Historia

Prezydent Lech Kaczyński: "Warto być Polakiem"

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 05:55
- Nie ma patriotyzmu bez pamięci o przeszłości - podkreślał prezydent Lech Kaczyński w swym przemówieniu 11 listopada 2009 roku.
Prezydent Lech Kaczyński
Prezydent Lech KaczyńskiFoto: Archiwum KPRP

W wystąpieniach podczas uroczystości państwowych prezydent Lech Kaczyński podkreślał znaczenie wolnej i niepodległej Polski, o którą walczyły kolejne pokolenia Polaków. 

- Dzisiaj, po dwudziestu latach wolnej Polski, musimy budować nowy patriotyzm, musimy patrzeć w przyszłość, ale musimy pamiętać też, że mamy korzenie – mówił prezydent Lech Kaczyński 11 listopada 2009 roku w czasie uroczystych obchodów 91. rocznicy odzyskania niepodległości. – Musimy pamiętać, że nie ma patriotyzmu bez pamięci. Próbujemy tę pamięć uparcie budować i odbudowywać. I na tej drodze nie może być zakrętów – dodał prezydent.

Posłuchaj całej wypowiedzi z 11 listopada 2009 roku:

"Anna Solidarność" uhonorowana 

W polityce historycznej prezydenta Lecha Kaczyńskiego na plan pierwszy wybijało się przywracanie pamięci o ludziach zepchniętych na margines historii. Jedną z takich osób była Anna Walentynowicz, bohaterka strajków w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku.

anna.jpg
Anna Walentynowicz. Serwis specjalny

Dziennikarze portalu PolskieRadio24.pl dotarli do archiwalnego nagrania z uroczystości 80. urodzin Anny Walentynowicz zorganizowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Unikalny materiał nie był nigdy publikowany, a ostatnie 10 lat przeleżał w Archiwum Kancelarii Prezydenta.

15 sierpnia 2009 roku prezydent Lech Kaczyński zorganizował w Pałacu Prezydenckim uroczystość 80. urodzin Anny Walentynowicz. Zaproszeni zostali najbliżsi i przyjaciele Anny Walentynowicz.

- To była uroczystość, którą nikt nie był zainteresowany, nie miała być upubliczniona – powiedziała portalowi PolskieRadio24.pl Anna Baszanowska, przyjaciółka Anny Walentynowicz, która była jednym z gości prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Zobacz fragmenty niepublikowanych nagrań z 80. urodzin Anny Walentynowicz:

Lider Europy Środkowej

W pierwszych dniach sierpnia 2008 roku świat obiegła informacja o wybuchu wojny rosyjsko-gruzińskiej. Czołgi Rosjan zbliżały się do stolicy państwa, Tbilisi. Od pierwszych godzin wojny prezydent Lech Kaczyński apelował do Unii Europejskiej, NATO i Stanów Zjednoczonych o przeciwstawienie się rosyjskiej agresji. 

Wobec postępów rosyjskiej armii zdecydował się na okazanie bezprecedensowego aktu solidarności z Gruzinami. Zaprosił do swojego samolotu ówczesnych przywódców: Łotwy, Litwy, Estonii oraz Ukrainy i poleciał z nimi do Gruzji. 12 sierpnia późnym wieczorem wygłosił w Tbilisi, przed gmachem parlamentu przemówienie do ponad 200 tysięcy Gruzinów.

- Jesteśmy tutaj po to, żeby wyrazić całkowitą solidarność. Jesteśmy tutaj, przywódcy pięciu państw. Jesteśmy tutaj po to, żeby podjąć walkę - oświadczył Lech Kaczyński. Prezydent Polski wezwał Gruzinów i wszystkie narody cywilizowanego świata, aby wspólnie powiedziały "dość" rosyjskiemu imperializmowi. 

Od Westerplatte do Katynia

To, czym jest wolność dla Polaków, prezydent Lech Kaczyński podkreślił także w swoim przemówieniu 1 września 2009 roku na Westerplatte w czasie uroczystości upamiętniających 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

- Dlaczego Polacy bronili Westerplatte, dlaczego bronili Poczty Polskiej w Gdańsku, dlaczego nie poszli na ustępstwa – pytał prezydent. – Odpowiedź padła wcześniej, z ust ministra spraw zagranicznych, na arenie międzynarodowej, że "[...] w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. W życiu ludzi, narodów i państw jest tylko jedna rzecz bezcenna – jest nią honor" – cytował prezydent Lech Kaczyński.

Wtedy na Westerplatte padły ważne słowa o tym, że to nie Polska powinna odrabiać lekcję pokory, ale ci, którzy do tej wojny doprowadzili i którzy ją ułatwili.

Zobacz i posłuchaj słów prezydenta z 1 września 2009 roku:

W swym przemówieniu 1 września 2009 roku Prezydent Lech Kaczyński wspomniał o naruszeniu przez Niemcy nazistowskie terytorium Czechosłowacji na mocy układu monachijskiego z września 1938 roku.

- Nieprzeciwstawienie się temu przez Polskę było nie tylko błędem, było grzechem i my w Polsce potrafimy się do tego grzechu przyznać – mówił prezydent.

Podkreślił, że z Monachium trzeba wyciągnąć wnioski dla współczesnego świata.

– Imperializmowi nie wolno ustępować, nie wolno ustępować nawet skłonnościom neoimperialnym – podkreślił prezydent Lech Kaczyński.

W tym przemówieniu poruszył także sprawę Zbrodni Katyńskiej. – Dlaczego wydano taki wyrok na tysiące polskich żołnierzy, oficerów, policjantów? To był efekt zemsty. Tak, zemsty za rok 1920, za to, że Polska zdołała wtedy odeprzeć agresję. Można powiedzieć, że to komunizm, ale nie, to nie komunizm, ale szowinizm – powiedział prezydent.

Tragiczny lot 10 kwietnia 2010

Prezydent Lech Kaczyński zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie rządowego samolotu Tu-154 w Smoleńsku, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

Katyń - zobacz serwis historyczny

Prezydent, wraz z małżonką Marią i towarzyszącą mu delegacją, leciał do Katynia, gdzie wraz z przedstawicielami Rodzin Katyńskich, a także parlamentarzystami, duchownymi, kombatantami, żołnierzami miał złożyć hołd 22 tysiącom Polaków zamordowanych przez NKWD na rozkaz Stalina w 1940 roku.

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

10. rocznica katastrofy smoleńskiej

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 06:00
10 kwietnia 2010 roku o godz. 8.41 pod Smoleńskiem rozbił się samolot Tu-154M, którym polska delegacja państwowa leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Prezydent Lech Kaczyński

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 05:50
- Nigdy tak bardzo nie czuliśmy się Polakami i tak bardzo razem - wspominają ci, którzy byli pod Pałacem Prezydenckim, w którym wystawiono trumny Prezydenckiej Pary. Lecha Kaczyńskiego żegnały dziesiątki tysięcy ludzi. By pokłonić się przed Jego trumną, czekano na Krakowskim Przedmieściu po kilkanaście godzin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Maria Kaczyńska

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 05:50
Żona prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Ciepła, skromna i dbająca o swojego męża - mówili o Marii Kaczyńskiej ci, którzy znali osobiście pierwszą damę.
rozwiń zwiń