Historia

"Salto" - film zawieszony miedzy jawą a snem

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 05:50
55 lat temu, 11 czerwca 1965 roku miała miejsce premiera filmu "Salto" w reżyserii Tadeusza Konwickiego. To jeden z najbardziej niezwykłych i magicznych filmów w polskiej kinematografii.
Audio
  • "Tadeusz Konwicki - rozmowa o twórczości" Audycja z udziałem Michała Sprusińskiego i Jacka Fuksiewicza z cyklu "Pisarz miesiąca". (PR, 23.09.1972)
  • "Tadeusz Konwicki - pasje filmowe". Audycja Walentyny Toczyskiej, Jadwigi Karbowskiej i Ewy Kamińskiej z cyklu "Pisarz miesiąca". (PR, 6.09.1972)
  • "Kino Tadeusza Konwickiego". Audycja Jacka Wakara z cyklu "O wszystkim z kulturą". (PR, 3.02.2015)
Kadr ze zrekonstruowanego cyfrowo filmu Salto w reżyserii Tadeusza Konwickiego
Kadr ze zrekonstruowanego cyfrowo filmu "Salto" w reżyserii Tadeusza KonwickiegoFoto: PAP/ Leszek Szymański

Tadeusz Konwicki był reżyserem nietypowym ponieważ w udany sposób łączył aktywność filmową i literacką, przy czym w powszechnej świadomości, mimo wszystko, kojarzony jest bardziej jako literat. Pewnie właśnie z powodu poświęcania dużej ilości czasu na literaturę filmy robił rzadko. Niemal zawsze były to jednak dzieła bardzo istotne, a "Salto" jest być może spośród nich najważniejsze.

Miedzy jawą a snem

Przede wszystkim jest to film niezwykle pojemny, który ciężko przypisać do któregoś z gatunków czy stylów. Konwicki tworzył filmy zdecydowanie autorskie. Tym co wybija się na pierwszy plan jest więc osobowość twórcy, choć w każdym filmie objawia się ona w nieco inny sposób. Konwicki nie należał do osób, przynajmniej w swojej twórczości filmowej, które próbują dwa razy wejść do tej samej rzeki.

Tym jednak, co właściwe wszystkim filmom Tadeusza Konwickiego jest atmosfera pewnego zawieszenia pomiędzy jawą, a snem.

- Konwicki przestał wyraźnie wskazywać co jest jawą, a co jest snem. Wcześniej tego w literaturze i w filmie nie było tak wyraźnie. To nowy ciekawy punkt widzenia – mówił Michał Sprusiński w audycji Polskiego Radia w 1972 roku.

Metafora społeczeństwa

W "Salcie" mamy do czynienia z opowieścią o mężczyźnie (Zbigniew Cybulski), który przybywa do pewnej miejscowości na ziemiach odzyskanych i niemal każdemu z mieszkańców przedstawia się jako kto inny i inaczej opowiada swój życiorys. Mieszkańcy miasteczka stanowią swoisty przekrój polskiego powojennego społeczeństwa. Pamiętać jednak należy, że jest to metafora bardzo umowna.

Mamy tu więc zakompleksionego i zawistnego artystę (Wojciech Siemion), krzepkiego rotmistrza (Zdzisław Maklakiewicz), pijaka-erotomana (Andrzej Łapicki) czy uczynnego gospodarza skrycie marzącego o tym, żeby zrobić komuś świństwo (Gustaw Holoubek).

Wojenne mity

Przybycie człowieka, który nie daje się określić zmusza mieszkańców do zmierzenia się z własnymi kłamstwami i mitami wokół których zbudowali swoją egzystencję. Konwicki wskazuje tu szczególnie na mity związane z ostatnią wojną i niejasnym czasem następującym zaraz po niej.

- "Salto" zrealizowane równolegle z napisaniem "Sennika współczesnego" ilustruje moment, w którym Konwicki przestał uważać, tak jak większość pisarzy jego pokolenia, że biografia wojenna, barykadowa, podziemna jest pewną wartością, z której można czerpać pewne profity duchowe – mówił Jacek Fuksiewicz w audycji Polskiego Radia w 1972 roku. - Pisarz, który odbywa drogę od pewności do zwątpienia, to jest rzadkie – dodawał krytyk.

Powyższy cytat, poza filmem "Salto", odwołuje się także do napisanej dwa lata wcześniej powieści Konwickiego, która również opowiada o dziwnej sennej osadzie gdzieś w Polsce, która staje się metaforą całego kraju. Reżyser przyznawał nawet w wywiadach, że dominantą w filmie "Salto" jest silne oparcie całości na wizji literackiej.

Wspomniane zerwanie Konwickiego z wojenną mitologią umieszcza go w pewnym sensie na kontrze do filmów polskiej szkoły filmowej, które raczej budowały niż rekonstruowały wojenną mitologię. Wyjątkiem może tu być ironiczna twórczość Andrzeja Munka.

- Konwicki to antykolumb – powiedział w audycji Polskiego Radia Jacek Fuksiewicz.

az

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tadeusz Konwicki - Salto

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2007 13:30
Słuchowisko na podstawie utworu Tadeusza Konwickiego (ur. w 1926 r., na Litwie) autora dwudziestu powieści, reżysera i scenarzysty, jednego z pisarzy współczesnych, którzy odcisnęli najtrwalsze piętno na literaturze i kulturze Polski powojennej...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Literatura jak film, czy film jak literatura?

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2017 12:02
Literaci w Studiu Munka przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich to wyjątkowy na skale światową eksperyment, a także powrót do dobrych tradycji polskiego filmu z czasów Tadeusza Konwickiego i Ernesta Brylla. O tym, na czym ten wyjątkowy projekt polega, w "Stacji Kultura" opowiadają dziennikarka Justyna Sobolewska oraz pisarz Jakub Małecki.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Konwicki. Pisarz i "czuły prześmiewca"

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2020 05:55
Znakomity prozaik, scenarzysta i reżyser, autora m.in. książki "Mała Apokalipsa" i filmu "Ostatni dzień lata". Tadeusz Konwicki urodził się 22 czerwca 1926 roku w Wilnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Tamten" lęk pchał go ciągle do przodu. 53. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2020 06:00
8 stycznia 1967 roku w tragicznym wypadku zginął aktor, który bezpowrotnie zmienił polskie kino. Według niektórych do dziś pozostaje najlepszym polskim aktorem filmowym. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Do widzenia, do jutra" - miłość w cieniu żelaznej kurtyny

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2020 05:45
60 lat temu, 25 maja 1960 roku miała miejsce premiera filmu "Do widzenia, do jutra" w reżyserii Janusza Morgensterna. Ze swoja muzyką zadebiutował na dużym ekranie Krzysztof Komeda. 
rozwiń zwiń