Historia

Jan Kociniak – genialny dubbing, charakterystyczny aktor, wielokropek...

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2020 05:45
20 kwietnia mija 13 lat od śmierci Jana Kociniaka, aktora, mistrza dubbingu, nieśmiertelnego głosu Kubusia Puchatka.
Jan Kociniak, kadr z filmu Trzy młyny, 1984 rok
Jan Kociniak, kadr z filmu "Trzy młyny", 1984 rokFoto: INPLUS/East News

Niewielu jest aktorów, których tak bezbłędnie rozpoznajemy po głosie, szczególnie, kiedy pierwszy raz widzimy ich twarz w filmie, w jakiejś drugoplanowej roli..., bo w dubbingu grają pierwsze skrzypce. Jan Kociniak takim aktorem był – dzisiaj mija 13 lat od jego śmierci – nieśmiertelny głos Kubusia Puchatka odszedł od nas 20 kwietnia 2007 roku, w Warszawie. Oprócz swojego sztandarowego bohatera z wielu produkcji opowiadających o wydarzeniach w Stumilowym Lesie, zagrał także słynnego towarzysza Pszczółki Mai – niesfornego trutnia Gucia.

Wielu z nas pamięta ten głos z tych różnych filmów, pozwalający dzieciom śledzić przygody bohaterów w naszym ojczystym języku. Temu właśnie służy dubbing. Jan Kociniak był jednym z mistrzów dubbingu, a jego głos urzekał ciepłą barwą, głębią spokoju i naturalnością. Dlatego, kiedy pojawiał się we własnej osobie na ekranach kin czy telewizorów, często padało stwierdzenie – o! Kubuś Puchatek! O Gucio!

Można było go oglądać, najczęściej w rolach drugoplanowych, w wielu filmach – tu wymienię te najbardziej znane: "Rękopis znaleziony w Saragossie", "Noc generałów", "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", "Klub profesora Tutki", "Lalka", "Poszukiwany, poszukiwana", "Awans", "Czterdziestolatek" - w "Misiu" zagrał policjanta drogówki, w "Jeziorze Bodeńskim" leutnanta Klausa, w "Mistrzu i Małgorzacie" Bengalskiego, w "Bożej podszewce" Bartłomieja Walukiewicza, w "Złotopolskich" bezdomnego "Wolnego" czy w serialu "Samo życie" Lucjana Michalaka. Grał w wielu filmach i serialach, lecz nie tylko...

Wielu też poznając nazwisko aktora, zadawało sobie pytanie o pokrewieństwo z innym Kociniakiem – Marianem – który słynął z wielu ról komediowych. Obaj aktorzy byli stryjecznymi braćmi. Jan był o ponad rok młodszy od Mariana i dwa lata później skończył warszawską PWST (1961). Razem jednak występowali w swoim macierzystym Teatrze Ateneum... zabawne było widzieć dwu Kociniaków na jednej scenie – tym bardziej, że u każdego z nich występowała prawdziwie naturalna "vis comica".

Jan był również cenionym aktorem teatralnym – głównie scen warszawskich – Teatry Ateneum, Kwadrat i Syrena. Zagrał w kilkudziesięciu sztukach, m.in. w "Śmierci na gruszy" archanioła Gabriela, w "Peer Gynt" pana młodego, w "Hyde Parku" Kubusia, w "Szewcach" młodego chłopa, w "Biesach" seminarzystę, w "Nocy listopadowej" satyra, w "Operze za trzy grosze" sierżanta Smitha, w "Pornografii" Hipolita, w "Trans-Atlantyku" barona, w "Balkonie" żebraka, w "Skąpcu" Jakuba czy w "Rewizorze" Ziemlanika. Tych ról było znacznie więcej, a wszystkie wyraziste i dobrze zagrane. Na sztuki jednak trudniej przyjść niż zasiąść przed telewizorem...

