym z ujętych za jego sprawą Niemców był okryty złą sławą komendant obozu Auschwitz-Birkenau, Rudolf Höß.

To Jan Sehn zbierał materiały dowodowe obciążające zbrodniarza, który został osądzony i skazany wyrokiem śmierci przez powieszenie. Jego śmierć przybrała symboliczny wymiar, bowiem 16 kwietnia 1947 roku Höß zawisł na szubienicy na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

Największym osiągnięciem Jana Sehna była rola odegrana w dwóch procesach załogi Auschwitz-Birkenau. Był sędzią śledczym w pierwszym procesie oświęcimskim, w którym skazano większość oskarżonych, a na dwudziestu jeden z nich 24 stycznia 1948 roku w krakowskim więzieniu przy ulicy Montelupich został wykonany wyrok śmierci przez powieszenie.

Jan Sehn zaznaczył swoją obecność także podczas drugiego procesu załogi obozu Auschwitz Birkenau, który toczył się od 20 grudnia 1963 roku do 20 sierpnia 1965 roku w Frankfurcie nad Menem.

Zmarł niespodziewanie 12 grudnia 1965 roku, tuż przed rozpoczęciem następnego procesu nazistowskich zbrodniarzy.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Drugi proces oświęcimski – załoga Auschwitz-Birkenau przed sądem

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2020 05:40
10 sierpnia 1965 roku zakończył się proces przeciwko załodze niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Wyrok był zniewagą dla czterech milionów zamordowanych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szymon Wiesenthal - łowca nazistów

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2019 06:15
- Powiedziałem sobie: "Nim znowu będę budował dom, to chcę pomóc, by sprawiedliwość zaistniała". Bo myśmy nie tylko domy i ludzi stracili. Myśmy stracili wszelką wiarę w ludzkość - tak Szymon Wiesenthal wspominał pierwsze lata po wyzwoleniu z obozu koncentracyjnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hannah Arendt: Są zbrodnie, których wybaczyć nie można

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2019 05:55
- Arendt mówi, że rok 1933 to nie tylko błąd Niemiec, to samobójstwo Niemiec. Samobójstwo intelektualne i moralne, odpowiedzialne za zbrodnie. Dlatego nigdy nie mogła wrócić do Niemiec. Miała poczucie, że to naród, który się skończył – mówił na antenie PR prof. Paweł Śpiewak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Auschwitz. Pierwsze wyroki dla zbrodniarzy

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2020 05:55
24 stycznia 1948 roku w Krakowie w więzieniu przy ul. Montelupich dokonano egzekucji 21 niemieckich zbrodniarzy z obozu Auschwitz, skazanych na karę śmierci przez Najwyższy Trybunał Narodowy w tzw. pierwszym procesie oświęcimskim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

75. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2020 06:00
27 stycznia 1945 roku Armia Czerwona wyzwoliła obóz Auschwitz-Birkenau. Dziś obchodzimy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Zapoznaj się z archiwalnymi nagraniami Polskiego Radia, posłuchaj wstrząsających relacji świadków, tych, którzy przeżyli piekło obozów.
rozwiń zwiń