Historia

Michaił Bułhakow. "Nie dano mu rozwinąć skrzydeł"

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 05:55
Sławę przyniosła mu powieść "Mistrz i Małgorzata". Bułhakow nie doczekał jednak uznania. Zmarł 10 marca 1940 roku, wkrótce po zakończeniu pracy nad książką. – Nie dostał tego, co dla prawdziwego artysty jest bardzo ważne: odpowiedniej, stosownej porcji pochwał – mówił o nim krytyk literacki Jan Gondowicz.
Audio
  • – Był pisarzem, który absolutnie przez całe życie szedł pod prąd – o Michaile Bułhakowie mówi krytyk literacki, tłumacz i wydawca Jan Gondowicz, aud. Anny Borkowskiej z cyklu "Biografia dźwiękowa". (PR, 6.10.2002)
  • Jakie były początki Michaiła Bułhakowa jako pisarza? Mówi eseista, krytyk literacki, tłumacz literatury rosyjskiej Andrzej Drawicz, fragm. aud. Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie". Cz.1. (PR, 3.04.1995)
  • O charakterystycznym stylu Michaiła Bułhakowa mówi eseista, krytyk literacki, tłumacz literatury rosyjskiej Andrzej Drawicz, fragm. aud. Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie", cz.2. (PR, 4.04.1995)
  • O mniej znanej twórczości Michaiła Bułhakowa mówi eseista, krytyk literacki, tłumacz literatury rosyjskiej Andrzej Drawicz, fragm. aud. Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie", cz.3. (PR, 5.04.1995)
  • O kryzysie w twórczości Michaiła Bułhakowa mówi eseista, krytyk literacki, tłumacz literatury rosyjskiej Andrzej Drawicz, fragm. aud. Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie", cz.4. (PR, 6.04.1995)
  • O początku sławy Michaiła Bułhakowa mówi eseista, krytyk literacki, tłumacz literatury rosyjskiej Andrzej Drawicz, fragm. aud. Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie", cz. 5. (PR, 7.04.1995)
Michaił Bułhakow na tle skweru Patriarsze Prudy, w którym pisarz umieścił część fabuły powieści Mistrz i Małgorzata
Michaił Bułhakow na tle skweru Patriarsze Prudy, w którym pisarz umieścił część fabuły powieści "Mistrz i Małgorzata"Foto: Wikimedia/domena publiczna/CC BY-SA 4.0/WM wm WM

Lekarz ze specjalizacją literacką

Urodził się 15 maja 1891 roku w Kijowie, w inteligenckiej rodzinie. Po ukończeniu medycyny na kijowskim uniwersytecie został zmobilizowany do wojska. – Młody lekarz, który w 1921 zjawił się w Moskwie, miał za sobą osiągnięcia w swoim pierwszym zawodzie i wielkie pragnienie przeniesienia się z niego do literatury – mówił w 1995 roku Andrzej Drawicz w audycji Rafała Seniucha z cyklu "Finezje literackie". – Poza słowem "powołanie", którego zwykle się używa, prawdopodobnie zagrała w tym przypadku chęć zmiany zawodu, który okazał się szalenie absorbujący – dodał. Doświadczenia z praktyki medycznej Bułhakow opisał w "Zapiskach młodego lekarza", stworzonych w 1919 roku, publikowanych zaś w prasie w latach 1925-1927.

Trzydziestoletni pisarz, walcząc z ciągłym brakiem pieniędzy, szukał pracy, o którą było niezmiernie trudno w czasach rewolucji w Rosji. – On nigdy nie wierzył, że rewolucja rosyjska w takim materiale ludzkim, jaki był w Rosji, mogła się udać – zauważył Andrzej Drawicz.

szczepaniak1200.jpg
"Biała gwardia", czyli początki Bułhakowa

– Był pisarzem, który, jak sądzę, miał o tyle przygodę życiowo niezwykłą, że absolutnie przez całe życie szedł pod prąd – mówił z kolei Jan Gondowicz w 2002 roku w audycji Anny Borkowskiej z cyklu "Biografia dźwiękowa".