Dlatego należy przypomnieć choćby jeden z najbardziej znanych programów telewizyjnych lat 60. w Polskiej Telewizji. Był nim cykliczny program "Wielokropek”, nadawany od roku 1963. Występował w nim razem z Janem Kobuszewskim, tworząc bardzo zabawny duet prześmiewców dnia codziennego i absurdów życia intelektualistów w dobie socrealizmu... nikt oczywiście nie nazywał rzeczy po imieniu, ale komizm polegał między innymi na tym, że każdy widział w tym programie to, z czego najczęściej się śmiał bądź kpił.

Schemat był prosty – dwóch facetów, z których jeden duży i chudy, a drugi mały i korpulentny "chłostali bezlitośnie biczem satyry" ówczesne zjawiska życia społecznego, a programy otwierali standardowym tekstem... "Telewidzu, obudź się, zaczynamy!" Często też program ten był określany jako pierwszy cykliczny "magazyn aktualności satyrycznych" Telewizji Polskiej.

Dla nas jednak, dla wszystkich "zjadaczy" filmów animowanych okresu lat 70. i późniejszych powtórek pozostanie nieśmiertelnym głosem Kubusia Puchatka czy niesfornego Gucia. Jak wspaniałym był głosem, jak lubianym i docenianym aktorem niech świadczy fakt, że za swoją pracę i znaczenie w kulturze polskiej otrzymał Krzyże Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Takim dobitnym podkreśleniem tego uznania były też słowa pożegnania wygłoszone przez innego wielkiego aktora – Gustawa Holoubka – na warszawskich Powązkach Wojskowych:

"Ty jako człowiek osiągnąłeś najwyższy szczyt wtajemniczenia w człowieczeństwo. Byłeś zwykły od początku do końca, niczego nie udawałeś"...

PP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Pokora. Technik, który został aktorem

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2020 05:55
- Teatr jest dla mnie jedynym miejscem, które może wyrugować troski dnia codziennego. To piękne doświadczenie - mówił Wojciech Pokora w wywiadzie udzielonym Polskiemu Radiu w 1994 roku. Dziś mijają 2 lata od śmierci wybitnego aktora.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Machulski. Dorosłe dziecko na scenie

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 05:57
92 lata temu w Warszawie urodził się Jan Machulski, aktor, reżyser teatralny, pedagog, założyciel i dyrektor Teatru Ochoty w Warszawie, odtwórca postaci Henryka Kwinto w filmach "Vabank" i "Vabank II, czyli Riposta".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Danuta Szaflarska. "Aktorka z życia wzięta"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2020 06:00
– W teatrze i w życiu była osobą, która niczego nie grała. Ona po prostu była – mówił o niej reżyser Maciej Englert. 105 lat temu urodziła się Danuta Szaflarska, jedna z pierwszych powojennych gwiazd filmowych. Jej kariera aktorska trwała prawie 80 lat. Miała na koncie około stu ról teatralnych. W czasie Powstania Warszawskiego była łączniczką Armii Krajowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Łomnicki. Jeden z najwybitniejszych talentów aktorskich. Posłuchaj archiwalnych wywiadów!

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2020 05:50
Był jednym z najwybitniejszych aktorów, zarówno teatralnych jak i filmowych. Do dziś podziwiane jest jego "mistrzostwo techniczne, agresywność i siła spojrzenia na świat, dynamiczny temperament, iście kuglarskie, cyrkowe zdolności trawestacyjne". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hanka Bielicka. Babcia, krokodyl i Dziunia z chrypką

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 05:50
14 lat temu zmarła aktorka Hanka Bielicka, nazywana "królową estrady i kabaretu" oraz "mistrzynią monologu". Była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej kultury. I do samego końca nie opuszczało jej poczucie humoru.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pola Raksa - niewolnica własnej urody

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2020 05:45
79 lat temu, 14 kwietnia 1941 roku w Lidzie urodziła się aktorka Pola Raksa. Wielką popularność przyniosła jej rola w serialu telewizyjnym "Czterej pancerni i pies", w którym zagrała Marusię. Wielki sukces okazał się też ogromnym przekleństwem aktorki.
rozwiń zwiń