Groteska i gorycz

Bułhakow stał się głośnym dramaturgiem niemal z dnia na dzień, wystawiając w 1926 roku sztukę "Dni Turbinów", opartą na wątkach z powieści "Biała gwardia" (1924). W dramacie tym w pełni zamanifestowały się zainteresowania pisarza. Fascynował go temat rewolucji i kontrrewolucji, do przedstawiania której służyła mu zwykle satyra społeczno-polityczna, wyrażana najczęściej w formie groteski. – Bułhakow świetnie potrafił sportretować krzywo rzeczywistość, która go otaczała – podkreślał Andrzej Drawicz.

Rzeczywistość potrafiła się jednak zemścić. – Lata 30. były dla Bułhakowa trudne, wyraźnie atmosfera epoki się zagęszczała, zmierzała ku tragicznym zawęźleniom – opowiadał Jan Gondowicz. – On to też na sobie odczuwał, mimo że pozwolono mu egzystować  dodał. Żaden z utworów pisarza powstałych po roku 1925 nie został wydany. Sztuki wystawiano rzadko i szybko zdejmowano z afisza.

Mistrz i Małgorzta 1200.jpg
"»Mistrz i Małgorzata« to jeden z himalajskich szczytów literatury"

Mistrz w cieniu śmierci

Dzięki medycznemu wykształceniu sam zdiagnozował u siebie mocznicę, chorobę, na którą zmarł jego ojciec. Świadomy powolnego ustawania funkcji życiowych nerek, żył już tylko "Mistrzem i Małgorzatą". Nad dziełem zaczął pracować w 1928 roku.

– Był to utwór, który zaczynał pisać bodajże siedem razy – mówił Jan Gondowicz. – Raz spalony, wielokrotnie przerabiany ogromny projekt pisarski tworzony całą swoją objętością na raz. Z wyjątkiem zakończenia, które pozostało w pewnej mierze szkicowe – powiedział. Jeden z nowych początków książki związany był z nowym początkiem w życiu. W 1931 roku pisarz ożenił się po raz trzeci - z Heleną Siergiejewną Szyłowską, która stała się pierwowzorem powieściowej Małgorzaty. To jej dyktował poprawki dzieła, ponieważ na skutek choroby tracił wzrok.

W lutym 1940 roku, pod koniec pracy nad "Mistrzem i Małgorzatą", stwierdził, że nie będzie już więcej zajmował się dziełem. W kilka tygodni później, w wieku niespełna 49 lat, zmarł. Był 10 marca 1940 roku. "Mistrza i Małgorzatę" wydano w 1966 roku.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Mit Bułgakowa ucierpiał po otwarciu sowieckich archiwów"

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2018 17:00
- Przez ostanie lata życia i dwie dekady po śmierci był pisarzem nieznanym. Zainteresowano się nim dopiero po sukcesie "Mistrza i Małgorzaty". Wtedy powstały mity na temat jego życia, bo źródła w Związku Sowieckim były niedostępne - mówił w Dwójce Krzysztof Tur.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W zakamarkach życiorysu Michaiła Bułgakowa

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2018 20:35
W audycji "Strefa literatury" rozmawialiśmy o mniej znanych fragmentach biografii autora "Mistrza i Małgorzaty".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Satyra o Stalinie. "Dyktatorowi nie mieściło to się w głowie"

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2018 17:00
- Wiemy z przekazu, że Stalin przyjął satyryczny wiersz o sobie Osipa Mandelsztama zadziwiająco spokojnie. Obraził się tylko o ostatnie słowa - opowiadał w Dwójce Piotr Kitrasiewicz, autor książki "Artyści w cieniu Stalina".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie było kogoś na miarę Mandelsztama". Polscy pisarze i stalinizm

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2018 10:00
- To środowisko pisarskie, któremu przyszło zmierzyć się ze stalinizmem, było po prostu słabe - mówił prof. Jan Tomkowski w Dwójkowej audycji o tużpowojennych postawach literatów wobec narzuconego komunistycznego ustroju.
rozwiń zwiń